Zima z Ducati 2018 – relacja
Zima z Ducati to już trzecia impreza zorganizowana przez Ducati Klub Polska we współpracy z Ducati Polska. Wydarzenie to skierowane jest do miłośników motocykli Ducati, ale przyjeżdżają na nie użytkownicy jednośladów innych marek. W końcu motocykle łączą ludzi!
Nawet jeśli ktoś zmienił motocykl, a poznał ludzi z Ducati, to z pewością będzie przybywać na ich imprezy co roku. Takim przykładem jestem ja – jak padło hasło: Marzena przyjeżdżaj – nie wahałam się ani chwili!
Niedawno relacjonowałyśmy Jesień z Ducati, a jeszcze wcześniej Wiosnę z Ducati. Na „Red Winter” przyjechało z Ducati Klub Polska jeszcze większa liczba osób niż na poprzednie imprezy. Dlaczego? Tym razem była to po prostu okazja do spotkania w gronie przyjaciół, wspólnego spędzania czasu na długich rozmowach o motocyklach i doświadczeniach, nowościach, silnikach itd. Czyli to, co motocyklowe tygryski – poza jazdą – lubią najbardziej!
Można było przedstawić innym swoje drugie połówki lub całe rodziny, które najczęściej nie uczestniczą w motocyklowych wojażach. To był piękny czas w atmosferze przyjaźni – a wszystko to w przepięknych krajobrazach okolic Szklarskiej Poręby. Nie ma lepszej mieszanki, zwłaszcza z motocyklami Ducati w tle.
Atrakcji było pod dostatkiem. Hotel Blue Mountain Resort zaoferował nam odnowę biologiczną i masaże relaksacyjne, tymczasem dzieci spędzały czas w sali zabaw, a animatorzy zadbali o ich rozrywkę. Dla pasjonatów śniegu do dyspozycji były świetnie przygotowane stoki narciarskie Harrachow, oddalone o jedynie 15 kilometrów od hotelu. Na koniec dnia – wspólne spotkania przy kolacji, przeplatane z konkursami i świetną zabawą dla wszystkich członków rodziny. Wasi partnerzy – po poznaniu uczestników imprez Ducati – nie będą mieć wątpliwości, że są to spotkania na bardzo wysokim poziomie, w towarzystwie fantastycznych ludzi.
A ja już nie mogę się doczekać nadchodzącej Wiosny z Ducati! To z pewnością będzie kolejna, świetna impreza, z profesonalną organizacją, wśród ludzi, w których żyłach płynie benzyna.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: