Wzrok kierowców zagrożeniem na drodze

Ponad 66% kierowców po 40. roku życia nie wie, że ma wadę wzroku lub nosi okulary o nieodpowiedniej korekcji.

tak wynika z najnowszych badań „Vision Express: O wzroku kierowców”, powstałych we współpracy z agencją badawczą GfK Polonia. Tym samym stanowią oni realne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego – co czwarty badany mógł spowodować wypadek lub stłuczkę przez brak niedostatecznej korekcji wzroku.

Po polskich drogach jeździ prawie 21 milionów samochodów osobowych.. W czasie każdego przejechanego kilometra każdy z kierowców podejmuje statystycznie od 8 do 12 decyzji mając na każdą mniej niż pół sekundy[1]. Podstawą do oceny sytuacji na drodze jest wzrok. Zgodnie z rekomendacją ekspertów należy go badać raz w roku, jednak tylko 9% badanych przyznało, że stosuje się do tych zaleceń. Jest to bardzo niski wynik, zwłaszcza że po 40. roku życia występuje większe ryzyko pogorszenia widzenia. Natomiast aż 40% kierowców wcale nie wie czy ma dobry wzrok.

Zgodnie z obowiązującym prawem to kierujący pojazdem odpowiada za swój stan zdrowia – dana osoba może kierować pojazdem, jeżeli jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym[2]. Poza tym zapisem ustawa nie nakłada jednak na osoby prowadzące samochód obowiązku cyklicznego poddawania się badaniom lekarskim, mającym na celu sprawdzenie stanu wzroku, co ma miejsce w przypadku niektórych państw europejskich. Dodatkowo słaby wzrok, w przeciwieństwie do chorób przewlekłych i innych dysfunkcji, nie dyskwalifikuje przyszłych kierowców.

https://www.youtube.com/watch?v=1qUy4PyDrPI

Kierowcy sami deklarują, że obecną sytuację zmienić mogłyby właśnie obowiązkowe, cykliczne badania wzroku – domaga się tego aż 85% ankietowanych – najlepiej co rok, maksymalnie dwa lata. Co trzeci kierowca uważa, że badania powinny obejmować wszystkich prowadzących pojazdy, bez względu na wiek. Tyle samo sądzi, że obligatoryjne badania powinny dotyczyć kierowców 50-letnich i starszych.

Co więcej, ponad połowa Polaków w wieku 40+ przyznaje, że kierowanie autem jest dla nich obecnie mniej komfortowe, niż jeszcze kilka lat temu. Po długiej podróży kierowcy najczęściej, obok zmęczenia, narzekają na ból oczu. Zjawisko może nasilać się u osób, które mają źle dobraną korekcję wzroku, bądź – mimo wskazań – nie mają jej wcale. Wpatrzone w drogę oczy w naturalny sposób starają się zapewnić kierowcy  ostrość widzenia – za słabe lub za mocne szkła w okularach stanowią dla nich ogromną przeszkodę, z którą muszą nieustannie „walczyć”. Ta „walka” kosztuje mnóstwo wysiłku – oczy się męczą znacznie szybciej, co pogarsza komfort widzenia i negatywnie wpływają na bezpieczeństwo.

Badanie objęte zostało patronatem Instytutu Transportu Samochodowego.

 


[2] Art. 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U.z 2016 r. poz. 627, z późn. zm.)

Najnowsze

Nowe BMW F 750 GS i F 850 GS

Od momentu swojego debiutu w roku 2007 modele GS serii F są liderem w klasie średniej segmentu Adventure. Teraz dołączają do gamy modele BMW F 750 GS i F 850 GS, dwa turystyczne enduro.

Skrót GS oznacza połączenie cech turystycznych i zdatności do długich tras. Krótko mówiąc, BMW GS to idealny motocykl do tego, aby odkrywać jednośladem nawet najdalsze zakątki świata. Po dziesięciu latach konsekwentnego odświeżania modeli firma BMW Motorrad zaprojektowała i zbudowana modele GS klasy średniej całkowicie od nowa.

F 750 GS adresowane jest do tych motocyklistów, którzy cenią sobie wrażenia z jazdy i koncepcję turystycznych enduro oraz niską pozycję siedzenia, dużą ekonomiczność i dzielność w terenie. Z kolei nowe F 850 GS oprócz wyższej mocy i większego momentu obrotowego oferuje jeszcze bardziej wyraźne właściwości turystyczne połączone z solidnymi możliwościami w terenie.

Oba modele  napędza silnik dwucylindrowy w układzie rzędowym z dwoma wałkami wyrównoważającymi. Samowspomagające sprzęgło antyhoppingowe zmniejsza siłę potrzebną do obsługi dźwigni sprzęgła oraz moment hamujący silnika. Pojemność wynosi 853 cm³, a moc 77 KM przy 7500 obr/min. Nowe F 850 GS rozwija 95 KM przy 8250 obr/min. Napęd przenoszony jest na tylne koło za pośrednictwem sześciobiegowej przekładni i napęd wtórny znajdujący się teraz po lewej stronie.

Do dyspozycji kierowcy są tryby „Road” i „Rain” i układy ABS i ASC. Jako fabryczne wyposażenie dodatkowe w F 750 GS i F 850 GS oferowane są dodatkowo tryby jazdy „Pro” – „Dynamic”, „Enduro” i „Enduro Pro” (ostatni tylko w F 850 GS) oraz dynamiczna kontrola trakcji DTC (Dynamic Traction Control) i działający również przy pochyleniu układ ABS Pro.

Pojawia się także nowa stalowa rama portalowa w konstrukcji skorupowej, ze zoptymalizowaną geometrią układu jezdnego i nowa pozycją zbiornika paliwa – przesunięty został do klasycznej pozycji pomiędzy siedzeniem a główką ramy.

Oprócz wersji podstawowych nowe modele F dostępne są również w specjalnych wariantach stylistycznych Exclusive. Dla nowego F 850 GS zarezerwowany jest wariant Rallye wyraźnie podkreślający zdolności terenowe tego motocykla.

W szerokiej gamie akcesoriów dostępne są siedzenia różnej wysokości i owiewki, nowe, w pełni diodowe reflektory, opcjonalna funkcja Connectivity z wyświetlaczem TFT czy eCall.

Najnowsze

Koncept CB4 Interceptor – powiew futurystycznej wizji w motocyklach

Na stoisku Hondy podczas niedawnej wystawy EICMA 2017 można było zobaczyć ciekawy projekt Design Studio opracowany przez dział R&D włoskiej fabryki Hondy.

Zaprezentowany w tym roku koncepcyjny CB4 Interceptor jest to pojazd studyjny, który powstał w procesie opracowywania stylu Neo Sports Café. Jego podstawą był Koncept CB4, stworzony na potrzeby wystawy EICMA 2015.

Koncept 2017 wnosi ciekawe, nowe elementy Sport Endurance do pierwotnej wersji CB4, tworząc nowy kierunek stylistyki powiązany z korzeniami Café Racer. Kolorystyka jest utrzymana w pełnej czerni. Łączy elegancję ze sportową stylistyką i jednocześnie futurystyczną technologią.

W przedniej części motocykla zamontowano wentylator, który dzięki zamianie siły kinetycznej w energię zasila dotykowy panel sterujący zamontowany na zbiorniku paliwa. Na ekranie kierowca na bieżąco może śledzić swoją drogę na mapie, wyświetlać alarmowe połączenia telefoniczne lub podłączać inne gadżety elektroniczne.

Najnowsze

Polskie ceny modelu Hyundai i30 N

i30 N to pierwszy samochód marki Hyundai o sportowym charakterze, oferowany w linii modelowej N. Jest dopracowany na torze Nürburgring - jednym z najtrudniejszych obiektów wyścigowych na świecie. i30 N korzysta z doświadczenia Hyundai Motorsport w WRC.

Na polskim rynku model jest dostępny w trzech wersjach wyposażenia: N Base, N oraz N Performance. Samochód z silnikiem 2.0 T-GDI i mocy 250 KM oferowany jest w specyfikacji N Base oraz N i kosztuje odpowiednio 119 900 złotych i 129 900 złotych. Auto w specyfikacji N Performance, wyposażone w silnik 2.0 T-GDI o mocy 275 KM, zostało wycenione na 144 900 złotych.

i30 N opracowano z uwzględnieniem trzech aspektów: pokonywanie zakrętów, możliwości na torze i codzienne użytkowanie. Sportowy charakter modelu dopełnia wyposażenie: elektronicznie sterowany mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, elektronicznie kontrolowane zawieszenie, sportowa charakterystyka regulacji obrotów silnika (automatyczny międzygaz), wyczynowe opony czy stoper do pomiaru czasu okrążeń. Specjalna konstrukcja elementów układu wydechowego pozwoliła na uzyskanie „emocjonującego” dźwięku silnika.

i30 N daje spore możliwości personalizacji – pięć trybów jazdy, w tym N i N Custom to szerokie spektrum konfiguracji, od komfortowych ustawień codziennej jazdy, po maksymalne osiągi na torze wyścigowym.

Z zewnątrz uwagę zwracają wyraziste zderzaki o powiększonych wlotach powietrza z charakterystyczną, czerwoną linią, aerodynamiczny tylny spojler z trójkątnym światłem stop, dwie końcówki wydechu, 18- lub 19-calowe koła, sportowe fotele, oraz specjalny, niebieski lakier Performance Blue, inspirowany kolorystyką aut Hyundai Motorsport.

Najnowsze

Jak siedzi i ubiera się dobry kierowca?

Bezpieczeństwo ruchu drogowego zależy w sposób szczególny od tego, czy kierowca jest w stanie odpowiednio sprawnie reagować na to, co dzieje się na drodze. Dlatego tak ważna jest jego pozycja za kierownicą. Duże znaczenie ma także odpowiedni ubiór i obuwie.

Przygotowując się do jazdy, wielu kierowców przysuwa swój fotel zbyt blisko do kierownicy, co nie sprzyja ani wygodzie, ani bezpieczeństwu. Kiedy fotel jest prawidłowo ustawiony, osoba prowadząca pojazd może lewą nogą swobodnie, bez prostowania kolana, wcisnąć do końca pedał sprzęgła. Oparcie fotela powinno być ustawione możliwie jak najbardziej pionowo – kierowca nie może „leżeć” za kierownicą.

Nie można również bagatelizować roli zagłówka, który w razie wypadku chroni kark i kręgosłup kierowcy oraz pasażerów. Zagłówek powinien być ustawiony blisko potylicy, na takiej wysokości, aby jego środek znajdował się na wysokości ucha, lub aby jego wierzchołek był ustawiony na równi ze szczytem głowy: dotyczy to wszystkich osób podróżujących samochodem.

Optymalna do prowadzenia auta jest pozycja zasadnicza, w której lewa noga kierowcy oparta jest na podnóżku lub nadkolu, a prawa noga obsługuje pedał gazu i hamulca. To właśnie lewa noga, siedzenie oraz oparcie stabilizują kierowcę w samochodzie. Warto zwrócić uwagę także na ułożenie rąk: kierownicę należy trzymać obiema rękami; najlepsze jest ustawienie „za piętnaście trzecia”. Nie powinno się również zaciskać ręki na drążku zmiany biegów – po włączeniu odpowiedniego biegu ręka ma od razu wrócić na koło kierownicy.

Właściwy ubiór
Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym kierowca powinien zwrócić uwagę na ubiór odpowiedni do jazdy. Gruby płaszcz czy kurtka może krępować ruchy, co spowalnia reakcję kierowcy. Oprócz tego utrudnione staje się prawidłowe zapięcie pasów – dlatego jeżeli to możliwe, przed podróżą autem lepiej zdjąć okrycie wierzchnie.

Ogromne znaczenie podczas prowadzenia samochodu mają także buty. Najlepsze w tej sytuacji są niekrępujące kostek buty sportowe na równej, płaskiej i niezbyt śliskiej podeszwie. Nie sprawdzą się natomiast popularne w chłodne dni, wysokie, dopasowane do kształtu nogi kozaki, które usztywniają kostkę, przez co krępują i spowalniają ruchy. Niebezpieczne są także buty z długimi noskami oraz na wysokich obcasach, które utrudniają wciskanie pedałów oraz mogą zaczepić się o elementy znajdujące się pod nimi, np. dywanik. Buty na grubej i wysokiej podeszwie, czyli na przykład obuwie na koturnie oraz buty trekkingowe, nie pozwalają wyczuć jego siły i praktycznie nie nadają się do jazdy.

Źródło: trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault

Najnowsze