Zapadlisko wciąga 20 samochodów

Do dziwnego zdarzenia doszło na jednej z ulic we Florencji. Nagle powstało tam ogromne, dwustumetrowe zapadlisko, które wciągnęło 20 samochodów i spowodowało straty na 5 milionów dolarów.

Kilka dni temu na jednej z ulic we Florencji, tuż przy rzece Arno, zapadła się spora część drogi, a tym samym 20 zaparkowanych tam samochodów zostało mocno podtopionych i uszkodzonych. Zapadlisko miało długość 200 metrów i szerokość 7 metrów.

Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale straty w wyniku tego zdarzenia są ogromne i wynoszą ponad 5 milionów euro. Właściciele uszkodzonych samochodów, które nie były ubezpieczone na taką okoliczność będą musieli dochodzić swoich roszczeń w sądzie wobec władz miasta lub miejskich wodociągów.

Oprócz zniszczenia samochodów, uszkodzeniu uległ wodociąg, a służby musiały ewakuować mieszkańców okolicznych domów. Zobaczcie, jak wyglądała ta sytuacja.

https://www.youtube.com/watch?v=VrJTA7mM1xA

Najnowsze

Mercedes na ziemi, powietrzu i w wodzie

Marka Mercedes to nie tylko samochody. Niemiecki producent pozwala cieszyć się komfortem zarówno na drodze, wodzie oraz powietrzu.

Mercedes Benz Style, czyli oddział niemieckiego producenta zajmujący się niestandardowymi zamówieniami pochwalił się właśnie nowym filmem, który ukazuje możliwości ekipy ze Stuttgartu. Oprócz Mercedesa Klasy S Cabrio pojawia się tam jacht Arrow460-Granturismo oraz helikopter Airbus H145.

Klip nakręcony w klimacie filmów z Jamesem Bondem ukazuje trzy produkty, które łączy design opracowany przez projektantów Mercedesa w pięknej, śródziemnomorskiej scenerii. Dzięki temu możemy się dowiedzieć, że komfort Mercedesa możemy odczuć nie tylko na drodze, ale także na wodzie i w powietrzu. 

Jacht Arrow460-Granturismo zaprezentowano na początku tego roku. Luksusowa maszyna pomieści na swym pokładzie nawet 10 osób, które będą otoczone materiałami najwyższej jakości, takimi jak drewno eukaliptusowe czy fotele z Alcantary. Łódka jest wyposażona w klimatyzację, system audio, a nawet kostkarkę czy schowek na wino. Jest napędzana dwoma silnikami wysokoprężnymi Yanmar 6LY3-ETP, z których każdy generuje 480 KM. Taki zestaw pozwala na podróżowanie z prędkością 28-30 węzłów. 

 

Najnowsze

Extra Gear, czyli Top Gear zza kulis

Jeszcze nie wyemitowano pierwszego odcinka nowej serii Top Gear, z już dowiadujemy się, że powstanie kolejny program. W "Extra Gear" będziemy mogli zobaczyć wszystko to, co nie zmieściło się w normalnej wersji motoryzacyjnego show.

Wszyscy maniacy serii Top Gear z pewnością ucieszą się z tych wieści. „Extra Gear” to nowy program motoryzacyjny, który będzie emitowany równolegle do normalnego „Top Gear”. 

Zobaczymy tam wszystkie materiały, które nie zmieściły się do podstawowego wydania. Będą tam wywiady, zakulisowe zdjęcia z planu oraz inne ekskluzywne materiały. Jednym z prowadzących będzie Rory Reid, członek nowej ekipy Top Gear. 

Program będzie emitowany na BBC Three, natomiast w Polsce będzie można go oglądać na antenie BBC Brit.

Najnowsze

BMW M4 łamie wszelkie przepisy

Driftowanie to bardzo efektowna sztuka. Pod warunkiem, że nie odbywa się na publicznej drodze, gdyż wtedy jest poważnym wykroczeniem. Właściciel tego złotego BMW M4 chyba średnio przejmuje się mandatami.

Na rosyjskich drogach dzieją się różne, dziwne rzeczy. Z reguły są to nagrania tanimi kamerkami zamontowanymi w kabinie. Tym razem jest całkiem inaczej. Pewien właściciel BMW M4 nagrał film, w którym pokazuje że za nic ma przepisy obowiązujące w Moskwie.

Po pierwszych ujęciach mogłoby się wydawać, że jest to specjalnie przygotowana filmowa produkcja, która została nakręcona w sposób legalny. Jednak kilka kadrów dalej pozbawiamy się złudzeń, patrząc na ruch na drogach.

Patrząc na to, ile miejsca potrzebuje BMW M4 żeby wykonać tzw. powerslide, widzimy że samochód potrzebuje toru wyścigowego do bezpiecznego wykonywania takich manewrów.

BMW M4 to całkiem wymagająca maszyna napędzana na tylną oś. Samochód dysponuje mocą 425 KM i 550 Nm, które wymagają od kierowcy sporych umiejętności, by poczynać sobie tak jak na filmie.

Najnowsze

Żona premiera Camerona jeździ starym Nissanem

Najważniejsi politycy poruszają się zwykle opancerzonymi limuzynami w eskorcie policji oraz innych służb. Na takie luksusy nie mogą liczyć żony, o czym przekonała się partnerka premiera Wielkiej Brytanii.

Kilka dni temu brytyjskie media obiegła informacja o nowym, motoryzacyjnym zakupie Davida Camerona, który piastuje stanowisko premiera Wielkiej Brytanii. Był to samochód zakupiony z myślą o żonie.

Nie myślcie jednak, że było to nowe auto z salonu. Znany polityk odwiedził komis samochodowy i kupił tam Nissana Micrę z przebiegiem prawie 150 tys. km. Samochód nie kosztował zbyt wiele. Brytyjski premier zapłacił za niego prawie 1,5 tys. funtów, co w przeliczeniu daje trochę ponad 8 tys. zł. Stanowi to trzy czwarte przeciętnej pensji na Wyspach. 

Sprzedawca samochodu pochwalił się na łamach lokalnej prasy, że samochód sprzedał po cenie z ogłoszenia. Brytyjski premier nie otrzymał żadnej zniżki. Po prostu zapłacił za niego i pojechał go zarejestrować. 

Jesteśmy ciekawe, czy Samanta Cameron ucieszyła się z takiego „prezentu”?

Najnowsze