Zdalnie sterowany, koncepcyjny Mercedes-Maybach
Podczas ostatniego konkursu elegancji w Pebble Beach uwagę całego motoryzacyjnego świata ściągnął na siebie koncept zaprezentowany przez Merecedesa-Maybacha. Okazało się, że auto posiada dość ciekawą funkcjonalność.
Wielkie, koncepcyjne coupe ma długość prawie sześciu metrów i jest dłuższe od swojego rynkowego rywala, czyli Rolls-Royce`a Phantom Coupe. Dynamiczna linia nadwozia tego samochodu nawiązuje do lat 20. i 30. ubiegłego wieku, gdy niemiecka marka przeżywała swoje złote lata.
Pod maską pracują dwa silniki elektryczne, po jednym na każdej osi. W sumie dostarczają na asfalt 738 KM, a całość zasila akumulator o pojemności 80 kW. To wystarczy na przejechanie maksymalnie 320 kilometrów.
Bardzo często takie samochody mają za zadanie ładnie się prezentować, a pod piękną karoserią skrywa się sklecone na szybko wnętrze. Jednak nie tym razem. Największym zaskoczeniem podczas imprezy była ciekawa funkcjonalność tego samochodu. Okazało się, że wielkim Maybachem można sterować zdalnie za pomocą radia.
Jeden z youtuberów obecnych na imprezie postanowił nagrać moment, w którym operator manewrował samochodem ma parkingu.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: