Z jakiego silnika wypijesz dzisiaj kawę?
Ekspresy do kawy Super Veloce są jednocześnie dziełem sztuki, jak i praktycznym urządzeniem codziennego użytku.
Twórcą marki Super Veloce jest Paolo Mastrogiuseppe – włoski inżynier mechanik i projektant. Wysokiej klasy ekspresy do kawy, które wychodzą z jego pracowni są wykonane są ręcznie z zaawansowanych technicznie materiałów i bardzo często stanowią również kolekcjonerskie dzieło sztuki. Są to serie limitowane.
Zobaczcie jak powstają:
Producent oferuje obecnie modele:
Nero Carbonio (V8, V10, V12)
380 sztuk
Inspirowany silnikiem samochodów wyścigowych i wykonany min. z autentycznego, termoutwardzalnego włókna węglowego, stopów aluminium i tytanu.
Serie Titanio (V8, V10, V12)
500 sztuk
Seria Titanio pozwala na wybór koloru praktycznie każdej części silnika i wybór indywidualnego numeru seryjnego. Anodyzowane metale pozwalają na uzyskanie odcienia: czerwonego, niebieskiego, pomarańczowego, brązowego, złotego i czarnego.
Aviatore Veloce Turbojet
100 sztuk
Kształt silnika odrzutowego, wykonany ze stopów lotniczych, który umożliwia parzenie kawy lub herbaty i mielenie. Pozwala na spersonalizowanie własnym emblematem wytrawionym na turbinie.
Aurum 18CT V12
10 sztuk
To hołd dla złotej ery Formuły 1, pokryty 18-karatowym złotem w serii limitowanej 10 sztuk.
Royale V12
1 sztuka
To prawdopodobnie najdroższy ekspres do kawy na świecie, który powstał z kilku superstopów metali, 18-karatowego białego złota, jest też zdobiony ametystami i diamentami. A wciąż służy do parzenia kawy.
Flat Six
993 sztuki
To kształt silnika używanego w Porsche 993 GT2 Cup od połowy lat 90. Stop anodowany jest według specyfikacji klienta w opcjach kolorystycznych: czarny, jasny srebrny, złoty, szary i satynowy.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: