Zapomniał gdzie zaparkował auto, zapłacił majątek
Problemy z pamięcią mogą sporo kosztować. Przekonał się o tym pewien mieszkaniec Szkocji, który pożyczył samochód od kolegi, żeby pojechać na koncert. Jego problemy rozpoczęły się tuż po występie.
Szkot wybrał się pożyczonym samochodem na koncert do Manchesteru. Pozostawił auto na jednym z parkingów wielopoziomowych i udał się na imprezę. Po koncercie postanowił wrócić do auta, ale wtedy zaczęły się problemy. Nie pamiętał, gdzie pozostawił samochód.
Przez pięć dni poszukiwał zagubionego BMW, po czym zwrócił się o pomoc do służb mundurowych myśląc, że samochód został odholowany. Jednak słuch po samochodzie zaginął.
Dopiero po kilku miesiącach zgłosiła się do niego policja, a funkcjonariusze oznajmili, że samochód przez ten czas stał zaparkowany pod stadionem Etihad. Ucieszony kierowca czym prędzej udał się po odbiór samochodu, ale wtedy pojawił się kolejny problem.
Będzie musiał uiścić opłatę parkingową, która ze względu na długi okres postoju wynosi około 25 tys. zł. Z pewnością będzie to najdroższy bilet parkingowy w jego życiu, a jego znajomy drugi raz nie pożyczy samochodu.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: