Zawodniczki w Rajdzie Barbórka

Jubileuszowa, 50 edycja najbardziej kultowego rajdu w Polsce już 1 grudnia zgromadzi na starcie czołówkę polskich kierowców, a także kilka nazwisk z najwyższej światowej półki. Wśród ponad 100 załóg zobaczymy 3 kobiety za kierownicą i 11 w roli pilota.

W tym roku start pierwszego odcinka specjalnego zaplanowany został na godzinę 8:00, będzie to OS Cytadela o długości 7,32 km. Godzinę po jego starcie rozpocznie się rywalizacja na trasie odcinka specjalnego Tor Służewiec. A ostatnią przygrywką przed wieczornym finałem będzie odcinek specjalny, rozegrany tradycyjnie na terenie autodromu Automobilklubu Polski – na Bemowie. Start już o 10:30 i ostatnie samochody pokonają trasę o długości 3,74 km około 14:30. Zwieńczeniem całodziennej rywalizacji będzie oczywiście Kryterium Asów na Karowej. Pokazowe przejazdy rozpoczną się o 16:00, walka o miano króla Barbórki ruszy o 17:30.

Znana zawodniczka rajdowa i modelka Inessa Tushkanova wystartuje w najbliższą sobotę, jako pierwsza kobieta z numerem 36 w Mitsubishi Lancerze. 26-letnia Ukrainka tym razem na prawy fotel zaprosiła Duncana McNivena, bardzo doświadczonego, brytyjskiego pilota. A to już trzecia rajdowa wizyta Inessy w Polsce, która w poprzedniej edycji tego rajdu jadąc Renault Clio zajęła 26. miejsce w klasyfikacji generalnej i 6. w swojej klasie:

– W ostatnim czasie mogę często tu gościć, co mnie bardzo cieszy – zawsze chętnie wracam do was, bardzo cenię sobie entuzjazm tutejszych fanów i notuję tu dobre wyniki. Start w tak ważnym wydarzeniu jak Barbórka to dla mnie duże wyróżnienie. Wiem, że dużo osób w Polsce liczy na mój dobry występ i dam z siebie wszystko, by ich nie zawieść! Z mocnym samochodem i doświadczonym pilotem czuję się dobrze przygotowana do tego zadania – mówi zawodniczka.

Wywiad z Inessą przeczytasz tutaj.

Inessa Tushkanowa
fot. materiały prasowe

A z numerem 53 wystartuje pierwsza w pełni kobieca załoga: Klaudia Podkalicka i Joanna Madej w Porsche Cayenne. Te reprezentantki jedynego w pełni kobiecego teamu startującego w rajdach cross country planują start w Rajdzie Dakar 2014! I to jedyna załoga w aucie terenowym na Rajdzie Barbórka:

– Nie wyobrażałyśmy sobie, żeby nas na tym rajdzie mogło zabraknąć. To bardzo prestiżowa i rewelacyjna impreza. Wprawdzie odcinki, na których startujemy na co dzień, to zupełnie inna bajka, ale nie chciałyśmy zmieniać samochodu i zaprezentujemy się terenówką. Zdecydowanie będzie to przygoda i wielkie emocje! Ogromnie zależało nam, aby wystartować w Barbórce, bo jest to świetny moment, aby podziękować naszym partnerom, kibicom i mediom za wsparcie, którego stale doświadczamy – mówi Klaudia.

Joanna Madej i Klaudia Podkalicka
fot. biuro prasowe Klaudii Podkalickiej

– Przepiękne terenowe auto na ulicach Warszawy! Już się nie mogę doczekać! Bardzo się cieszę, że startujemy. Oczywiście nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie przygotowały różnych niespodzianek. Od oklejenia samochodu począwszy aż do … nie zdradzę, ale będzie się działo! – dodaje Joanna.

 A na swój piąty start w Rajdzie Barbórka szykują się także Paweł i Agnieszka Hankiewiczowie w swoim Renault Clio z numerem 68. W 2010 roku ta para zwyciężyła w klasie 2.

Agnieszka Hankiewicz
fot. Ewelina Neska

A kolejna rajdowa pilotka – Karolina Szczerbik pojedzie z numerem 73, jej kierowca to Dawid Dobrodziej w Hondzie Civic Type-R:

– Do Rajdu Barbórka przygotowujemy się od paru tygodni. Nasz team 4freak.pl wystawia swoje dwa samochody – będzie to dla nas ważne wydarzenie. Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze i wrócimy do domu z pucharami! – mówi zawodniczka.

Iza Białorudzka
fot. Maciej Niechwiadowicz

Z numerem 81 zaprezentuje się załoga Emil Leszczyński i Iza Białorudzka (kibicujemy Izie szczególnie – to utalentowana zawodniczka Motocaina Cup, czyli Kartingowego Pucharu Kobiet), którzy ze względu na obowiązki zawodowe odpuścili regularne starty w rajdach, ale obiecują widowiskowa jazdę w Barbórce:

– Ze względu na dynamiczny rozwój naszych planów zawodowych w tym roku mieliśmy czas wyłącznie pojechać Rajd Mikołowski i rodzinny Rajd Mazowiecki. Teoretycznie w grudniu mamy jeszcze mniej czasu na przyjemności, ale mimo to zdecydowaliśmy wspólnie z Izą, że startu w Barbórce w tym roku nie przepuścimy. Jedziemy przede wszystkim dla zabawy i odreagowania po ciężkiej pracy. Dla nas rajdy to przyjemne spędzanie wolnego czasu i z takim nastawieniem będziemy pokonywać warszawskie trasy. Wystartujemy w naszym ulubionym samochodzie rajdowym BMW E30 318is, którym z pewnością większą część tras będziemy pokonywać bokiem do przodu, czym mamy zamiar uradować zarówno siebie, jak i kibiców – mówi kierowca.

Małgosia Opałka
fot. Jola Żuk

Małgosia Opałka tym razem nie wystartuje z mężem, ale z Łukaszem Kunickim w BMW E30 318 IS z numerem 88:

– Cieszę się, że mogę usiąść na prawym fotelu podczas tegorocznego Rajdu Barbórki. Będę miała przyjemność pilotowania Łukaszowi Kunickiemu, który po kilku latach przerwy powrócił na rajdowe trasy. Pojedziemy dobrze mi znanym autem BMW E30 is, tak zwaną Czarną Bunią, którą startowałam z mężem w RPP w 2011 roku. Jedziemy dla zabawy, zamierzamy chodzić bokami ku uciesze naszej i kibiców. Dostanie się na Karową nie jest naszym priorytetem, ale oczywiście byłoby fajnie tam się znaleźć. Dziękujemy firmie wynajemrajdowek.pl za przygotowanie Buni, rallydrive.pl za trening do rajdu na torze w Warszawie oraz Diesel System za wsparcie – mówi pilotka.

A dla Łukasza to kolejne wyzwanie po wielkim powrocie, dlatego tegoroczny Rajd Barbórka, który jest jubileuszową, 50. edycją, zespół dedykuje Fundacji Ewy Błaszczyk Akogo? Z tej okazji na samochodzie zostanie umieszczone charytatywne logo:

– Równy tydzień po Rajdzie Barbórki, odbędzie się uroczyste otwarcie kliniki „Budzik” dla dzieci z ciężkimi urazami mózgu. Sam wyszedłem ze śpiączki, dlatego jest to dla mnie bardzo ważne – mówi kierowca.

Jola Żuk
fot. Ewelina Neska

A z numerem 97 zobaczymy kolejny kobiecy zespół rajdowy Wilk & Żuk Rally Team, w składzie Magdalena Wilk i Jolanta Żuk pod patronatem Motocainy. Początek tego sezonu był dla dziewczyn bardzo obiecujący:

– Sezon dla Wilk & Żuk Rally Team na początku zapowiadał się bardzo dobrze. Jeden rajd, kolejny, kolejny i… niegroźny wypadek, który spowodował dość długi zastój, spowodowany po prostu brakiem budżetu na dalsze starty. Jednak w tej przerwie wcale nie rdzewiałyśmy. Zarówno ja, jak i Jola czynnie czy też biernie – ale dalej uczestniczyłyśmy w rajdowym życiu. Ja chociażby na prawym u Pawła Roszka podczas Rajdu Rzeszowskiego czy też na „oglądarce” podczas Dolnośląskiego. Były też weekendy spędzone treningowo za kółkiem. Niestety rajdy nie są najtańszym hobby, więc czasami przerwa w moim przypadku była nieunikniona – tłumaczy Magda.

– Startu w Rajdzie Barbórka nie mogłyśmy sobie z kolei odmówić, bo to nasza domowa impreza, podczas której będziemy razem z Jolą Żuk reprezentować barwy naszego klubu AK Polski – organizatora (stąd tym bardziej nas to cieszy!). Jedziemy dzięki uprzejmości firmy extreme-events.com.pl citroenem C2 VTS. Nie jest to wersja C2 R2, tym bardziej MAX, ale dla nas najważniejsze, że jest (!) i że możemy w tak miłym gronie spędzić całą sobotę – mówi zawodniczka.

– Ponadto impreza jest przede wszystkim dostępna dla kibiców i głównie dla nich zorganizowana – stąd super jechać wśród takiego tłumu (śmiech). Zdaję sobie sprawę, że nie każdy tam obecny jest dla nas (chociaż liczę na jakiegoś, jednego fana), ale fajnie zobaczyć tych ludzi, którzy mimo pogody stoją, marzną i poświęcają swój czas dla rajdowych i wyścigowych nazwisk. Zresztą pamiętam, jak kilka lat temu sama w gigantycznym mrozie latałam po Karowej ze złamaną felgą z auta, którym jeździłam w KJS-ach, aby zebrać autografy naszych czołowych zawodników! Udało mi się tylko od Tomka Czopika – znajomy powiedział, że to „normalny gość”, a do reszty po prostu strasznie się wstydziłam podejść. Teraz część z nich można powiedzieć, że w pewnym sensie poznałam i… też są normalni (śmiech). Aczkolwiek teraz mam podobne wyzwanie – zrobić sobie zdjęcie z Felixem Baugmartnerem dla mojej przyjaciółki, więc pewnie znowu będę się „czaić” – wspomina Magda.

Wilk & Żuk Rally Team
fot. RedBeetle

– Jeśli chodzi o samopoczucie – to jak najbardziej OK, pozytywne i bojowe, aczkolwiek ja osobiście nastawiam się na miłą zabawę i mega dużo fanu, bo tego dnia jest to chyba najważniejsze! Zdaję sobie sprawę, że Kryterium Asów na Karowej nie będzie należało do nas (śmiech), więc oprócz uśmiechu na twarzy i czerpania z tego dnia maksimum frajdy „wiele” mi nie pozostało… W końcu po to też tam jedziemy! Dla mnie to też fajny dzień, bo można spotkać wielu znajomych z tego środowiska, nie tylko rajdowego, ale również wyścigowego, w jednym miejscu – szczególnie wieczorem (śmiech). Na pewno sporym ułatwieniem jest również to, że rajd odbywa się kilka kilometrów od domu. Chyba nie ma nic przyjemniejszego, jak obudzić się rano, wrzucić na siebie kombinezon, zejść do garażu i wyjechać „na miasto” rajdówką! Stąd też nie jest to dla mnie aż tak duże przedsięwzięcie, jak wyjazd 500 km na południe. Aczkolwiek masa roboty również nas czekała i jeszcze czeka. Zapraszam więc wszystkich do kibicowania i do zobaczenia w sobotę! – podsumowuje.

Magda Wilk
fot. RedBeetle

– Bardzo się cieszę, że po małej przerwie możemy znów razem wystartować.  Jest to nasza „domowa” impreza, organizowana przez nasz klub, więc nie mogło nas zabraknąć. Myśl, że jest to 50. edycja, robi na mnie ogromne wrażenie, wystartujemy razem z zawodnikami, którzy zdobywali tytuły mistrzowskie, zanim my jeszcze pojawiłyśmy się na świecie, a to nie tylko nobilituje, ale też zobowiązuje. Tym razem Magda stanęła na głowie, poruszyła niebo i ziemię, zakasała rękawy, aby doprowadzić do tego startu, za co bardzo jej dziękuję – dodaje Jola.

W Rajdzie Barbórka i pokazowo na ul. Karowej wystąpi druga stawka zawodników, którzy zgłosili się do klasyfikacji „Rajd Barbórka Legend 2012”. Lista zgłoszeń została ograniczona do 36 załóg, a wśród nich jest 5 pilotek: Emilia Komarnicka (Alfa Romeo 2000 GTV z numerem 210), Dorota Słupecka (Opel Manta 400 z numerem 217), Anna Baran-Adamek (Fiat 126p z numerem 222), Marta Pająk (Ford Kapri z numerem 234) i Kasia Pytel (BMW 318is z numerem 235).

Zapraszamy serdecznie na jubileuszowy Rajd Barbórka i mamy nadzieje, że jego gorąca atmosfera rozgrzeje na tyle, by spodziewany atak zimy nikomu nie zepsuł zabawy! Dla tych, którzy wolą jednak ciepły fotel, a tego motoryzacyjnego show nie chcą odpuścić – przygotowano relację na żywo z odcinka Karowa na antenie TVP Sport. A więcej informacji o rajdzie znajdziecie na jego oficjalnej stronie – www.barborka.pl .

Najnowsze

Równe stawki dla kobiet, większe kary za brak OC

Początek nowego roku przynosi zmiany w prawie, które raczej nie uradują kierowców. W szczególności kobiet, ponieważ zapłacą wyższe składki na ubezpieczenie samochodu i polisę na życie. Wzrośnie również podstawowa kara za brak OC, i to prawie o 7%.

Ustawa zakazująca różnicowania składek ze względu na płeć może wejść w życie już 21 grudnia, jeżeli przejdzie przez Senat, a prezydent ją podpisze. Oznacza to, że skończy się praktyka firm ubezpieczeniowych oferujących paniom atrakcyjne stawki składek za to, że jeżdżą statystycznie bezpieczniej. Kobiety zapłacą zatem więcej, niż wynikałoby to z ich stylu jazdy. To samo tyczy się polisy na życie. Brak różnicowania ze względu na płeć sprawi, że ubezpieczyciel nie będzie mógł zaoferować lepszych warunków, chociaż kobiety żyją dłużej od mężczyzn, a ryzyko ich nagłego zgonu jest mniejsze.

fot. materiały prasowe

Od pierwszego stycznia wzrośnie również podstawowa kara za brak ważnego OC – do 3,2 tysiąca złotych (4,8 tysiąca dla ciężarówek). Być może zmobilizuje do kierowców do przykładania większej wagi do tego obowiązkowego przecież ubezpieczenia. Dotąd bywało z tym różnie – właściciele pojazdów płacą rocznie prawie 10 milionów kar za brak OC, a wedle szacunkowych danych po drogach porusza się około 250 tysięcy nieubezpieczonych pojazdów. Rocznie ich kierowcy powodują około 5,5 tysiąca wypadków, co kosztuje innych właścicieli samochodów ponad 52 miliony złotych.

Jeżeli właściciel pojazdu nie będzie miał ubezpieczenia tylko przez kilka dni – zapłaci część kary. Gdy przerwa nie przekracza 3 dni – 20%, a do 14 dni – 50% kary podstawowej.

Jak sądzicie, czy te zmiany wpłyną odczuwalnie na wzrost bezpieczeństwa na drogach?

Najnowsze

Sprawdź samochód przed zimą!

Zamarznięte zamki u drzwi czy zaparowane szyby – zna to niemal każda z nas. Choć kalendarzowa zima rozpoczyna się dopiero 22 grudnia, warto już teraz przygotować samochód. To nie jest trudne, wystarczy wiedzieć, na co zwrócić uwagę. Wiele rzeczy możesz sprawdzić również sama!

Aby oszczędzić sobie niepotrzebnego stresu, poprawić bezpieczeństwo i komfort jazdy zimą, zacznij od zmiany opon letnich na zimowe. Choć większość o tym pamięta, to jednak niewiele z nas wie, kiedy należy to zrobić. Nie zwlekaj do pierwszych opadów śniegu! Zmień opony, kiedy tylko średnia temperatura spadnie poniżej 7 stopni Celsjusza.  Dobrą wiadomością jest to, że wiele warsztatów oferuje przechowanie opon letnich w sezonie zimowym. Samochód na zimowym ogumieniu nie tylko znacznie lepiej trzyma się drogi,  ale – co istotne – ma krótszą drogę hamowania na śniegu. Dla przykładu, przy 80 km/h auto zatrzymuje się po około 70 metrach, podczas gdy na oponach letnich potrzebuje ponad 40 metrów więcej!

fot. materiały prasowe

W wyborze odpowiednich opon pomogą specjalnie oznaczenia. Dzięki obowiązkowi etykietowania opon, który wszedł w życie już 1 listopada, możesz w łatwy sposób dobrać opony do własnych potrzeb i stylu jazdy. Etykiety na oponach informują o trzech podstawowych parametrach: efektywności paliwowej, przyczepności na mokrej nawierzchni i poziomie emitowanego hałasu. Niektórzy producenci,  jak np. Dunlop, umieścili na etykietach kody QR, pod którymi zawartych jest wiele dodatkowych informacji, nieuwzględnionych na etykiecie.  Z ich pomocą możesz sprawdzić m.in. hamowanie na suchej nawierzchni,  zachowanie na zakrętach czy przyczepność na mokrej i suchej drodze dla wybranej opony.  Pamiętaj, że zakup opon to inwestycja na kilka lat, dlatego upewnij się, że jest on dobrze przemyślany, a wybrane opony będą odpowiadały twoim potrzebom i stylowi jazdy. Jazda na źle dobranym ogumieniu może prowadzić do utknięcia w śniegu, spowodować korki, a także stworzyć niebezpieczeństwo wypadku. Zima to trudny okres dla wszystkich kierowców, dlatego lepiej wybierać sprzęt znanych i sprawdzonych producentów.

Zimą w sposób szczególny liczy się dobra przyczepność. Przy wymianie opon warto wziąć pod uwagę popularne ostatnio pompowanie kół azotem. Azot, w porównaniu do powietrza, wykazuje mniejszą tendencję do zmiany ciśnienia pod wpływem temperatury. Dzięki temu ciśnienie w oponach pozostaje stabilniejsze, co z kolei korzystnie wpływa na trwałość opon oraz bezpieczeństwo jazdy. Kiedy niskie temperatury utrzymują się przez kilka dni, możesz zwiększyć ciśnienie w oponach o 0,2 bara. Pamiętajmy też o wyrównaniu ciśnienia do poziomu zalecanego przez producenta samochodu, kiedy temperatura na zewnątrz znów się podniesie. Informacja o optymalnym ciśnieniu powinna znajdować się na klapce wlewu paliwa oraz w instrukcji obsługi samochodu. Regularnie kontrolując ciśnienie powietrza w oponach nie tylko zmniejszasz wydatki na nowe ogumienie (opony dłużej zachowują żywotność), ale także zużywasz mniej paliwa, a przed wszystkim jeździsz bezpieczniej.

fot. materiały prasowe

Przed zimą koniecznie sprawdź stan akumulatora, który lubi płatać figle podczas spadków temperatur. W razie wątpliwości możesz zlecić warsztatowi wykonanie testu odpowiednim urządzeniem. Serwis powinien wykonać takie badanie bezpłatnie. Współczesne akumulatory wytrzymują średnio 4-5 lat. Po tym okresie konieczna jest ich wymiana. Pamiętaj też o zimowym płynie do spryskiwaczy i pod żadnym pozorem nie mieszaj go z pozostałym w zbiorniku płynem letnim, bo taka mieszkanka może spowodować zamarznięcie płynu. W natłoku świątecznych sprawunków,  oprócz nowej czapki czy kremu do twarzy, nie zapomnij o  sprezentowaniu sobie odmrażacza do zamków. Trzymaj go zawsze przy sobie w torebce i nie popełniaj powszechnego błędu – nie zostawiaj na noc w samochodzie!

Zasada „mniej znaczy więcej” sprawdza się tylko podczas kompletowania ubrań. Podczas zimowej mgły, opadów śniegu czy szybko zapadającego zmroku właściwe oświetlenie samochodu ma kluczowe znaczenie. Upewnij się, że wszystkie światła w samochodzie działają sprawnie (pozycyjne, kierunkowskazy, awaryjne, hamowania, cofania, przeciwmgielne tylne i oświetlenie tablicy rejestracyjnej).
Co jeszcze powinnaś sprawdzić? By zapewnić sobie dobrą widoczność, konieczne są nie tylko czyste szyby, ale również sprawny filtr kabinowy – ten element rzadko bywa sprawdzany w warsztatach samochodowych, a pełni bardzo ważną rolę – chroni nasz samochód przed bardzo uciążliwym zimą parowaniem szyb. Filtry kabinowe należy wymieniać średnio co 15 tysięcy kilometrów.  Warto też sprawdzić  stan piór w wycieraczkach. Zużyte nie usuną nadmiaru brudu, wody czy śniegu z szyby. Producenci samochodów twierdzą, że wymiana raz do roku zupełnie wystarczy, ale lepiej stan wycieraczek, zwłaszcza zimą, kontrolować na bieżąco. Zadbaj też o odpowiedni sprzęt do odśnieżania – szczotka i skrobaczka do lodu oraz ciepłe rękawice powinny znaleźć się w aucie każdej z nas.

Przygotowanie samochodu do zimy nie wymaga dużego nakładu pracy ani sporych wydatków – wiele rzeczy możesz sprawdzić sama. Wykonanie kliku prostych czynności sprawi, że zima nie przeszkodzi ci w bezpiecznym i komfortowym poruszaniu się po ośnieżonych drogach.

 

Najnowsze

Dziecko bezpieczne na drodze

Nasza pociecha samodzielnie wybiera się do szkoły. Jesteśmy z niej dumni, ale jednocześnie przerażeni – tak wiele niebezpieczeństw czyha na drodze. O bezpieczeństwie dzieci myślimy też wówczas, gdy przewozimy je w charakterze pasażerów.  

Firma Bridgestone Poznań, organizator akcji „Pomyśl, zanim usiądziesz za kierownicą, czyli dziecko bezpieczne na drodze” przedstawiają wiele praktycznych porad, jak zwiększyć bezpieczeństwo maluchów na drodze i w aucie.

Według danych statystycznych policji w minionym roku ponad 4 tys. dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym (do lat 14) było uczestnikami wypadków drogowych. Najwięcej ofiar to piesi. Mimo iż na przestrzeni ostatnich 10 lat regularnie spada liczba wypadków z udziałem dzieci, na drogach wciąż jest niebezpiecznie, szczególnie teraz, gdy dni stają się coraz krótsze.

fot. Bridgestone

Jeśli nasze dziecko chodzi do szkoły pieszo, powinniśmy poprawić jego bezpieczeństwo na drodze, wyposażając je w elementy odblaskowe. Do dyspozycji mamy tornistry z odblaskowymi elementami, a także czapki, kurtki i buty. Do plecaka można przyczepić odblaskowe breloczki, a na prawą rękę lub nogę nałożyć opaskę. W sklepach internetowych znajdziemy odblaskowe woreczki, naklejki, szelki i chusty. Pamiętajmy, że zakładanie elementów odblaskowych to obowiązek prawny. Dziecko, które nie ukończyło 15 lat, a porusza się po zmierzchu poza terenem zabudowanym, musi nosić elementy odblaskowe. Z kolei maluchy do 7 roku życia mogą poruszać się tylko pod opieką dorosłych, choć i wtedy warto skorzystać z elementów odblaskowych, zwiększających widoczność naszą i dziecka na drodze. Gdy nie mamy odblasków, światła mijania pozwalają kierowcy zauważyć pieszego z maksimum 50-60 m. W gorszych warunkach – we mgle czy deszczu – ta odległość znacząco się skraca. Zastosowanie elementów odblaskowych pozwoli zwiększyć naszą widoczność na drodze nawet do kilkuset metrów.

fot. Bridgestone

Warto także przypomnieć sobie zasady bezpieczeństwa obowiązujące podczas przewożenia najmłodszych autem. Pamiętajmy, że w czasie jazdy nie wolno trzymać dziecka na kolanach. Dziecko, które nie ma 12 lat albo jest niższe niż 150 cm wzrostu, powinno być posadzone w odpowiednim foteliku, gondoli wyposażonej w pasy czy na podkładce, dopasowanej do wagi i wzrostu dziecka. Bezwzględnie należy pamiętać, że fotelika nie należy umieszczać tyłem do kierunku jazdy, jeśli dziecko ma być przewożone na przednim siedzeniu, a pojazd wyposażony jest w poduszki powietrzne. Co ciekawe, na przednim siedzeniu można przewozić dziecko tylko w foteliku, a nie na podkładce.

Pasy bezpieczeństwa w foteliku muszą być zapięte, a zagłówek wyregulowany. Prawidłowo ustawiony zagłówek zapobiega urazom kręgosłupa w przypadku kolizji pojazdu, dlatego należy zwrócić uwagę, aby był jak najbliżej tylnej części głowy. Górna krawędź zagłówka powinna znaleźć się na poziomie czubka głowy lub nie niżej niż na poziomie oczu. Jeśli główka dziecka zaczyna wystawać poza krawędź zagłówka, to znak, że musimy wymienić fotelik na większy.

Zasady bezpiecznego poruszania się na drodze i w aucie nie są trudne, dlatego poświęćmy czas na zaznajomienie dziecka z podstawowymi kwestiami. Taka lekcja może mieć formę zabawy, która ułatwi małym odbiorcom zapamiętanie kluczowych kwestii. Możemy ćwiczyć zapinanie misia czy lalki w foteliku, wspólnie narysować sytuację na drodze i omówić, jak się w takim przypadku zachować. Dobrym pomysłem jest także zabranie dziecka do sklepu, gdzie można kupić odblaski (dostępne są w sklepach z rowerami, z zabawkami i w większych marketach), aby samo wybrało te, które mu się spodobają. Wtedy na pewno chętniej będzie je nosić.

Możemy także zaproponować przedszkolance czy nauczycielce zaproszenie na lekcję policjanta, który porozmawia z dziećmi na temat bezpieczeństwa. Podczas akcji „Pomyśl, zanim usiądziesz za kierownicą” policjant i manekin Jan uczą najmłodszych uczestników ruchu drogowego, jak bezpiecznie poruszać się po drodze.

 

 

 

Najnowsze

Wilk i Żuk Rally Team w 50. Rajdzie Barbórka

Jubileuszowa edycja kultowego rajdu odbędzie się w pierwszy weekend grudnia. Na trasach zobaczymy również kobiecy zespół rajdowy Wilk & Żuk Rally Team, w składzie Magdalena Wilk i Jolanta Żuk, który jako jedyna kobieca załoga rywalizował w tegorocznym Rajdowym Pucharze Polski i któremu Motocaina ma przyjemność patronować!  

Magdalena Wilk:   Nie mogę uwierzyć, że to już końcówka rajdowego roku. Dopiero co startowałyśmy w Czechowicach, a tu znowu zaglądamy na trasy Rajdu Barbórka. Tym razem bardzo wyjątkowego, bo jubileuszowego! Tym bardziej jest nam miło reprezentować barwy naszego klubu AK Polski, który jest organizatorem tego rajdowego święta. Jeśli chodzi o sam start, to traktuję go na zasadzie miłego spędzenia weekendu, bo każdy z nas wie, że impreza ta jest głównie organizowana pod kątem kibiców. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to w tym roku dzięki uprzejmości firmy eventowej extreme-events.com.pl startujemy Citroenem C2 vts. Jest to auto nieporównywalne z C2 R2, tym bardziej z wersją Max, ale dla nas najważniejsze, że jest! I że możemy dalej realizować swoje rajdowe pasje. Niemniej nie mówimy, że poddamy się bez walki! Odcinki są mi znane, również Cytadela, którą jechałam wcześniej jako pilotka, więc wiem, czego oczekiwać (ach, te krawężniki…). Obawiam się jedynie pogody. Z jednej strony byłoby super, gdyby spadł śnieg, bo na pewno wtedy wyrównałyby się szanse, jednak nie życzę sobie tego, ponieważ nie mamy takich zimówek, jakie bym chciała (a wiadomo, że opona na tym rajdzie odgrywa ogromną rolę), ale jeśli spadnie – to i tak damy radę. Tak jak wspominałam, osobiście nastawiam się na zabawę. Marzeniem byłaby Karowa, więc trzymajcie kciuki – a nuż się uda! A takim ciut mniejszym i chyba bardziej realnym jest „sweet fotka na FB” z mostku na Bemowie, oby nie tylko jedna. Cóż – każdy ma swoje mniejsze/większe marzenia 😉

fot. RedBeetle.pl

Chciałabym również serdecznie podziękować tym, bez których ciężko byłoby nam pojawić się na trasach jubileuszowego 50. Rajdu Barbórka: firmie eventowej Extreme-Events.com.pl za zaopatrzenie nas w samochód, Rally King – wypożyczalni akcesoriów do sportów motorowych za brakujące wyposażenie bezpieczeństwa osobistego, sklep camonboard.pl za „rajdowy monitoring” podczas odcinków, agencji PR i Marketingu Sportowego Red Beetle – Media & More oraz drużynie futbolu amerykańskiego Warsaw Eagles i Stowarzyszeniu Motocykliści Dzieciom, za doping. Oddzielnie i prywatnie wielkie podziękowania dla Tomka Sawickiego, bez którego każdy start stałby dla mnie pod znakiem zapytania oraz Pawła Bielaka – koncesjonera Peugeot Longin Bielak Łomianki – za pomoc i użyczenie sprzętu rajdowego. Trzymajcie kciuki!!! I do soboty!!!

fot. RedBeetle.pl

Jolanta Żuk: Bardzo się cieszę, że po małej przerwie możemy znów razem wystartować.  Jest to nasza „domowa” impreza, organizowana przez nasz klub, więc nie mogło nas zabraknąć. Myśl, że jest to 50. edycja, robi na mnie ogromne wrażenie, wystartujemy razem z zawodnikami, którzy zdobywali tytuły mistrzowskie, zanim my jeszcze pojawiłyśmy się na świecie, a to nie tylko nobilituje, ale też zobowiązuje. Tym razem Magda stanęła na głowie, poruszyła niebo i ziemię, zakasała rękawy aby doprowadzić do tego startu, za co bardzo jej dziękuję. Oprócz tego podziękowania za wsparcie medialne dla naszych patronów: kobiecego portalu motoryzacyjnego Motocaina.pl, vortalu rajdowego rallynews.pl, radioWWW.eu, Antyradio, warszawa.pl oraz portalu motoryzacyjnego CarsNews.pl.

fot. RedBeetle.pl

W tym roku start pierwszego odcinka specjalnego 50. Rajdu Barbórka zaplanowany został na godzinę 8:00. OS Cytadela o długości 7,32 km rozegrany zostanie w sercu Warszawy i bez wątpienia będzie na co popatrzeć! Rosyjska twierdza zbudowana na rozkaz Mikołaja I na cztery godziny zamieni się w pole manewrów dla najszybszych i najgłośniejszych pojazdów, jakie kiedykolwiek gościły na Skarpie Wiślanej.

fot. Jan Zagrodzki

Już godzinę po starcie pierwszego samochodu na OS Cytadela rozpocznie się rywalizacja na trasie odcinka specjalnego Tor Służewiec. Lokalizacja umiejscowiona na przeciwległym krańcu stolicy w ubiegłym roku sprawdziła się doskonale. Na terenie jednego z największych obiektów sportowych w kraju zjawiły się tysiące kibiców, którzy obserwowali zaciętą walkę toczącą się na wyciągnięcie ręki. Bez wątpienia Tor Wyścigów Konnych na Służewcu to obowiązkowy punkt dla każdego rajdowego fana! Ostatnią przygrywką przed wieczornym finałem na Karowej będzie odcinek specjalny rozegrany tradycyjnie na terenie autodromu Automobilklubu Polski na Bemowie. Start już o 10:30, ostatnie samochody pokonają trasę o długości 3,74 km około 14:30. Zwieńczeniem całodziennej rywalizacji będzie oczywiście Kryterium Asów na Karowej. Pokazowe przejazdy, w których zobaczymy również Wilk & Żuk Rally Team, rozpoczną się o 16:00, walka o miano króla Barbórki ruszy o 17:30.

fot. RedBeetle.pl

Sobota będzie pełna sportowych pozytywnych emocji, ale na „przystawkę” zapraszamy już w piątek, 30 listopada. Od 14:30 na terenie parkingu przed CH Bemowo trwać będą badania kontrolne. To niepowtarzalna okazja, by z bliska przyjrzeć się niesamowitym rajdowym maszynom, a kto wie, być może spotkać wspaniałe zespoły rajdowe. Citroen C2 Magdy i Joli będzie na BK o godz. 14:46.

 

HARMONOGRAM 50. RAJDU BARBÓRKA

Piątek, 30.11

Badania kontrolne CH BEMOWO, 14:30 – 20:00

Sobota, 1.12

OS 1 Twierdza Cytadela 8:00 – 12:00

OS 2 Tor Służewiec 9:00 – 13:00

SERWIS Bemowo 9:30 – 15:30

OS 3 Bemowo 10:30 – 14:30

KAROWA Przejazdy pokazowe 16:00

OS Kryterium Karowa 17:30

Zapraszamy do śledzenia załogi na:

www.facebook.com/WilkZukRallyTeam

 

Najnowsze