Karolina Chojnacka

Wyścig Formuły 1 w Londynie? Szef Mercedesa jest za!

Toto Wolff przyznał, że chciałby, aby Formuła 1 ścigała się na ulicach Londynu. Szef zespołu Mercedesa twierdzi, że królowa sportów motorowych mogłaby wiele zyskać na organizacji wyścigu w brytyjskiej metropolii.

Plany wyścigu Formuły 1 w Londynie co jakiś pojawiają się w paddocku. Po raz pierwszy o tym pomyśle głośno było jeszcze za czasów rządów Berniego Ecclestone’a. Później podobne plany miało Liberty Media, jednak ambicje dotyczące wyścigu w brytyjskiej metropolii nigdy nie były bliskie realizacji.

Toto Wolff, szef zespołu Mercedesa, w rozmowie z „Evening Standard” wyznał, że chciałby, aby Formuła 1 zagościła na ulicach Londynu:

Chciałbym żebyśmy mieli Grand Prix na Silverstone, bo jest to coś, co kochają fani. Silverstone jest jednym z tradycyjnych torów w Formule 1. Jednak ściganie w Londynie przebiłoby wszystko. Mam nadzieję, że burmistrz Londynu oraz pan Johnson przeczytają to i zaczniemy to realizować.

Wolff podkreślił również korzyści płynące dla Formuły 1 z organizacji wyścigu w Londynie, przy okazji przypominając, że obecnie największa gwiazda F1, Lewis Hamilton, jest Brytyjczykiem:

Korzystamy z najbardziej wydajnych silników hybrydowych na świecie, a obecna supergwiazda jest Brytyjczykiem. Wyścig w Londynie pokazałby naszą technologię i innowacyjne możliwości.

Najnowsze

Paula Lazarek

Rusza sezon szkoleń EQ Tour. Wiemy, jakie modele Mercedesa będzie można przetestować!

To wyjątkowa okazja, by zapoznać się z gamą zelektryfikowanych modeli z gwiazdą – od kompaktowego SUV-a na prąd EQA, przez hybrydy plug-in, aż po rodzinny transportowiec EQV.

– Cykl szkoleń EQ Tour pozwala przybliżyć naszym klientom całe spektrum ułatwień oferowanych przez markę. Ułatwienia te, nie tylko w ujęciu produktowym, ale także w zakresie ofert całego ekosystemu, czynią elektromobilność w wydaniu samochodów hybrydowych oraz w pełni elektrycznych już dziś przyjazną i łatwąw użytkowaniu – powiedziała Urszula Reichman, dyrektor produktu i marketingu Mercedes-Benz Polska.

Podczas szkoleń do dyspozycji uczestników będzie łącznie siedem modeli Mercedes-EQ oraz hybryd plug-inz rodziny EQ Power, m.in. EQA 250, EQC 400 4MATIC oraz EQV 300, a także Klasa A 250 e, CLA 250 e oraz GLE 350 de. Co najważniejsze, obok szeroko zakrojonej jazdy testowej szkolenia EQ Tour obejmują część teoretyczną, odbywającą się pod okiem certyfikowanych instruktorów.

Klienci mogą uzyskać od nich cenne informacje dotyczące codziennej eksploatacji pojazdów zelektryfikowanych, sprawdzić, jak taki samochód ładować i dowiedzieć się więcej na temat np. montażu ładowarki.

– Wiemy, że jest duża rzesza klientów, którzy są gotowi przesiąść się na elektromobilność i mają do tego warunki, a Mercedes-Benz oferuje im odpowiednie samochody. Potrzebują jednak naocznie przekonać się, jak się takim autem jeździ, jak się je ładuje i jakie są różnice względem pojazdów spalinowych. Teraz mają taką możliwość, a nasi instruktorzy z chęcią odpowiedzą na wszelkie ich pytania – powiedział Robert Hundla, szef zespołu instruktorów EQ Team, założyciel i właściciel Driving Academy oraz były pilot rajdowy.

Szkolenia EQ Tour są organizowane z zachowaniem restrykcyjnych procedur, mających na celu ochronę przed zakażeniem koronawirusem. Samochody będą dezynfekowane po każdej jeździe, a sale wykładowe zaaranżowano z uwzględnieniem zasad dystansu społecznego.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Tesla Roadster z pakietem SpaceX! Czy będzie prawdziwą „rakietą”?

Tesla aktualizuje projekt Roadstera! Nowa wersja z pakietem SpaceX jest zapowiadana jako prawdziwa rakieta! Ponoć od 0 do 100 km/h przyspiesza w 1,1 sekundy!

Tesla Roadster – samochód, na który wszyscy czekają

Tesla Roadster to samochód, który Tesla produkowała ponad 10 lat temu, kiedy jeszcze nic innego nie produkowała. Samochód bazował na Lotusie Elise i powstało około 2450 egzemplarzy tego modelu. Pięć lat po zakończeniu produkcji, na fali popularności innych modeli, Tesla zapowiedziała powrót Roadstera. Według pierwszych zapowiedzi, samochód miał trafić do klientów w zeszłym roku. Tak się jednak nie stało. I wciąż na ten powrót czekamy…

Prototyp Tesli Roadster z pakietem SpaceX można oglądać obecnie w Muzeum Petersena w Los Angeles.  Ale być może niedługo zobaczymy go na zwykłych drogach… Tesla przekonuje, że planuje ukończenie prac inżynieryjnych nowego Roadstera w tym roku, aby w przyszłym ruszyła już jego oficjalna produkcja.

Tesla Roadster ma rozpędzać się w 1,1 sekundy do 100 km/h i osiągąć 400 km/h prędkości maksymalnej, oferując 1000 kilometrów zasięgu. Osiągnąć ma to dzięki pakietowi SpaceX i silnikom rakietowym, które będą go tworzyć.

Pakiet SpaceX – co to jest?

Pakiet SpaceX to instalacja, która pozwoli zwiększyć osiągi samochodu poprzez zamontowanie silników strumieniowych wokół pojazdu. Silniki strumieniowe wykorzystują szybki przepływ otaczającego powietrza do jego sprężenia. Ster strumieniowy, jak twierdzi Elon Musk, ma być ukryty za tablicą rejestracyjną.

Wydaje nam się, że Tesla Roadster tytuł najlepiej przyspieszającego samochodu świata ma już praktycznie w kieszeni…

Najnowsze

Rowerzysta zaliczył glebę z winy kierowcy. Kierowca oczywiście uciekł

Bezmyślność i ślepota na drodze to jedno. Ale jeszcze gorsi są kierowcy, którzy po stworzeniu niebezpiecznej sytuacji, uciekają. Czasami trudno powiedzieć, czy także z bezmyślności czy ze zwykłego tchórzostwa.

Rowerzysta jechał na wprost drogą z pierwszeństwem, kiedy nagle kierujący Citroenem Xsarą Picasso, skręcił w lewo, wymuszając na nim pierwszeństwo. Podczas wykonywania manewru nawet nie patrzył w stronę rowerzysty. Polecamy za to stopklatkę z minami jego pasażerów, którzy rowerzystę zauważyli.

Rowerzysta poważnie uszkodził auto i próbował uciec. Później nie było lepiej

Autorowi nagrania udało się w ostatniej chwili zahamować, ale przewrócił się. Kierowca za to odjechał, jakby nic się nie stało. Rowerzysta wyszedł z tego zdarzenia bez szwanku, ale skąd mógł wiedzieć o tym kierujący Citroenem?

Nasz znajomy rowerzysta chce się pogrążyć? Tak dokładnie swoich wykroczeń jeszcze nie rejestrował

Upadając niefortunnie na asfalt można zrobić sobie krzywdę. Z kolei po telemetrii na dole nagrania i tempie jazdy wnioskujemy, że nie był to „niedzielny” rowerzysta. Domyślamy się więc, że ma porządny i drogi rower, który mógł się przecież uszkodzić. Kierowca Citroena nie miał nawet tyle odwagi i przyzwoitości, żeby zatrzymać się, zapytać czy wszystko gra i przeprosić. Szkoda słów.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Radford „Project 62” – bardzo ekskluzywny samochód, idealnie dostosowany do kierowcy

Produkcja samochodu zostanie ograniczona do 62 egzemplarzy, a każdy z nich będzie w pełni dostosowany do swojego właściciela, prezentując najwyższy poziom personalizacji. Będzie to pierwszy na świecie nowoczesny Radford.

Radford, marka z brytyjskim sercem i duszą, ogłosiła, że jej pierwszy model samochodu o tajemniczej, wewnętrznej nazwie j „Project 62” będzie ograniczony tylko do 62 egzemplarzy na całym świecie. Każdy ekskluzywny model zostanie wykonany zgodnie z wymaganiami klienta,  prezentując najwyższy poziom personalizacji.

„Project 62” jest zapowiadany jako dwumiejscowe coupe z centralnie umieszczonym silnikiem, wyposażone w luksusowe elementy wyposażenia, inspirowane Lotusem Type 62. Samochód ma przede wszystkim sprawiać przyjemności z jazdy kierowcy. Wszyscy właściciele Radfordów zostaną zaproszeni do wzięcia udziału w ekskluzywnym jednodniowym wydarzeniu z Jensonem Buttonem. Mistrz Świata Formuły 1 zademonstruje im, w jaki sposób mogą maksymalnie wykorzystać swoje Radfordy na torze wyścigowym, na którym zostały opracowane.

Radford „Project 62”
Radford „Project 62”, fot. materiały prasowe / Radford

Firma już teraz przyjmuje zgłoszenia na 62 samochody od potencjalnych właścicieli – a kilka wybranych aut już  zostało przydzielonych przyszłym właścicielom.

Więcej szczegółów na temat pierwszego modelu Radforda zostanie ujawnionych pod koniec 2021 roku.

Najnowsze