Edyta Klim

Zawodniczki w 47. Rajdzie Świdnickim-Krause

W najbliższy weekend ruszy cykl rajdowych mistrzostw Polski, także w wersji historycznej. Sezon otworzy kultowy Rajd Świdnicki-Krause.

Już w najbliższą sobotę, 23 kwietnia, rozpocznie się 47. Rajd Świdnicki-KRAUSE – pierwsza runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i Motul Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2019. To jedna z najważniejszych i najbardziej znanych imprez motoryzacyjnych na Dolnym Śląsku, która co roku przyciąga tłumy kibiców.

Na Rynku w Świdnicy odbędzie się ceremonia Startu i Mety zawodów, a sportowa rywalizacja rozpocznie się od bardzo widowiskowego odcinka specjalnego „Super OS Świdnica”, rozgrywanego w centrum miasta.

Podczas rajdowego weekendu załogi będą rywalizować na dziewięciu odcinkach specjalnych, których łączna długość wynosi blisko 120 kilometrów. Walka o zwycięstwo będzie z pewnością bardzo zacięta, bo aż jedenaście załóg skorzysta z samochodów R5, które dają największe szanse na zwycięstwo.

Do udziału w tegorocznym Rajdzie zgłosiło się 92 zawodników, a do pierwszej rundy Motul Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski zgłosiło się 19 załóg i dodatkowo trzy pojadą bez pomiaru czasu. Łącznie na liście zgłoszeń widnieją nazwiska 8 zawodniczek – wszystkie w roli pilota.

W Fordzie Fiesta Proto (Open 4WD) z numerem 19 wystartuje duet: Hubert Maj i Magdalena Kisiel. To będzie debiut tej pary w RSMP, jednak w ubiegłym sezonie przygotowywali się do tego solidnie, min. przejeżdżając ten cykl samochodem funkcyjnym i startując rajdach w mniejszej rangi.

– Cieszę się bardzo, że na liście kipiącej od testosteronu są akcenty kobiece, które nadają kolorytu całej rajdowej „rodzinie”. Będę mocno trzymać kciuki za wszystkich, ale w szczególności za zawodniczki, których nazwiska widziałam na liście startowej. Gratuluje wspaniałej pasji! Świdnica już tuż, tuż i lekki stresik się udziela, ale z milionem życzeń „przyczepności”, wierzę, że będzie dobrze. A nawet bardzo dobrze! Do zobaczenia na świdnickich asfaltach – mówi Magdalena.

W numerem 51 w Hondzie Civic na rajdowe odcinki powraca para Tomasz i Agnieszka Pyra:

– Po ponad roku przerwy, ruszamy na rajdowe trasy Mistrzostw Polski w 47. Rajdzie Świdnickim-KRAUSE. Świdnica zawsze była dla nas szczęśliwa, aczkolwiek w tym sezonie startujemy w klasie Open 2WD – najliczniejszej (14 załóg), więc o dobre miejsce będzie zacięta walka. Ta klasa pozwala na znacznie szerszy zakres modyfikacji samochodu, jednak póki co, z braku czasu (i jak zawsze bardzo napiętego budżetu) – zmiany są raczej symboliczne, poprawiające może nie tyle osiągi, co niezawodność samochodu. Mamy nadzieję, że na kolejne eliminacje uda się trochę bardziej dozbroić samochód. Niestety zabrakło również czasu na testy i treningi, więc jako pilot będę musiała bardzo polegać na wcześniejszym doświadczeniu, zdobytym na trasach tego jakże fantastycznego Rajdu – mówi Agnieszka przed startem.

Z numerem 58 zobaczymy załogę Peugeota 106 (Open 2WD) w składzie: Artur Makówka i Anna Sak:

– Po debiutanckim sezonie w Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski – zakończonym na podium, przyszedł czas na kolejne wyzwanie. Sezon 2019 to starty w RSMP, z nowym kierowcą i nowym samochodem, choć pozostaję wierna rajdówkom rodem z Francji i koncernu PSA. Przed nami sezon ciężkiej pracy, dopracowania opisu i dyktowania w tempo – po prostu „dotarcia się” nowej załogi. Chociaż tak nie do końca nowej, bo w ubiegłym roku, udanie wystartowaliśmy wspólnie w Rajdzie Ziemi Bocheńskiej im. Janusza Kuliga. Starty to dla mnie, przede wszystkim, cudowna dawka sportowych emocji i adrenaliny dającej „pozytywnego kopa”. Kolejne kilometry oesowe, z kolejnym kierowcą, to zdobywanie nowych doświadczeń – wszak pilot jak człowiek – uczy się całe życie. Z pewnością jazda na znajomych mi odcinkach, ułatwi zadanie, jednak zdaję sobie sprawę, że czeka nas ciężka praca. Rajdy to głównie ciężka praca i dążenie do perfekcji. Rutyna tu jest niebezpieczna, a także jest wrogiem rozwoju, dlatego w tym sezonie chciałabym zrobić kolejne postępy w roli pilota. Z niecierpliwością oczekuję na najbliższy start w pierwszej rundzie RSMP. Tradycyjnie sezon otwiera Rajd Świdnicki – KRAUSE, znany przez ponad 30 lat jako ELMOT. Rajd z kultowymi odcinkami i z walimskimi patelniami na czele. Liczę na udany weekend w Górach Sowich, spotkanie z rajdowymi przyjaciółmi z ubiegłego sezonu HRSMP (którzy będą rywalizować na tej samej trasie), a przede wszystkim na osiągnięcie w niedzielę mety na świdnickim Rynku – mówi Anna.

