Zawody Ford Kuga Kite Challenge w Rewie startują 24 lipca. Gratka dla fanów kiteboardingu!

W tym tygodniu, po raz kolejny, najlepsi polscy kitesurferzy zmierzą się na wodzie, tym razem w zawodach Ford Kuga Kite Challege, należących do cyklu Ford Kite Cup, obchodzącego w tym roku 15-lecie.

Ford Kuga to pierwszy SUV Forda dostępny z systemem miękkiej hybrydy, systemem hybrydowym Plug-In i z pełnym hybrydowym zespołem napędowym. Kuga znakomicie wpisuje się w styl życia ludzi aktywnych, kochających przyrodę, podróże i sport.

Zawody Ford Kuga Kite Challenge w Rewie startują 24 lipca. Gratka dla fanów kiteboardingu!

Ta edycja zawodów odbędzie się w dniach 24 – 26 lipca w Rewie, a w ich czasie rozegrane zostaną Mistrzostwa Polski i Puchar Polski we Freestyle, Formuła Mixed czyli wyścigi par męsko żeńskich oraz Puchar Polski w Formule Kite.

Liczymy na sprzyjające warunki wiatrowe, które pozwolą na rozegranie wszystkich zaplanowanych konkurencji. Z pewnością rywalizacja będzie bardzo zacięta i dostarczy wielu emocji fanom kiteboardingu. 

 

Najnowsze

Licznik elektromobilności: coraz więcej samochodów elektrycznych jeździ po polskich drogach

Pod koniec czerwca 2020 r. po polskich drogach jeździło 12 271 elektrycznych samochodów osobowych, z których 56% stanowiły pojazdy w pełni elektryczne BEV, – 6837 szt., a pozostałą część hybrydy typu plug-in – 5 434 szt.

Park elektrycznych pojazdów ciężarowych i dostawczych w analizowanym okresie zwiększył się do 606 szt. W dalszym ciągu rośnie też flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec czerwca osiągnęła liczbę 7 342 szt.

Park autobusów elektrycznych w Polsce na koniec czerwca liczył 296 szt. Przez pierwsze sześć miesięcy bieżącego roku flota elektrobusów powiększyła się o 67 zeroemisyjnych pojazdów. W porówananiu do analogicznego okresu 2019 r. oznacza to zmianę o 116% r/r. 

Jakub Faryś, Prezes PZPM mówi: „Pomimo wciąż niskiej  bazy, wyraźnie widać, że przyrosty w parku samochodów elektrycznych BEV są coraz większe. Konsekwentnie rośnie też popularność hybryd typu plug-in, co świadczy, że klienci chętnie kupują samochody, które w mieście mogą mieć walory samochodu elektrycznego – przyjaznego środowisku – ale jednocześnie dają pełen komfort podróżowania na dalekich trasach. Niepokojąco słaby efekt programów wsparcia elektromobilności:   „Zielony samochód”, „eVAN” i „Koliber” stanowi bardzo wyraźny znak dla autorów projektów, że niezbędne jest skorygowanie ich założeń. Przede wszystkim jednak – przy wprowadzaniu w najbliższej przyszłości programu dla przedsiębiorców, którzy chcą kupić elektryczny samochód osobowy – musi zostać podwyższony limit ceny pojazdu i kwoty dofinansowania, co spowoduje objęcie programem większej liczby modeli oferowanych na rynku przez producentów. Optymizmem napawa wyraźny wzrost liczby elektrycznych autobusów. Wymiana taboru w miastach pozwala nie tylko na ograniczenie tam emisji szkodliwych substancji ale też przyczynia się redukcji poziomu hałasu.”

Wraz ze wzrostem liczby pojazdów z napędem elektrycznym, rozwija się również infrastruktura ładowania. Pod koniec pierwszej połowy bieżącego roku w Polsce funkcjonowały 1 194 ogólnodostępne stacje ładowania pojazdów elektrycznych (2 258 punktów). 33% z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 67% wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W czerwcu uruchomiono 21 nowych, ogólnodostępnych stacji ładowania (50 punktów). 

Licznik elektromobilności: coraz więcej samochodów elektrycznych jeździ po polskich drogach

Najnowsze

Rajdowiec Rafał Sonik zaczyna dzień od słów „Hej, Mercedes!”. Właśnie został ambasadorem nowej klasy V!

Rafał Sonik, utytułowany rajdowiec i przedsiębiorca, może teraz zaczynać dzień od słów „Hej, Mercedes!”. Sportowiec niedawno przesiadł się do Klasy V 300d 4MATIC w najnowszej wersji, m.in. z umożliwiającym sterowanie głosem najnowocześniejszym multimedialnym systemem MBUX na pokładzie.

Klasa V, którą będzie jeździł Rafał Sonik, to model 300d 4MATIC w wersji EXCLUSIVE z otwieranym szklanym dachem oraz pakietem sportowym AMG – któremu model zawdzięcza bardziej wyrazisty wygląd, m.in. za sprawą nowej, nabijanej chromowanymi pinami osłony chłodnicy. Dynamika czterocylindrowego silnika OM 654 Klasy V o mocy 239 KM łączy się z rozsądnym apetytem na paliwo: szacowane łączne zużycie wynosi 7,3 l / 100 km.

Rajdowiec Rafał Sonik zaczyna dzień od słów „Hej, Mercedes!”. Właśnie został ambasadorem nowej klasy V!

Samochód od wielu lat jest dla mnie nie tylko środkiem lokomocji, ale też miejscem pracy. W Klasie V mogę odbywać spotkania, wygodnie prowadzić wideokonferencje i maksymalnie wykorzystać czas w drodze na obowiązki zawodowe. Co więcej napęd na cztery koła pozwala mi bez problemu dotrzeć w niemal każde miejsce treningu quadowego. Nawet to z pozoru niedostępne. Dla każdego miłośnika off-roadu to szczególnie cenna cecha – mówi Rafał Sonik.

Na pokładzie odebranej przez Rafała Sonika Klasy V znalazł się też system utrzymywania odległości DISTRONIC PLUS, a także pakiet usług Mercedes me oraz Nawigacja Plus. Model został wyposażony też m.in. w pakiet Asystenta jazdy, pakiet parkowania z kamerą 360 st., Asystenta utrzymania pasa ruchu i Asystenta wspomagania koncentracji ATTENTION ASSIST. O dostęp do rozrywki oraz informacji w pojeździe dba system wielofunkcyjny MBUX z wyświetlaczem o przekątnej 10,25” (26 cm), radiem cyfrowym i nawigacją. Za doskonałe nagłośnienie odpowiada system Burmester Surround.

Rajdowiec Rafał Sonik zaczyna dzień od słów „Hej, Mercedes!”. Właśnie został ambasadorem nowej klasy V!

Jako sportowiec jestem jednym z ambasadorów Złotych Zasad Bezpieczeństwa Międzynarodowej Federacji FIA. Ten element jest więc dla mnie bardzo istotny, dlatego doceniam wysiłki marki Mercedes-Benz w zakresie poprawy bezpieczeństwa Klasy V. Od kolejnego Rajdu Dakar będziemy korzystać z systemów ostrzegających przed niebezpieczeństwem na trasie. To bardzo budujące, że również systemy Mercedesa wpisują się w trend, w którym wsparcie dla kierowcy w dbałości o bezpieczeństwo swoje, pasażerów oraz innych użytkowników ruchu jest priorytetem – podkreśla dziewięciokrotny zdobywca Pucharu Świata i zwycięzca Rajdu Dakar.

Rajdowiec Rafał Sonik zaczyna dzień od słów „Hej, Mercedes!”. Właśnie został ambasadorem nowej klasy V!

Klasa V Rafała Sonika olśniewa także wyglądem. Nadwozie w kolorze „błękit kawansytu metalik” oraz wnętrze utrzymane są w stylizacji AVANTGARDE z pakietem sportowym AMG, obejmującym m.in. 19-calowe obręcze kół ze stopów lekkich o wysokim połysku oraz dywaniki z emblematem AMG, a także tylny spoiler. Atmosferę komfortu w kabinie podkreśla nastrojowe oświetlenie Ambiente. Jazdę z tyłu dodatkowo uprzyjemnia pakiet stołowy, który obejmuje wiele funkcjonalnych dodatków – na składanym i przesuwanym stoliku można coś zjeść, ale także pracować lub bawić się. Fotele pokrywa tapicerka ze skóry nappa w kolorze tartufo.

Najnowsze

Volkswagen e-Crafter – właśnie rusza seryjna produkcja we Wrześni

Po blisko dwóch latach współpracy z zakładem w Hanowerze, wrzesiński zakład przejmuje kompletną produkcję e-Craftera.

Zakład we Wrześni jest jedną z najnowocześniejszych fabryk motoryzacyjnych na świecie. Od 2016 roku, czyli od uruchomienia tego zakładu, konsekwentnie rozwijamy nasze kompetencje i poszerzamy portfolio produkowanych tutaj samochodów. Zarówno sam zakład we Wrześni, jak i uruchomienie produkcji każdego kolejnego wariantu Craftera, są ważnymi kamieniami milowymi dla Volkswagen Poznań i marki Volkswagen Samochody Dostawcze. – mówi Dietmar Mnich, prezes zarządu Volkswagen Poznań.

Volkswagen e-Crafter - właśnie rusza seryjna produkcja we Wrześni

O korzyściach płynących z ulokowania produkcji elektrycznego Craftera we Wrześni, mówi także przewodniczący OM NSZZ Solidarność Piotr Olbryś:

Jako przedstawiciele pracowników jesteśmy niezwykle dumni. Produkcja e-Craftera w fabryce we Wrześni jest niewątpliwym sukcesem całej załogi Volkswagen Poznań. Wcześniej produkcja tego modelu była realizowana we współpracy z zakładem w Hanowerze, a dzisiaj przejmujemy pełną odpowiedzialność za ten projekt. Niesie to ze sobą zwiększenie bezpieczeństwa zatrudnienia oraz stabilność na przyszłość. Dodatkowo cieszy nas, że nasza załoga pozyska know-how, a także po raz kolejny podniesie swoje kompetencje, m.in. poprzez dodatkowe szkolenia związane z tym projektem.

Volkswagen e-Crafter - właśnie rusza seryjna produkcja we Wrześni

Decyzję o produkcji elektrycznego Craftera we Wrześni komentuje także nowa dyrektor tego zakładu, Stefanie Hegels:

Z perspektywy naszej fabryki, decyzja ta jest niewątpliwym sukcesem i mobilizuje do dalszej pracy. Posiadamy niezbędną wiedzę i technologię, by budować więcej aut elektrycznych. Dodatkowo cieszy nas fakt, że prognozy na ten rok wyglądają obiecująco, a udział samochodów elektrycznych w naszej produkcji wzrośnie do 2000 samochodów rocznie.

Zakład we Wrześni, podobnie jak pozostałe fabryki należące do spółki Volkswagen Poznań, od 2019 roku zasilany jest energią elektryczną pochodzącą z odnawialnych źródeł energii. Dzięki tej decyzji generowane emisje CO₂ zostały zredukowane o blisko 80%. Energia elektryczna niezbędna do produkcji samochodów wytwarzana jest w elektrowniach wodnych i wiatrowych znajdujących się na terenie Polski, co potwierdzają posiadane certyfikaty Urzędu Regulacji Energetyki.

Najnowsze

Hulajnogista został potrącony na przejściu. Tylko z czyjej winy?

Brak przepisów dotyczących elektrycznych hulajnóg sprawia często niemałe problemy przy próbie ustalenia, kto jest sprawcą potrącenia lub kolizji. A nawet gdyby takie przepisy obowiązywały, opisywana sytuacja wcale nie byłaby łatwa w rozstrzygnięciu.

Można powiedzieć, że użytkownicy elektrycznych hulajnóg poruszają się w legislacyjnej próżni. Chociaż ten środek transportu zdobył niemałą popularność w ostatnich latach, z prawnego punktu widzenia nie istnieje. Logika nakazywałaby traktować go na równi z rowerem, ale ponieważ elektryczna hulajnoga nie wpisuje się w definicję roweru, często uważa się jej użytkownika za pieszego.

Dziecko na hulajnodze prawie wjechało pod samochód

Skoro już wiemy, że nic nie wiemy, przejdźmy do samego zdarzenia. Na przejściu dla pieszych, połączonym z przejazdem rowerowym, doszło do potrącenia hulajnogisty przez samochód. Sprawa wydaje się „czysta”, ponieważ potrącony mężczyzna jechał na granicy przejścia i przejazdu – czy uznamy go za rowerzystę, czy za pieszego, był w prawie. Znajdował się już na pasach, więc miał pierwszeństwo.

Zwróćmy jednak uwagę jak to pierwszeństwo nabył, a szerzej także na zachowanie widocznych na filmie rowerzystów. Rowerzysta, podobnie jak pieszy, ma pierwszeństwo dopiero znajdując się na przejeździe. Tak samo jak pieszy powinien zatrzymać się i upewnić czy nie zbliża się żaden pojazd, albo czy kierujący rezygnują ze swojego pierwszeństwa na jego rzecz. Tymczasem rowerzyści beztrosko przejeżdżają przed maskami samochodów, nawet nie zwalniając. Samochody bynajmniej nie zatrzymały się w celu przepuszczenia ich, ale dlatego, że chwilowo blokowały je pojazdy przed nimi. Rowerzyści bez zastanowienia wjechali na przejazd zmuszając Suzuki i Volkswagena do ponownego zatrzymania się (to się chyba nazywa „wymuszenie pierwszeństwa”).

Dostawca jedzenia pędził na elektrycznej hulajnodze 90 km/h. Zamówienie na czas za cenę własnego życia?

W tym czasie z prawej strony nadjechał hulajnogista i rowerzysta. Nie mieli pierwszeństwa, ale przecież widzą stojące samochody. Co prawda pojazdy znajdowały się już na pasach i zaczynały ruszać, ale kto by się tym przejmował! Trzeba się było spieszyć, zanim okazja przejazdu bez zatrzymania się umknie im sprzed nosa! Hulajnogista i rowerzysta wjechali rozpędzeni na przejście/przejazd, zza pleców dwóch kierowców, prosto przed ich maski. Bardziej niebezpiecznie się nie dało. Kierujący Volkswagenem miał szanse zareagować w porę, ale ten w Suzuki, który już zaczynał się rozpędzać i któremu pole widzenia ograniczał SUV na pasie obok, nie miał takiej szansy.

To jak teraz oceniacie całe zajście? Kto zawinił i doprowadził do kolizji?

Najnowsze