Żałoba na torze Vallelunga

Monika Jaworska depcze po oponach liderce Mistrzostw Włoch. W dzisiejszych kwalifikacjach traci do niej jedynie 0,03 sekundy. Jutro podczas wyścigu wszystkie startujące motocyklistki uczczą czarną opaską na ramieniu śmierć Beatrice Bossini, która trenując przed wyścigiem w Rijece uległa tragicznemu wypadkowi.

Monika Jaworska na torze daje z siebie wszystko, co widzimy po jej rezultatach.
fot. Roberta More

Monika Jaworska w pierwszej sesji kwalifikacji osiągneła czas na poziomie 1.49, podczas gdy jej najgroźniejsza rywalka – liderka Mistrzostw Włoch – A. Polita ukończyła przejazd z czasem 1.44.

W kolejnej sesji Monika poprawiła czas do 1.46, tracąc do Polity jedynie 0,03 sekundy. Jutro Monika będzie więc miała spore szanse na walkę o swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Niestety nasza radość z wyników naszej utalentowanej motocyklistki miesza się ze smutkiem z powodu śmierci jej koleżanki z toru. 18-letnia Beatrice Bossini miała dziś startować razem z innymi w Mistrzostwach Włoch Kobiet. W ostatniej rundzie wyścigów, która odbywała się na obiekcie w Magione zajeła bardzo dobrą, 3. lokatę. Aby przygotować się przed wyścigiem w Vallelunga wybrała się podczas swoich chorwackich wakacji z rodzicami potrenować na torze w Rijece na Kawasaki ZX-6R STK. 13 sierpnia podczas jazdy po obiekcie jeździli także motocykliści-amatorzy. Z jedym z nich doszło do zderzenia, w wyniku którego Beatrice została zepchnięta na betonowe bariery. Silne uderzenie spowodowało skręcenie karku i w efekcie śmierć na miejscu.

Beatrice Bossini na torze Misano
Beatrice Bossini  podczas wyścigu w Magione

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jutro podczas wyścigu, wszystkie startujące motocyklistki deklarują założenie czarnej opaski, jako symbol żałoby i hołdu uznanej rywalce.

 

Beatrice na podium w Magione – druga od prawej
Bossini przed startem w Magione

Najnowsze

Zwierzęta w samochodzie

O tym jak bezpiecznie przewozić pasażerów wie każda z nas, ale jak odpowiednio przewozić zwierzęta? Okazuje się, że Mitsubishi wyjątkowo dobrze zadbało o bezpieczeństwo czworonogów w swoim modelu Outlander.

Zadbajmy, by nasz czworonożny pupil był w naszym samochodzie bezpieczny
fot. Mitsubishi

Czy wiecie jak uchronić swojego pupila przed kontuzją spowodowaną ostrym hamowaniem? Jak uniknąć wypadku spowodowanego jego radosnym wtargnięciem na fotel kierowcy? Jeśli nie, to zapraszamy do lektury artykułu: jak podróżować z psem.

Tymczasem okazało się, że Mitsubishi Outlander uznany został za jeden z 10 najlepszych pojazdów pod względem bezpieczeństwa przewożonych w nim zwierząt. Samochód doceniono ze względu na ilość miejsca wewnątrz, możliwość złożenia dwóch rzędów tylnych siedzeń siedzeń, a tym samym stworzenia płaskiej powierzchni podłogi, a także liczne, umożliwiające bezpieczne zorganizowanie przestrzeni, schowki.

Oczywiście dużo przestrzeni nie sprawi, że nasz zwierzak będzie bardzo bezpieczny, na pewno jednak poprawi jego i nasze bezpieczeństwo.

Outlander okazał się bezpiecznym dla zwierząt.
fot. Mitsubishi

W Stanach Zjednoczonych 71 milionów osób posiada w domu zwierzątko, a 82 procent psów podróżuje samochodem w ciągu całego swojego życia. Jednak według statystyk Bark Buckle UP, aż 98 procent psów jest przewożonych w samochodzie bez żadnych zabezpieczeń, co w razie wypadku naraża na niebezpieczeństwo nie tylko same zwierzęta, ale także pozostałych pasażerów pojazdu. Podczas zderzenia przy prędkości 56 km/h, niezabezpieczone zwierzę o wadze 27 kilogramów staje się pociskiem o masie 1225 kilogramów, który poważnie zagraża zdrowiu i życiu współpasażerów.

Najnowsze

Latający samochód

Przeciskanie się przez zakorkowane ulice właśnie wtedy, gdy śpieszysz się na umówioną wizytę u kosmetyczki nie należy do przyjemności. Honda wymyśliła na to patent - latający z ogromną szybkością samochód!

Blisko 70 lat temu, Henry Ford – prezes Ford Motor Company wypowiedział znamienne słowa: zbliża się era kombinacji samolotu i samochodu. Możecie się śmiać, ale zobaczycie – ona nadchodzi…

Rzeczywiście, pewne próby takich konstrukcji podejmowano na całym świecie, lecz nie były to spektakularne osiągnięcia. Trzy lata temu firma Moller zaprezentowała projekt latającego pojazdu; przypominał bardziej niewielki samolot i zapewne nie sprawdziłby się w miejskich korkach. O M400 Skycar przeczytasz tu.

Wybiegając daleko w przyszłość możemy sobie wyobrazić świat rodem z kreskówki Jetsonowie Hanna&Barbera: posiłki w kształcie pigułek, kopulaste domy zawieszone gdzieś w czasoprzestrzeni i przedziwne, latające pojazdy. Do tych ostatnich jak okazuje się droga nie taka daleka.

Nowoczesna kobieta, przy ciekawym pojeździe – taka konfiguracja zawsze do siebie pasuje! Idealne rozwiązanie na miejskie korki.
fot. Honda

Honda Fuz-o, concept car stworzony pod przewodnictwem John’a Mahieddine’a to pojazd XXII wieku! Latający samochód, rozpędza się do prędkości 644 km/h, a napędzają go cztery turbiny. Jego prowadzenie możliwe jest dzięki dwóm drążkom sterowym, z których lewy umożliwia obrót pojazdu wokół własnej osi, a prawy służy trzymaniu kierunku jazdy (a raczej trajektorii lotu). Trzyosobowy samochód wykonany jest z bardzo lekkiego włókna węglowego i wyposażony – niczym samolot – w chowane do wnętrza podwozia koła.

 

 

 

Z przodu siedzi kierowca, a za jego plecami jeszcze dwóch pasażerów.
fot. Honda

Co łączy go z samochodami naszych czasów? Chyba tylko pedały, poduszki powietrzne (obecne również na zewnątrz pojazdu) oraz system GPS wzbogacony o chroniący przez zderzeniami Fly-by-Wire.

Więcej o niesamowitym samochodzie poczytasz klikając tutaj. 

 

 

 

 

 

 

Na temat latających pojazdów powstają nawet kreskówki.



 

Najnowsze

Wariacja na temat Ducati 1198RF

Red Fenix przedstawił swoją agresywną, wyjątkowo urodziwą wizję Ducati 1198S. Cena jest równie szalona, jak projekt - motocykl kosztuje jedyne 144 tys. euro... Za te pieniądze można mieć sześć konwencjonalnych wersji tego superbike'a. Czy warto przepłacać?

fot. Red Fenix

Czy warto wydać 120 tys. euro więcej na motocykl, który jest tylko trochę lepszy od oryginału i odrobinę szybszy?

To być może podobne rozważanie jak z kategorii: czy lepszy jest zwykły puder Dior, czy ten sam, ale z drobinkami opalizującego złota w 24-karatowym etui sygnowanym kryształami Swarovskiego?

Oceńcie same.

 

fot. Red Fenix

Model 1198 jest jedną z nowości Ducati na rok 2009. Modyfikacje w tym modelu przeprowadzono z powodu zmian w regułach pucharu SBK, w którym 2-cylindrowe jednostki mogą mieć maksymalną pojemność 1200 cm3 (czterocylindrowe jednostki maksymalnie 1000 cm3). 1198S ma chłodzony cieczą 4-suwowy 2-cylindrowy silnik w układzie L oferuje z pojemności 1198,4 cm3 moc 125 kW (170 KM) przy 9750 obr./min i moment obrotowy 131 Nm dostępny od 8000 obr./min. Motocykl ten waży 171kg.  