W Fiacie Seicento (HR5) z numerem 71 zobaczymy Krzysztofa Grocholskiego i Monikę Rawską w roli pilota:

– Nadszedł ten dzień w którym trzeba zetrzeć kurz z kasku. Po kilku latach przerwy wracam, pełna zapału, na odcinki. Nie będzie to pełny cykl, ale każdy kilometr oesowy to powód do radości. Zadanie na ten rajd to dojechać do mety i dobrze się bawić. Ale coś czuję, że jak włączy się stoper, to duch rywalizacji obudzi się również. Pozdrawiam wszystkich kibiców i do zobaczenia na odcinkach – mówi Monika.

W Motul Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski wystartują kolejne załogi z kobietami w składzie. W Audi Quattro z numerem 103 zobaczymy Magdalenę Tokarską, która wspierać będzie Artura Rowińskiego.

Z numerem 106 w BMW E30 M3 zobaczymy Arkadiusza Kulę za kierownicą i Małgorzatę Opałka w roli pilota:

– Po kilku latach przerwy w startach, w trakcie których zostałam mamą, pasja zwyciężyła i w tym sezonie wracam na trasy rajdowe. Usiądę na prawym fotelu, doświadczonego kierowcy, Arka Kuli, z którym w ramach pierwszych testów wystartowaliśmy w kultowym Megane Maxi w rajdzie Szilveszter Rallye na Węgrzech. Sezon 2019 zaczęliśmy od Memoriału w Wieliczce, jadąc BMW M3, którym będziemy kontynuować zmagania na oesach 47. Rajdu Świdnickiego-Krause. Jest to rajd z technicznymi odcinkami specjalnymi, które wymagają od załogi pełnego skupienia. Na przejazd rajdówek czekają również, uwielbiane przez zawodników i kibiców, „patelnie walimskie”. Powrót na świdnickie trasy to dla mnie też podróż sentymentalna, ponieważ oglądałam je po raz pierwszy jako kibic, a później już jako pilotka mojego męża. A w najbliższy weekend będziemy szlifować tu swoją współpracę z Arkiem – mówi Małgorzata.

Kolejna męsko-damska załoga to Paweł Chojnacki z Ewą Habryn-Chojnacką w BMW E30 318is z numerem 108. A wśród załóg, które zdobywając kolejne doświadczenia, wystartują bez pomiaru czasu jest jeszcze Wojciech Goździewicz z Joanną Madej. Czyli niezłe połączenie dwukrotnego wicemistrza Polski w drifcie i bardzo doświadczonej w zadaniach pilota zawodniczki z BMW E30 318is.

Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie rajdu: http://rajdkrause.pl a także koncie FB: http://facebook.com/rajdswidnickiKRAUSE/ .

 

Harmonogram zawodów:

27 kwietnia (sobota)
Odcinek Testowy „Walim (Przełęcz) – Walim”        9.00 – 13.30
CEREMONIA STARTU – Świdnica/Rynek                       15.30

OS 1 „Super OS Świdnica” (6,65 km)                      17.03
OS 2 „Rościszów – Walim”(8,40 km)                      17.45
Serwis A (Świdnica OSiR)
OS 3 „Super OS Świdnica” (6,65 km)                      19.15
Serwis B (Świdnica OSiR)

28 kwietnia (niedziela)
Serwis C (Świdnica OSiR)
OS 4 „Kamionki – Walim” (22,20 km)                     8.27
OS 5 „Wolibórz – Jodłownik” (8,30 km)                  9.48
OS 6 „Walim(x1) – Zagórze” (18,20 km)                 10.36
Serwis D (Świdnica OSiR)
OS 7 „Kamionki – Walim” (22,20 km)                     13.01
OS 8 „Wolibórz – Jodłownik” (8,30 km)                  14.22
OS 9 „Walim(x1) – Zagórze” PS (18,20 km)            15.10

CEREMONIA METY – Świdnica, Rynek              16.20

 

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze