Wytatuowany crossover, lodowe koła i sedan z kartonu

Świat motoryzacji jest barwny i kolorowy, ale staje się jeszcze ciekawszy, kiedy producenci samochodów robią coś więcej, niż tylko tworzą kolejne auta. Przedstawiciele Lexusa najwyraźniej wychodzą z podobnego założenia i od lat zadziwiają nietypowymi projektami. Oto najciekawsze z nich.

Samochód jak telewizor 
Artur Rojek śpiewał kiedyś wraz z zespołem Myslovitz, że pewnego dnia wieczorem przed swym domem wystawi ekran i wyświetli film. Od 2016 roku do tego celu wystarczyłby tylko samochód Lexusa. Wtedy japońska marka stworzyła wyjątkowy egzemplarz modelu IS, pokryty niemal 42 tysiącami programowalnych diod LED. Dzięki nim na nadwoziu można było wyświetlić dowolną grafikę lub materiał filmowy. Co ciekawe, samochód zrobił karierę w świecie muzyki. W swoim teledysku do utworu Be the One wykorzystała go brytyjska piosenkarka, Dua Lipa. 

Wytatuowany crossover, lodowe koła i sedan z kartonu.

Sedan z kartonu 
Metal, szkło i plastik – z tego zbudowana jest zdecydowana większość samochodów. Ale nie wszystkie, bo w 2015 roku Lexus stworzył jedno auto z… kartonu. Do konstrukcji nietypowej repliki Lexusa IS użyto około 1 700 arkuszy tektury o grubości 10 mm. Auto odwzorowano w skali 1:1, jego projektantom udało się nawet oddać takie szczegóły jak kierownica, dźwignia skrzyni biegów czy nawiewy klimatyzacji. Co ciekawe, samochód mógł się nawet poruszać. Nie trzeba chyba dodawać, że był to pierwszy taki projekt na świecie. 

Wytatuowany crossover, lodowe koła i sedan z kartonu.

Lodowe koła 
Połączenie lodu i kół wielu kierowcom nie kojarzy się najlepiej. Ale Lexus uwielbia łamać schematy. I właśnie dlatego stworzył pierwszy w historii zestaw sprawnych kół z zamarzniętej wody. Opracowanie każdej sztuki zajęło aż 36 godzin, a specjaliści odtworzyli nawet wzór bieżnika. Następnie wykonane z lodu koła (dodatkowo wzmocnione akrylowym szkieletem) zamontowano w Lexusie NX i zabrano samochód na przejażdżkę po Londynie. 

Sukienka ze skóry 
Miękka, naturalna skóra to jeden z podstawowych elementów wyposażenia dobrego samochodu klasy premium. By pokazać, jak dobry materiał znalazł się we wnętrzu hatchbacka CT, Lexus nawiązał współpracę z projektantką Úną Burke. Doświadczona i wielokrotnie nagradzana artystka stworzyła nietypową, skórzaną sukienkę dokładnie z tej samej skóry, którą wykończono wnętrze hybrydowego hatchbacka. 

Wytatuowany crossover, lodowe koła i sedan z kartonu.

Adidasy jak hatchback 
Charakter modelu CT Lexus pokazał przy pomocy jeszcze jednego elementu garderoby – butów. W 2018 roku firma Norman Walsh we współpracy z japońskim producentem stworzyła wyjątkowe sneakersy inspirowane wnętrzem Lexusa CT 200h F Sport. Stąd perforowana skóra o czerwonej barwie Fuji Red – taka jak na fotelach auta, kontrastujące wstawki z czarnego zamszu i czerwone przeszycia. 

Sportowy jacht 
Od 2019 roku Lexus oferuje nie tylko samochody, ale i luksusowy jacht LY 650. Jednostka ma aż trzy poziomy, tyle samo sypialni i przestronny salon. Ale projekt własnej łodzi Lexus pokazał już w 2017 roku. Wyjątkowy Sport Yacht Concept nie był wprawdzie aż tak rozbudowany, dysponował za to dwoma silnikami V8, których konstrukcja bazowała na motorze 2UR-GSE, znanym chociażby z modelu LC 500. Ich łączna moc wynosiła około 900 KM! 

Wytatuowany crossover, lodowe koła i sedan z kartonu.

Przezroczysty Lexus LFA 
Jak najlepiej ukazać stylistykę samochodu? Zrobić odpowiednią rzeźbę. Lexus postąpił właśnie w ten sposób, kiedy chciał ukazać wygląd supersamochodu LFA i założenia swojego języka stylistycznego L-finesse. Pełnowymiarową rzeźbę Crystallised Wind wykonano z jednolitego bloku akrylu i po raz pierwszy pokazano na Milan Design Week w 2009 roku, jeszcze zanim legendarne auto trafiło do produkcji. 

