Zbliża się Auto Potop. Wyprawa miłośników motoryzacji promem przez morze
Auto Potop to wyjątkowe wydarzenia dla miłośników Skandynawii i samochodów, którzy mogą cieszyć się pięknem morza, motoryzacyjnym rajdem i szwedzkimi krajobrazami w jednym. Wyprawa Auto Potop - święto motoryzacji i Szwecji - zaczyna się już 30 sierpnia!
Wydarzenie Auto Potop to wspólna wyprawa amatorów motoryzacji – promem przez morze, a następnie szwedzkimi drogami na urokliwy kemping, bazę wypadową na dalsze trasy rajdu po Skandynawii. Rejs na statku Stena Line połączony z kempingiem w Szwecji to szansa nie tylko
na zwiedzanie Skandynawii samochodem i podziwianie słynnych krajobrazów, ale także na poznanie innych kierowców i ich niezwykłych samochodów.
Auto Potop to nie tylko dwie noce na statku i podziwianie morza po horyzont połączone z pobytem na doskonale wyposażonym szwedzkim kempingu. To także szereg atrakcji, w tym: wieczorna dyskoteka na promie, ognisko, rajd samochodowy na orientację, wiele tras samochodowych do wyboru i wybór najlepiej prezentującego się auta, udział w ciekawych konkursach i aktywnościach. To także wyjątkowa okazja aby poznać innych miłośników motoryzacji i zwiedzić Skandynawię – wszystko podczas jednego wyjazdu.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: