motocaina.pl logo

Zakończenie sezonu motocyklowego Odonów - relacja i galeria

02 października 2013
85
Oj działo się! Opowieści naszych zacnych gości, pyszne jadło i wypitek, wesołe konkursy i niesamowita atmosfera Dworku w Odonowie - kto nie był niech żałuje!

Skoro to pierwsza impreza tego typu ogranizowana wspólnie przez Moto Magart i Motocainę, to nikt nie wiedział czego się spodziewać. Na szczęście, motocyklistki i motocykliści, którzy byli ciekawi tego wydarzenia zjechali gremialnie w liczbie 45 osób. Motocykli doliczyłyśmy się koło 20-stu, niektórzy przyjechali samochodami.

Magda Pondel - oragnizatorka wydarzenia - wybrała lokalizację niepowtarzalną: Dwór w Odonowie, 50 kilometrów od Krakowa. Absolutnie polecamy w nim wizytę i zapoznanie się z historią tego obiektu. Ugościł nas sowicie - na dobry początek pojąc i karmiąc - właściciel dworku, Pan Jerzy Postawka, który rozpoczął cykl opowieści od rozmowy o swoim niesamowitym dziadku. Senior składał samochody przeróżne i wielbicielem motoryzacji wszelkiej był.

Podczas wyświetlania zdjęć i opowieści naszych gości panowała rodzinna atmosfera. W przerwach lub w trakcie prezentacji donoszono pyszne jadło z grilla, skwierczące gorącem, chrupiącą skórką i smakowitą marynatą. Po piwku i mocniejszych alkoholach wyraźnie się humory poprawiły. Pojawiło się mnóstwo tematów dotyczących doskonalenia techniki jazdy, ale i podróży motocyklowych.

O swoich wojażach opowiedziała Ania Dąbrowska, racząc nasze oczy pięknymi zdjęciami z Ameryki Południowej. Dowiedzieliśmy się wielu praktycznych informacji, jak przygotować się do podróży, jak kupić motocykl, czy załatwić sprawy urzędowe. Ania opowiedziała zarówno o swoich stanach zachwytu nad urokiem odwiedzanych miejsc, ale i momentach strachu i zwątpienia, które są nieodzownym elementem podróżowania.

Ekipa gotowa do niedzielnej przejażdżki.

fot. Anna Niemczyk

Gdy już wszyscy rozmarzyliśmy się o naszych podróżach w przyszłym sezonie, pokaz zdjęć z wyprawy do Władywostoku rozpoczął Paweł Kiliański - członek Stowarzyszenia Niepełnosprawnych Motocyklistów. Postać wyjątkowa i niebywale dowcipna - cóż, czasem sala pękała ze śmiechu po jego komentarzach do niektórych fotek. Utkwił nam w pamięci zwłaszcza sposób, w jaki wymigał się od płacenia mandatu... Z Pawłem rozmawialiśmy też o stowarzyszeniu, które motywuje niepełnosprawnych do walki o realizację swoich marzeń. Trzymamy kciuki za ten projekt!

Joanna Modrzewska - zawodniczka enduro, biorąca udział w rajdach długodystansowych, zdradziła nam tajniki udziału w takich zawodach - począwszy od nakładów finansowych, przygotowania fizycznego, po naukę nawigowania. Z uroczą skromnością opowiadała o popełnianiu przez siebie błędów, które sprawiły, że jest teraz tak świadomą i najlepszą w Polsce zawodniczką enduro! Dotarła do nas kontuzjowana - paliwo wylałao jej się podczas ostatniego z Rajdów w Portugalli na łydkę. Asiu - zdrowiej nam szybko!

Po pokazach zdjęciach, rozmowach i pytaniach nastąpiły konkursy. A w puli - de facto w worku na śmieci - znalazło się mnóstwo nagród! Począwszy od voucherów o wartości 100 złotych na wydanie w sklepie motocyklowym Defender z Krakowa, przez pen drive'y i smycze różnych marek motocyklowych i oponiarskich, na kubku termicznym, zapachach do samochodu, golfie motocyklowym, notesach, koszulkach Red Line i Honda kończąc. Zebrało się tego 38 sztuk i tyle było pytań - najszybsi (którzy szybko wygooglowali w internecie odpowiedź) wygrywali. Śmiechu było przy tym co niemiara! Zwycięzcom gratulujemy wiedzy i refleksu.

Losowanie nagród po poprawnej odpowiedzi w konkursie.

fot. Motocaina.pl

Na koniec swoje zdjęcia z wyprawy na Islandię pokazał nam Artur z Moto Magart, opowiadając o przygodach, których doświadczyła jego ekipa. Warto podkreślić, że Artur okazał się być tradycjonalistą i zamiast korzystać z rzutnika przywiózł własny projektor slajdów. Szacun!

Rozmowy trwały do późnej nocy; były nawet incydenty taneczne. Towarzystwo mając jednak na uwadze niedzielną wycieczkę położyło się grzecznie spać. Na drugi dzień, po wyśmienitym i pozywnym śniadaniu, punktualnie o 11-stej wyruszono pod wodzą Artura w trasę wiodącą urokliwymi drogami okolicy. Tak się pożegnaliśmy.

Zakończenie sezonu w Odonowie co prawda odeszło do historii, ale rozpoczyna pewną nową, świecką tradycję. Zamierzamy bowiem zorganizować równie udane rozpoczęcie!

Serdecznie dziękujemy wszystkim tym, którzy zechcieli dojechać do nas z Krakowa i dalszych okolic, posłuchać równie zakręconych na punkcie motocykli osób, pośmiać się razem i porozmawiać. Dziękujemy naszych gościom, których inspirujących opowieści jeszcze długo nie zapomnimy. Dziekujemy tez Panu POstawce, który dołożył nie tylko wszelkich starań, ale i dużo serca, aby każdy gość czuł się "zaopiekowany" i należycie nakarmiony.

Do następnego razu!

Organizatorem zakończenia było Moto Magart i Motocaina.pl. Sponsorami byli sklep motocyklowy Defender z Krakowa, Moto Magart i Motocaina.pl

Pokładający się ze śmiechu ludzie najlepiej oddają prezentację zdjęć z Władywostoku Pawła Kiliańskiego.

fot. Motocaina.pl

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
Podobne artykuły

Motocaina na Youtube

Najnowsze artykuły

Motocaina na Instagramie

Gorące dyskusje