Zderzenie auta z tramwajem i ogromne straty

Zachowanie bezmyślnego kierowcy zostało zarejestrowane i to z dwóch kamer. Oglądając nagrania aż trudno uwierzyć, jak poważne są straty.

Do zdarzenia doszło na jednym z olsztyńskich przejazdów tramwajowych. Kierowca srebrnego SUV-a chciał szybko pokonać torowisko i zbyt późno zauważył zbliżający się tramwaj, czym doprowadził do kolizji.

W wyniku zderzenia auto zostało przesunięte o kilka metrów, a tramwaj wypadł z torów. Całe szczęście nikt nie został poszkodowany, ale Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Olsztynie bardzo wysoko wyceniło powstałe straty. Mówi się nawet o kilkuset tysiącach złotych.

Najnowsze

Audi SQ5 TDI – z dieslem i elektryczną sprężarką

Nowe Audi SQ5 TDI, podobnie jak jego poprzednik pierwszej generacji, wyposażone zostało w mocny silnik Diesla. Jest to zupełnie nowa jednostka napędowa z elektryczną sprężarką i systemem mild hybrid.

Jednostka napędowa 3.0 V6 TDI montowana w nowym Audi SQ5 generuje 347 KM i maksymalny moment 700 Nm dostępny jest w zakresie od 2500 do 3100 obr./min. Wysokoprężny silnik rozpędza tego SUV-a do 100 km/h 5,1 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 250 km/h. Wzmacniacz dźwięku zamontowany w układzie wydechowym sprawia, że brzmienie TDI staje się niepowtarzalne. Według założeń cyklu testowego NEDC, auto spala od 6,6 do 6,8 litrów oleju napędowego na 100 km.

Elektrycznie napędzana sprężarka zastosowana w nowym silniku SQ5 TDI to świetne uzupełnienie turbosprężarki. Wspomaga ona układ wtedy, gdy gazy spalinowe nie mają wystarczającej energii do poruszania klasycznej turbosprężarki, np. podczas startu i podczas przyspieszania w niskim zakresie obrotów – do 1650 obr./min. Dzięki niej natychmiast, gdy tylko kierowca będzie go potrzebował, dostępny jest wysoki moment obrotowy bez efektu tzw. „turbodziury”.

System mild hybrid w nowym Audi SQ5 TDI jest w stanie zredukować zużycie paliwa nawet o 0,7 litra na 100 km. Jego sercem jest alternator-rozrusznik (RSG) połączony z wałem korbowym. Podczas zwalniania pojazdu, dzięki RSG auto może rekuperować nawet 12 kW energii. Zaoszczędzona energia elektryczna magazynowana jest w akumulatorze litowo-jonowym, a następnie dystrybuowana do różnych odbiorników systemu elektrycznego.

Jeżeli kierowca przy prędkości pomiędzy 55 a 160 km/h zdejmie nogę z pedału gazu, SQ5 TDI w zależności od ustawień systemu Audi drive select może rekuperować energię, jechać na luzie z rozłączonym sprzęgłem lub żeglować z wyłączonym silnikiem nawet przez 40 sekund. RSG ponownie uruchamia jednostkę napędową, gdy tylko kierowca znów dotknie pedału gazu, a następuje to szybciej i łagodniej niż w przypadku konwencjonalnego startera.

Za przekazywanie mocy silnika odpowiedzialna jest ośmiobiegowa, automatyczna skrzynia tiptronic. Nowe SQ5 TDI standardowo wyposażone jest też w stały napęd na cztery koła quattro. W normalnych warunkach drogowych samoblokujący się centralny mechanizm różnicowy rozdziela moment obrotowy między kołami przedniej i tylnej osi w stosunku 40:60. Gdy czujniki systemu wykryją poślizg, większa część momentu przekierowywana jest na oś z lepszą trakcją. W zależności od sytuacji drogowej, na oś przednią może zostać przekierowane 70 procent momentu, a na oś tylną nawet 85 procent momentu.

Opcjonalnie dostępny jest sportowy mechanizm różnicowy tylnej osi. W trakcie dynamicznego pokonywania zakrętów mechanizm aktywnie rozdziela moc pomiędzy tylnymi kołami. Sportowy dyferencjał dosłownie wciska samochód w zakręt, eliminując podsterowność już w zarodku. Gdy auto przyspiesza w naprawdę ciasnym zakręcie, mechanizm wysyła na zewnętrzne tylne koło jeszcze więcej momentu obrotowego i w ten sposób jeszcze bardziej poprawia zwinność pojazdu.

Pięciowahaczowe zawieszenie z przodu i z tyłu pojazdu to fundament prowadzenia nowego SQ5 TDI. Audi oferuje również opcjonalny, dynamiczny układ kierowniczy, w którym przekładnia falowa, w zależności od prędkości i kąta skrętu kół, w bardzo szerokim zakresie zmienia stosunek przełożenia. Standardem w nowym SQ5 TDI jest zawieszenie z kontrolą tłumienia. W porównaniu z zawieszeniem standardowym, jest ono obniżone o 30 milimetrów.

Auto standardowo wyposażone jest w 20-calowe, aluminiowe felgi i opony w rozmiarze 255/45. Felgi 21-calowe dostępne są opcjonalnie. Dostępna jest również szeroka gama felg 21-calowych dostarczanych przez Audi Sport GmbH. Sześciotłoczkowe zaciski hamulcowe obejmują 375 milimetrowe tarcze hamulcowe przedniej osi. Zaciski są czarne (opcjonalnie czerwone) i mają  na swej powierzchni logo S.

Do sportowego charakteru Audi SQ5 TDI nawiązuje szereg zewnętrznych detali. Podkreślone stylistycznie zderzaki mają mocno zarysowane kontury bocznych wlotów powietrza z przodu oraz grill dyfuzora z tyłu z oczkami w kształcie plastra miodu. Grill osłony chłodnicy Singleframe ma podwójne aluminiowe listwy poprzeczne i kontrastowe wypełnienia u dołu w matowym kolorze szarym – twilight gray.

Reflektory przednie i światła tylne Audi SQ5 TDI standardowo są światłami diodowymi. Dodatkowo, funkcja dynamicznej sygnalizacji skrętu nadaje autu niepowtarzalnego charakteru. Obudowy lusterek zewnętrznych i klamry sportowego dyfuzora mają kolor aluminium, a listwy progowe  kolor nadwozia.

Ciemne wnętrze pojazdu urozmaicają kontrastowe przeszycia na skórzanej kierownicy i na sportowych fotelach. Tapicerka ze skóry i alcantary może być opcjonalnie zamieniona na całkowicie skórzane fotele ze skóry Finenappa z romboidalnymi wzorami na siedziskach i na oparciach oraz z funkcją pneumatycznego masażu. Standardem są wstawki ozdobne ze szczotkowanego aluminium, a opcjonalnie w ich miejscu mogą znaleźć się wstawki z drewna lub z karbonu. Manetki zmiany biegów przy kierownicy mają kolor aluminium, a pedały i podparcie lewej nogi wykończone są aplikacjami z nierdzewnej stali.

Najnowsze

Cupra Formentor – pierwszy własny projekt marki

Cupra świętuje swoje pierwsze urodziny jako marka i z tej okazji prezentuje koncepcyjny samochód o nazwie Formentor, który jest pierwszym opracowanym specjalnie dla niej modelem. Zadebiutuje na tegorocznym salonie samochodowym w Genewie.

Cupra Formentor to samochód z charakterem, którego wygląd zewnętrzny ewidentnie ma przyciągać uwagę. Linia nadwozia jest poprowadzona tak, by wywołać emocje u przechodiów i potencjalnych nabywców, a obniżone zawieszenie nawiązuje do sportowego rodowodu marki. Wyraźnie zaznaczony tył oraz wydłużona maska nadają autu sportowych proporcji.

– Największymi atutami stylistyki modelu Formentor są idealne proporcje, silnie zaznaczone linie, dopracowane szczegóły oraz wyszukana koncepcja kolorystyczna. Wrażenie wysokiej jakości potęguje również zintegrowane tylne światło, które zabudowane na całej szerokości klapy podkreśla unikalny kształt tej części nadwozia. Szyku całości nadaje matowy kolor petrol blue – powiedział Alejandro Mesonero-Romanos, dyrektor ds. designu marki Seat.

Kabina Formentora jest nowoczesna i nie brakuje w niej sportowych akcentów. Zastosowanie ciemnego chromu i czarnych, połyskujących elementów wykończeniowych nadaje kabinie eleganckiego charakteru. Z kolei zbudowane z wykorzystaniem włókna węglowego skórzane fotele pozwalają w pełni poczuć wrażenia z dynamicznej jazdy. Cyfrowy kokpit zapewniający kierowcy dostęp do wszystkich niezbędnych informacji jest zintegrowany z 10-calowym, panoramicznym ekranem systemu nawigacji, który zapewnia również łączność wszystkim pasażerom.

Cupra Formentor jest hybrydą typu plug-in o łącznej mocy silników wynoszącej 240 KM, która jest dostarczana do kół dzięki dwusprzęgłowej skrzyni DSG. Inteligentny system zawieszenia DCC oraz blokada mechanizmu różnicowego sprawiają, że bez względu na warunki samochód prowadzi się pewnie i przewidywalnie. Formentor może przejechać w trybie elektrycznym nawet do 50 km (wg cyklu WLTP).

Najnowsze

Goodc

“Be the Revolution” – niezwykły projekt Brittany

Baltimore słynie z grupy motocyklistów, którzy jeżdżą brawurowo po ulicach miasta. Brittany zapoczątkowała akcję i szkolenia, które mają za zadanie dotrzeć do młodzieży i zmienić ich postrzeganie motocyklistów.

B-360 “Be the Revolution” to autorski program Brittany z Baltimore, stworzony dla społeczności tego miasta. Istnieje tam bogata kultura „dirt bike” – miejskiej, brawurowej jazdy na motocyklach i quadach, którą uchwycono w dokumencie „12 O’Clock Boys”:

Cały film dokumentalny: https://www.youtube.com/watch?v=DxRDZ0NvrQo

Brittany postanowiła przełamać ten stereotyp – skierować zapał dzieci i młodzieży w nieco innym kierunku. Po licznych rozmowach z przedstawicielami policji oraz grup motocyklowych stała się niejako mediatorem w poprawieniu wzajemnych relacji.

Ona sama uczyła się jeździć na motocyklu, jednak jej główną pasją pozostaje nauka i technika. Brittany jest inżynierem, dlatego w swoim programie STEM, skierowanym do uczniów, zawarła kwestie techniczne budowy motocykla, jak i porusza sprawy bezpieczeństwa i przestrzegania prawa.

Zachęca do interesowania się technologią i inżynierią, przeprowadza interesujące eksperymenty. Jej program uczy kreatywnego myślenia i angażuje w działanie na rzecz rozwoju lokalnej społeczności.

Brittany  stara się przełamać negatywny wizerunek motocyklisty w jej mieście, a także przeświadczenie, że dzieci z ubogich rodzin nie mogą nic w życiu osiągnąć. Chce je zainspirować i nakierować je na dobre tory. Liczy na to, że taka praca u podstaw zmniejszy lub wyeliminuje ruch „dirt bike” w przyszłości, a uczniów zachęci do dalszej nauki w kierunkach technicznych.

Strona akcji: https://www.b360baltimore.org/

Najnowsze

Promocja weganizmu za pomocą… sygnalizacji świetlnej

Światła zachęcające do zaprzestania jedzenia mięsa i przejście na weganizm można od kilku tygodni zobaczyć w Brukseli.

Coraz więcej osób decyduje się na zostanie weganami i coraz częściej można spotkać się z inicjatywami zachęcającymi do takiej diety i stylu życia. Niedawno Warszawa znalazła się na 7. miejscu wśród światowych metropolii przyjaznych weganom (w zestawieniu „10 miast najbardziej przyjaznych weganom” wyprzedziła np. Londyn, Berlin i Nowy Jork). Jedna z nietypowych inicjatyw pojawiła się niedawno w Brukseli i jest wyjątkowo oryginalna.

Na sygnalizatorach świetlnych znajdujących się na skrzyżowaniach, pojawiły się napisy:  „stop meat” („zatrzymać mięso” – w wolnym tłumaczeniu „mięsu mów nie”) na czerwonym oraz „go vegan” („zostań weganinem” – w wolnym tłumaczeniu „jedz zielone”) na zielonym. Akcja spotkała się z pozytywnymi reakcjami, szczególnie organizacji promujących weganizm.

Nikt nie wie, kto jest odpowiedzialny za modyfikacje sygnalizatorów. Żadna grupa aktywistów nie przyznaje się do zrealizowania tego nietypowego planu. Z drugiej strony władze najwyraźniej nie zamierzają w żaden sposób reagować na takie samowolne ingerowanie w sygnalizację świetlną, bo do tej pory nie zrobiły nic w tej sprawie, a portale całego świata wciąż się o niej rozpisują, zbierając pod artykułami przeróżne komentarze.

Rok 2018 obfitował w podobne projekty – wszystko po to, aby wzmocnić świadomość konsumencką i promować wolność wyboru. Doniesienia medialne o degradującym wpływie na środowisko przemysłu mięsnego, czy – już w naszym, polskim ogródku – nieprawidłowości przy dystrybucji mięsa wołowego – dotarły do naprawdę szerokiej grupy odbiorców. Efektem jest to, że wiele osób nie tylko zaczęło się zastanawiać, czy aby na pewno mięso, które trafia na ich talerze jest w sposób właściwy weterynaryjnie sprawdzane, ale podjęło daleko idące kroki, zmieniające ich styl życia. 2019 rok ogłoszono pod hasłem Veganuary (połączenie słów vegan i January – styczeń). Chodziło o to, aby w ramach postanowień noworocznych, zrezygnować z mięsa i przejść na weganizm. W taki trend wpisali się światowej sławy celebryci, np. Beyonce i JAY-Z zachęcali fanów do diety roślinnej, a tych, którzy podjęli wyzwanie państwa Carter premiowali wygraniem dożywotnich biletów na ich wspólne koncerty.

Naszym zdaniem wszystkie akcje, które prowadzą do zaoszczędzenia życia, lub cierpienia zwierzętom jest na plus. A że my – ludzie, którzy opierają swą dietę głównie na produktach pochodzenia roślinnego – zyskujemy przy tym jedynie zdrowie, to wartość dodana.

Czekamy na wasze opinie i komentarze w tej sprawie.

Najnowsze