Wytatuowany crossover 
Po stworzeniu samochodu z kartonu oraz egzemplarza pokrytego diodami LED, Lexus wpadł na kolejny niesamowity pomysł. Na początku 2020 roku marka pokazała pierwszy w historii samochód z… tatuażem. Projekt zrealizowała Claudia De Sabe, słynna brytyjska tatuażystka. Najpierw umyślnie i precyzyjnie zdarła lakier z wybranych obszarów nadwozia, a następnie pokryła samochód grafiką nawiązującą do japońskiej kultury. Efektem jej pracy jest Lexus UX z ogromnym karpiem koi na boku. 

Wytatuowany crossover, lodowe koła i sedan z kartonu.

Latająca deskorolka 
Deskorolka, która zamiast spoczywać na kołach unosi się nad powierzchnią ziemi, to pomysł wielu twórców z gatunku science fiction i marzenie niejednego nastolatka. Lexusowi udało się je urzeczywistnić. W 2015 roku japońska marka pokazała światu projekt o nazwie Hoverboard, czyli niezwykłą, lewitującą deskorolkę. Ta unosiła się w powietrzu dzięki chłodzonym azotem nadprzewodnikom i stałym magnesom. Lexus zaprezentował ją w klipie nakręconym w specjalnie przygotowanym skateparku w Barcelonie. 

Wytatuowany crossover, lodowe koła i sedan z kartonu.

Reklama nakręcona przez sztuczną inteligencję 
Lexus przyczynił się również do nakręcenia pierwszej w historii reklamy, której scenariusz został stworzony przez sztuczną inteligencję. By nakręcić wyjątkowy klip, do komputera wprowadzono dane o nagradzanych reklamach produktów luksusowych z poprzednich 15 lat czy informacje o tym, co najbardziej porusza widzów. Spot Driven by Intuition został wyreżyserowany przez zdobywcę Oscara, Kevina Macdonalda i promował Lexusa ES. 

Wytatuowany crossover, lodowe koła i sedan z kartonu.

 

Najnowsze

Auto elektryczne stanęło w płomieniach i podpaliło dwa inne pojazdy!

Samochody elektryczne są ogólnie bezpieczniejsze od spalinowych i ryzyko pożaru w nich jest mniejsze. Różnica polega na tym, że mogą się one zapalić nawet stojąc na parkingu!

Nagranie z monitoringu pokazuje jak elektryczny minivan, korzystający z ładowarki, nagle zaczyna płonąć. Ogień dosłownie bucha spod nadwozia, wraz z czarnym dymem. Płomienie są na tyle duże, że zajmuje się od nich stojąca obok ciężarówka, a od niej kolejny samochód.

Jak spalić BMW podczas wciągania na lawetę? To proste

Co spowodowało tak niebezpieczną sytuację? To efekt niekontrolowanego wzrostu temperatury – podczas ładowania baterie osiągają bardzo wysokie temperatury, nad czym powinien czuwać system chłodzenia oraz awaryjny wyłącznik, który przerywa proces ładowania, jeśli występuje ryzyko przegrzania. Może jednak zdarzyć się wada fabryczna lub uszkodzenie któregoś z układów. Wtedy bateria rozgrzeje się do niebezpiecznego poziomu, co może doprowadzić nawet do eksplozji poszczególnych cel, a to z kolei do reakcji łańcuchowej.

Mercedes spłonął podczas jazdy autostradą!

Efektem jest pożar, który może trwać bardzo długo i być trudny do ugaszenia. Ponieważ jego źródłem są akumulatory, zwykle ukryte pod podłogą auta, bardzo trudno się do nich dostać i na tyle obniżyć temperaturę, aby powstrzymać zapalanie się kolejnych cel. Znane są też przypadki Tesli, które udało się ugasić (na przykład po wypadku), a które po kilku dniach na nowo stawały w płomieniach. Widać w tych sytuacjach opanowanie ognia nie oznaczało całkowitego zatrzymania reakcji chemicznych.

Najnowsze

Brawurowy pościg zakończony staranowaniem przestępcy

Widowiskowy pościg przeprowadzili policjanci z oświęcimskiej drogówki. Zamiast podążać za podejrzanym i czekać jak w coś lub w kogoś wjedzie, sami zmusili go do zatrzymania się.

Policyjne pościgi są zwykle mało ciekawe – podejrzany ucieka, a policjanci podążają za nim w nadziei, że przestanie i da się złapać. Wynika to zwykle z odgórnych wytycznych oraz strachu funkcjonariuszy przed konsekwencjami, jakie będą musieli ponieść, jeśli uszkodzą służbowy samochód.

Szalony pościg policji za uciekającym Tico

Tym razem było inaczej. Najpierw funkcjonariusze zauważyli Vauxhalla Insignię, którego kierowca jechał bardzo szybko i niebezpiecznie wyprzedzał inne pojazdy. Na widok nieoznakowanego radiowozu z włączonymi sygnałami, zaczął uciekać. Podczas pościgu policjanci jechali nawet 177 km/h w terenie zabudowanym!

Policjant w czasie wolnym urządza sobie pościg. Czy to aby rozsądne?