 

 

 

fot. Red Fenix

Red Fenixowi nie wystarcza, że superbike Ducati sam w sobie jest piękny i dynamiczny. Przeistacza go w 1998RF (Red Fenix); dzieki drogim modyfikacjom motocykl kosztuje 144 tys. euro. Zapytacie: po co kupować za taką kwotę jeden motocykl, skoro można za nią nabyć aż sześć standardowych R1198S? Bo człowieka zawsze ciągnęło do czegoś unikalnego, nowego i lepszego? Jedynego w swoim rodzaju? To pytania retoryczne, a jakie są konkrety?

Widoczne gołym okiem zmiany to zastąpienie standardowych aluminiowych 17-calowych kół obręczami Marvic’a z ultralekkiego stopu magnezowego, podkutymi oponami Pirelli Diablo Supercorsa. 47-mm widelec K-Service zastąpił 43-mm standardowego Öhlins’a. Zmniejszono rozstaw kół, a większość nadwozia wykonano z włókien węglowych. Red Fenix twierdzi, że wszystkie te zmiany zwiększyły stabilność motocykla i jakość jego prowadzenia. System kontroli trakcji Ducati (DTC), który można kalibrować w przedziale 0-8, został ustawiony na 4. Przestawiono również przednie hamulce Brembo, by uzyskać lepsze ich chłodzenie. No i na koniec silnik – Milanese Desmolupo – dzięki czemu dodano motocyklowi 10 KM więcej. 

Najnowsze

Tatra – czeski wojak

Przedstawiamy typowo wojskową ciężarówkę Tatra 815-7 4x4. Nie tak dawno był to pojazd zgłoszony jako kandydat na następcę Stara 266.

Tatra 815-7 4×4
Fot. Tatra

Tatra nie należy do ciężarówek cywilnych, które zostały dostosowane do użytku w celach militarnych, lecz został od początku zaprojektowany jako samochód stricte wojskowy. Jednym z wyróżników takiego właśnie charakteru modelu jest specjalna skonstruowana kabina – całkowicie stalowa, dwudrzwiowa o płaskich ścianach z charakterystycznym wcięciem, który zwiększa kąt natarcia. Została tak przygotowana, by uzyskać możliwość zakładania paneli opancerzenia dodatkowego doprowadzającego do ochrony balistycznej na poziomie 2 oraz 2b przeciwminowej wg STANAG 4569.

Kabina jest wykonywana obecnie w dwóch odmianach: krótkiej 2-4 osobowej oraz dłuższej z dodatkową ławką dla 3 żołnierzy. 

Charakterystyczne rozwiązanie zawieszenia Tatry
fot. Tatra

W układach napędowym, jezdnym oraz w zawieszeniu pojazdu znajdziemy wszystkie charakterystyczne dla Tatry rozwiązania tj. rurę centralną, półosie wahliwe, czy poduszki powietrzne. W ofercie znajdują się dwie jednostki napędowe spełniające normę Euro 3. Jedną z nich jest 6 cylindrowy silnika Cummins osiągający moc 350 KM generowanej przy 2100 obr./min. współpracujący z 10-biegową mechaniczną skrzynią biegów i 2-przełożeniową skrzynią rozdzielczą. Druga kompletacja obejmuje 8-cylindrowy, widlasty silnik Tatry o mocy 367 KM osiąganych przy 1800 obr./min. i 1850 Nm przy dostępnych już od 1000 obr./min. zestawiony z 14-biegową mechaniczną skrzynią biegów oraz skrzynią rozdzielczą. Obie jednostki to myśl inżynierska Tatry.

Tatra 815-7 4×4 to samochód ciężarowy, który był jednym z kandydatów na następcę Stara 266, 944 i 1466 (postępowanie umorzono z powodu kryzysu) oferowany wspólnie przez Tatrę oraz polską firmę Auto Hit.

Dla naszej armii Auto Hit zaplanował wykorzystanie silnika Iveco Cursor 8 o mocy 352 KM, co przede wszystkim pozwoli na ograniczenie masy własnej pojazdu do 8800 kg. Terenowy charakter samochodu podkreślają opony pojedyńcze 14.00 R20, a opcjonalnie 16.00 R20.

Zdolności tego pojazdu dobrze pokazuje film – kliknij tu. 

Najnowsze