Edyta Wrucha

Zawodniczki podsumowują Rajd Wisły 2013

30 maja 2013
W dniach 25-26 maja odbył się 59. Rajd Wisły. Wszystkie kobiety startujące w rajdzie osiągnęły metę, choć łatwo nie było!

Impreza ta stanowiła drugą rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i trzecią Rajdowego Pucharu Polski. Rajd Wisły słynie z trudnych technicznie odcinków, których przejechanie w tym roku utrudniał dodatkowo deszcz, piasek i duża ilość błota.

Klaudia Temple
fot. Ewelina Neska

Jedyna kobieta za kierownicą wystartowała Hondą Civic w niedzielnej rundzie RPP. Klaudia Temple świetnie poradziła sobie z trudami Rajdu Wisły:

- Rajd rozpoczęliśmy w dobrych nastrojach oraz całkiem dobrym tempem. Dosyć odważny, ale jak się okazało słuszny wybór miękkich, otwartych slicków pozwolił nam na podróżowanie szybkim i bezpiecznym tempem. Po trzech odcinkach specjalnych mięliśmy doskonale 2 miejsce w klasie 9 oraz 3 w grupie N. Niestety na drugim przejeździe OS'u Dobka na jednym z podbić wyskoczył bieg, co skończyło się małą wizytą w rowie. Jak się później okazało, skrzywiony wahacz mocno utrudniał dalszą jazdę, ale udało nam się dotrzeć do mety. Ten rajd pozwala nam z optymizmem patrzeć w przyszłość. Żałujemy straty 2. miejsca, ale osiągane rezultaty bardzo cieszą! Trudne, techniczne trasy sprawiły wszystkim niemało trudności, ale wrócimy tu na pewno za rok! Za start dziękujemy firmom Auto-Fart Sklep Motoryzacyjny Myślenice, RacingShop.pl oraz F.H.U.P. Klama. Patronat medialny nad startami objęły Miasto-info.pl, kfpr.pl, Sedno oraz Rajdowyserwis.pl – Twój rajdowy doradca – podsumowuje zawodniczka, sklasyfikowana na 3. miejscu w klasie.

Magda Lukas
fot. Michał Fielek

W mistrzostwach Polski wystartowały jeszcze dwie kobiety w roli pilota. Rewelacyjne, 1. miejsce w klasie i 5. w klasyfikacji generalnej zajęła załoga Tomek Czopik i Magda Lukas (Mitsubishi Lancer EVO X). Zapraszamy do obejrzenia klipu podsumowującego ich start w Rajdzie Wisły:

Kolejna zawodniczka pochodzi z Francji, ale to już jej drugi start w polskim rajdzie. Cathy Derousseaux towarzyszyła Aleksowi Zawadzie w Renault Clio R3, a rezultatem tej współpracy jest trzecie miejsce w klasie 5 i również trzecie w klasyfikacji 2WD. Francuzka cieszy się z osiągnięcia mety w tych wymagających warunkach:

- Właściwie był to trudny rajd. Jestem teraz bardzo szczęśliwa i zrelaksowana, bo zrobiliśmy dobry wynik i cały zespół pracował świetnie. Chciałabym podziękować mechanikom za ich ciężką pracę. Niedzielne odcinki były bardzo ciekawe, według mnie zdecydowanie lepsze niż te z etapu sobotniego, które były dosłownie - straszne. Zalegało na nich wiele brudu i pogoda nie była najlepsza. Myślimy już o kolejnym starcie, jednak zobaczymy, czy z Aleksem pojedzie Xavier Panseri czy ja – podsumowuje zawodniczka.

Cathy Derousseaux
fot. archiwum zespołu

Miło nam donieść, że po narciarskim wypadku powraca do zdrowia Alinka Waleczek. Mimo że zawodniczka nie może sobie jeszcze pozwolić na start w „warunkach bojowych”, to postanowiła pojechać w zespole auta zamykającego trasę:

- Naprawdę sporo się działo i wszyscy się zgodzą, że był to mega trudny rajd. Z perspektywy samochodu „szachownicy” byłam w wielkim szoku, jak dużo załóg odpada z rywalizacji na kolejnych odcinkach. Trasy wysoko postawiły poprzeczkę i dla załóg, i dla samochodów. Cieszę się, że miałam okazję całe dwa dni mieć swój wkład w zabezpieczenie i przebieg rajdu. Dziękuje Piotrkowi, że zaproponował mi miejsce na prawym fotelu w Peugeocie. Nasza współpraca dobrze się układała. Po dłuższej przerwie ogromną przyjemnością było wrócić na prawy fotel. Oczywiście nie mogliśmy jechać sportowo, bo priorytety naszej pracy i nasze zadania na rajdzie były zupełnie inne. Miałam okazję nauczyć się czegoś nowego i zobaczyć rajd z innej strony, ale przede wszystkim był to test dla mojej nogi. Kontuzja dawała się we znaki, zwłaszcza na dziurawych partiach i na odbiciach. Dwa intensywne dni pracy były bardzo wyczerpujące. Sporo jeszcze pracy przede mną, żeby wrócić do pełnej sprawności, ale jazda na „szachownicy” uświadomiła mi, jak bardzo brakuje mi rajdów. Nie mogę się doczekać powrotu do regularnych startów. Przy tej okazji muszę podziękować także wszystkim za gorące przyjęcie i kibicowanie na odcinkach. Cieszę się, że o mnie nie zapomnieliście – podsumowuje zawodniczka, której życzymy rajdowego tempa powrotu do pełnej sprawności!

Alinka Waleczek
fot. archiwum zawodniczki

A kolejnym wyzwaniem dla załóg RPP będzie Rajd Kaszub Gdańsk Baltic Cup (14 i 15 czerwca). Potem łącznie załogi RPP i RSMP zobaczymy na karkonoskich trasach już w pierwszy weekend lipca.

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!