Mundurowi podjęli bardzo słuszną decyzję szybkiego zakończenia tak niebezpiecznej akcji. Kiedy Vauxhall zwolnił na jednym z łuków i nie zaczął przyspieszać po wyjściu z niego, policyjna Vectra zepchnęła go z drogi. Funkcjonariusze natychmiast wyskoczyli z bronią w ręku i zatrzymali uciekiniera.

Pościg za złodziejem samochodu, niczym z amerykańskiego filmu

Okazał się nim być 44-letni mieszkaniec Osieka, który miał naprawdę dużo na sumieniu. Był poszukiwany przez sąd celem odbycia 10 miesięcy kary pozbawienia wolności za jazdę w stanie nietrzeźwości. Tym razem nie był pijany, ale przeprowadzone narkotestem badanie wykazało obecność kokainy oraz amfetaminy w jego organizmie. Ponadto zatrzymany posiada dwa sądowe zakazy kierowania pojazdami w tym jeden dożywotni.

Najnowsze

Fiat opowie o elektrycznej mobilności jutra. W kilku krótkich filmach

Osiem prostych i bezpośrednich filmów, w sposób intuicyjny porusza tematy związane z elektryfikacją. Fiat wkroczył w ten świat wraz z Fiatem Panda i Fiatem 500 Hybrid, a wkrótce dołączy do nich nowa, w pełni elektryczna 500.

Teraz, stawiając pierwsze kroki wraz z aktualnymi i przyszłymi Klientami, Fiat podejmuje niektóre tematy, które nie zostały jeszcze wyjaśnione:

  • jak się prowadzi elektryczny samochód;
  • ile czasu zajmuje ładowanie samochodu elektrycznego;
  • ile i jakie korzyści wynikają z jego eksploatacji dla użytkownika.

Te i wiele innych tematów, od hamowania rekuperacyjnego po emisję spalin, od przepisów po ulgi, wrażenia z jazdy, serwisowanie, zasięg i ładowanie.

W oczekiwaniu na powrót na nasze drogi, postanowiliśmy jak najlepiej przygotować się do ponowngo startu za kierownicą naszych Fiatów. Tych aktualnych, ale też, i przede wszystkim, tych przyszłych”- powiedział Luca Napolitano, szef EMEA marek Fiat i Abarth: „W związku z tym nakręciliśmy osiem klipów, które prostym, zabawnym i nieskomplikowanym językiem Fiata opowiedzą o zaletach zelektryfikowanej mobilności. Są to krótkie filmiki, które z pewnością wywołają Wasz uśmiech i jednocześnie będą świetnym sposobem na poznanie przyszłości mobilności z Fiatem.

Najnowsze

Lexus UX 300e – pierwszy elektryk japońskiego producenta z zasięgiem do 300 km

Lexus w swoim najnowszym w pełni elektrycznym modelu UX zapowiedział gwarancję na akumulatory, która będzie ważna przez 10 lat lub do miliona kilometrów przebiegu pod jednym warunkiem. Jakim?

UX 300e jest zasilany akumulatorem o pojemności 54,3 kWh, zapewniającym do 400 km zasięgu w cyklu NEDC, co odpowiada ponad 300 km zasięgu w cyklu WLTP. Składający się z 288 ogniw, litowo-jonowy akumulator zamontowano pod podłogą kabiny oraz pod tylną kanapą. 

Lexus opracował dla modelu UX 300e system chłodzenia powietrzem ogniw akumulatorowych. Jest on bezpieczniejszy i lżejszy niż systemy chłodzenia cieczą. Dzięki schłodzonemu powietrzu, krążącemu wewnątrz zestawu akumulatorów, możliwe stało się utrzymanie stabilności mocy akumulatora trakcyjnego nawet podczas wysokich prędkości jazdy oraz wielokrotnie powtarzanego, szybkiego ładowania. 

Lexus UX 300e - pierwszy elektryk japońskiego producenta z zasięgiem do 300 km

Dla zwiększenia kontroli nad żywotnością akumulatora, czujniki monitorują temperaturę oraz napięcie osobno w każdym z ogniw oraz w bloku akumulatora. 

W zupełnie nowym, elektrycznym układzie napędowym (BEV) modelu UX 300e zastosowano elektryczny silnik-generator o mocy 150 kW (204 KM), napędzający przednie koła. Dzięki temu samochód zyskuje naturalne, a zarazem dynamiczne przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,5 s i prędkość maksymalną 160 km/h.

Lexus UX 300e - pierwszy elektryk japońskiego producenta z zasięgiem do 300 km

Lexus oferuje 10-letnią (lub do przebiegu 1 mln km) gwarancję serwisową, obejmującą wszelkie funkcjonalne usterki akumulatora trakcyjnego oraz spadek jego pojemności poniżej 70%, pod warunkiem że właściciel przestrzega regularnych kontroli, przewidzianych w programie konserwacji.

Najnowsze