Karolina Chojnacka

Nowy format kwalifikacji w Formule 1. Co trzeba wiedzieć o wyścigach sprinterskich?

Dyskusja na temat tego, jak uczynić Formułę 1 bardziej atrakcyjną dla kibiców trwa od lat. Jednym z pomysłów jest zmiana formatu kwalifikacji. Podjęte do tej pory próby zmian sprawdzonego schematu zakończyły się fiaskiem. Czy wyścigi sprinterskie skradną serca kibiców?

W sezonie 2021 pomysł odrodził się na nowo pod postacią wyścigów sprinterskich, które zostaną dodane do programu trzech tegorocznych weekendów. Włodarze Formuły 1 chcą sprawdzić, jaki wpływ będzie miał obrany format na telewizyjną oglądalność.

Kwalifikacje w „starym” formacie odbędą się w piątek i ustalą kolejność startową do sobotniego wyścigu kwalifikacyjnego. Wyścigi o długości 100 kilometrów, a raczej kolejność w jakiej linie mety miną kierowcy, zdecyduje o kolejności na polach startowych do głównej, niedzielnej rywalizacji. Dodatkowo czołowa trójka kierowców zostanie wynagrodzona punktami, a zespoły otrzymają dodatkowe fundusze na poczet potencjalnych uszkodzeń.

Nie poinformowano jeszcze, podczas konkretnie jakich weekendów wyścigowych zostanie wdrożony ten nowy format.

Przeczytaj też: 100 pit stopów w jeden weekend wyścigowy. Williams dołącza do wyjątkowego wyzwania

Stefano Domenicali, szef Formuły 1, powiedział:

Jesteśmy podekscytowani tą nową szansą, która przyniesie naszym kibicom jeszcze bardziej przyciągający format weekendu wyścigowego w 2021 roku. Oglądanie kierowców walczących w nim przez trzy dni będzie niesamowitym przeżyciem i jestem pewien, że zawodnicy będą zachwyceni tą walką. Cieszę się, że wszystkie zespoły poparły ten plan i jest to świadectwo naszych wspólnych wysiłków, aby nadal angażować naszych kibiców na nowe sposoby, zapewniając jednocześnie, że pozostaniemy wierni dziedzictwu i merytokracji naszego sportu.

Harmonogram weekendu, w którym odbędą się sprinterskie wyścigi, oficjalnie wygląda tak

Piątek:

  • 60-minutowa poranna sesja treningowa, w której zespoły mogą wybrać dowolne dwa komplety opon
  • tradycyjna sesja kwalifikacyjna po południu, w którym do dyspozycji będzie tylko 5 kompletów miękkich opon

Sobota:

  • 60-minutowa druga poranna sesja treningowa, w której zespoły mogą wybrać jeden dowolny komplet opon
  • 100-kilometrowy sprinterski wyścig kwalifikacyjny po południu, w którym zespoły mogą wybrać dowolne dwa komplety opon

Niedziela:

  • tradycyjny wyścig z pozostałymi dwoma kompletami opon

Przeczytaj też: GP Emilii Romanii: walka koło w koło, na którą wszyscy czekaliśmy

Zmiany muszą zostać jeszcze zatwierdzone przez Światową Radę Sportów Motorowych.

Najnowsze

Jaguar F-Type pojawi się w ofercie Panka! Wytrzyma dłużej niż Porsche Cayman?

Firma Panek nie przestaje zaskakiwać i oferować swoim klientom możliwość spełnienia kolejnych motoryzacyjnych marzeń. Tym razem do floty dołączyło brytyjskie coupe.

Carsharing to bardzo praktyczne rozwiązanie i dla większości osób nie ma znaczenia, jakie auto wynajmą. Najważniejszy jest fakt, że mamy do dyspozycji cztery kółka, które stoją w pobliżu. Panek jest jednak zdania, że carsharing może być nie tylko usługą pragmatyczną, ale również… spełniającą motoryzacyjne marzenia.

Najnowszym tego dowodem, jest ogłoszenie przez firmę, że niedługo w ofercie pojawi się Jaguar F-Type. Egzemplarz ten pochodzi z 2019 roku, więc jest jeszcze sprzed ostatniego face liftingu, a pod jego maską pracuje bazowa, 2-litrowa jednostka. Dla niektórych może być to zawód, ponieważ producent przewidywał w tym modelu nawet 5-litrowe silniki wspomagane kompresorem. Ale przeciętnemu kierowcy, który nie ma doświadczenia z autami sportowymi, 300 KM oraz 400 Nm powinny dać całe mnóstwo emocji za kierownicą. Pomoże w tym aktywny wydech, zapewniający rasowe brzmienie. Pankowy F-Type przyspiesza do 100 km/h w 5,7 s.

Poczuj się jak brytyjski lord i wynajmij sobie Bentleya. Na minuty

Auto jest przy tym bogato wyposażone. Wynajmujący może liczyć na 8-biegową skrzynię automatyczną, nawigację z dużym ekranem, system nagłośnienia Meridian, dach panoramiczny oraz wnętrze w całości wykończone czarną skórą z czerwonymi przeszyciami.

Firma nie napisała tego w swoim komunikacie, ale jasnym jest, że F-Type zastąpił w ofercie Porsche Caymana, który trafił na warszawskie ulice w grudniu i przetrwał tam… 12 godzin. Auto nie wyglądało na bardzo poważnie uszkodzone, ale najwyraźniej jego naprawa i ponowne włączenie go do floty, nie miały ekonomicznego sensu.

Porsche Cayman pojawiło się w ofercie Panka! Wytrzymało 12 godzin

Jaguar F-Type trafi do oferty w grupie Extreme, w której obecnie znajdziemy BMW i8 oraz Bentley’a Continentala GT. Aby go wynająć wymagane jest wcześniejsze wydanie przynajmniej 2000 zł na samochody z innych kategorii. Panek przypomina też, że auto wyposażone jest w systemy wykrywające „niewłaściwe użycie”. Jeśli więc nabraliście ochoty na wynajęcie F-Type’a, pojechanie nim na jakiś pusty plac i wyłącznie kontroli trakcji… to lepiej porzućcie ten zamiar.

Najnowsze

Jadąc Renault i Dacią nie przekroczysz dozwolonej prędkości! To nowy pomysł Francuzów

Według najnowszych informacji Renault zamierza ograniczyć swoje nowe samochody do 180 km/h. Oprócz tego miałyby one zapobiegać przekraczaniu przez kierowcę aktualnego ograniczenia prędkości!

Nie jest to jeszcze oficjalna informacja i nie znamy żadnych szczegółów, ale na ostatnim spotkaniu akcjonariuszy Grupy Renault, miała zapaść decyzja, o montowaniu we wszystkich modelach ogranicznika prędkości, ustawionego na 180 km/h. Francuzi chcą więc podążyć drogą wyznaczoną przez Volvo, które już teraz ograniczyło swoje samochody. Renault zamierza jednak pójść o krok dalej i wprowadzić także system nazwany Safety Coach (Trener Bezpieczeństwa), który ma dostosowywać ogranicznik prędkości do aktualnie obowiązującego limitu.

Volvo pojedzie maksymalnie 180 km/h – wyjaśniamy, o co tak naprawdę chodzi

Jak rozumieć te doniesienia? Trudno jednoznacznie powiedzieć, ponieważ są to tylko nieoficjalne (choć pewne) informacje. Dlaczego limit ma być ustawiony na 180 km/h, skoro auto i tak się dostosuje do aktualnego ograniczenia? Może chodzi o to, że jeśli na danym odcinku ograniczenia nie będzie (lub auto go nie wykryje), to i tak odetnie nam moc przy 180 km/h?

Obowiązkowe ograniczniki prędkości w autach – dobry pomysł wprowadzany bez głowy?

Inna interpretacja jest taka, że od 2022 roku wszystkie nowe samochody w Unii Europejskiej mają mieć system aktywnie skłaniający kierowcę do nieprzekraczania prędkości. Renault może więc chodzić o wprowadzenie tego typu urządzenia. Z tym że doniesienia mówią o zapobieganiu przekraczania prędkości, natomiast system narzucony przez UE ma dawać kierowcy możliwość „przegłosowania” elektronicznego stróża.

Odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A1 złapał 1300 piratów drogowy jednego dnia!

Na rozstrzygnięcie tej kwestii będziemy musieli poczekać do oficjalnego komunikatu Renault oraz Dacii. My obstawiamy wariant numer dwa – wprowadzenie wymaganego przez unię systemu skłaniającego do przepisowej jazdy (pasuje to do nazywania tego systemu „trenerem”) plus odgórne ograniczenie prędkości do 180 km/h, którego już nie obejdziemy.

Najnowsze

15-letnia motocyklistka zginęła podczas treningu

Rozpoczęło się śledztwo w sprawie tragicznego wypadku na torze motocrossowym. 15-letnia zawodniczka spadła z motocykla, a jej upadek okazał się śmiertelny.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę na torze motocrossowym w Lipnie (województwo kujawsko-pomorskie). Młoda zawodniczka trenowała tam pod okiem instruktora. Według wstępnych ustaleń motocyklistka wyskoczyła na hopie, ale nie udało jej się bezpiecznie wylądować. Upadek okazał się na tyle poważny, że pomimo pojawienia się na miejscu zespołu ratownictwa medycznego i przeprowadzonej reanimacji, nastolatki nie udało się uratować.

Nadzieja polskiego enduro zaatakowana nożem! Napastnik dźgał go w klatkę piersiową!

Przyczyny tego wypadku bada teraz prokuratura. Sprawdzane będzie zarówno tor, jak i stan techniczny motocykla zawodniczki. Dokładny przebieg zdarzenia będzie trudny do odtworzenia, ponieważ nie ma żadnych świadków upadku 15-latki.

Motocyklistka pochodziła z Gdyni, a reprezentowała Człuchowski Auto-Moto-Klub. Wiadomo, że tor w Lipnie był jej dobrze znany, nie była więc amatorką w nowym dla niej miejscu.

Jak rozjeżdżać uprawy rolnikom – uczy Mistrz Polski w motocrossie

Policja przypomniała, że dwa lata temu doszło na tym samym torze do bardzo podobnego wypadku. Wtedy również zginęła 15-letnia dziewczyna, mieszkanka Lublina. Po przeprowadzonym śledztwie, sprawa została umorzona, a jako przyczynę wypadku wskazano niebezpieczną jazdę.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Brabus udoskonala nową Klasę S. Co zrobił lepiej od Mercedesa?

Mocniejszy, bardziej dynamiczny, bardziej indywidualny i jeszcze bardziej ekskluzywny. Brabus udoskonalił nowego Mercedesa Klasy S.

Od czego zaczęto proces udoskonalania nowej Klasy S? Oczywiście od poprawy wydajności. Brabus opracował ulepszenie wydajności dla sześciocylindrowego silnika benzynowego w S 500 4MATIC. Moduł plug-and-play Brabus B50 – 500 PowerXtra jest zintegrowany z elektroniką pojazdu i podnosi moc auta do 500 KM oraz zwiększa moment obrotowy do 590 Nm. Jest to zasługa specjalnego mapowania wtrysku i zapłonu, a także umiarkowanie zwiększonego ciśnienia doładowania.

Modyfikacje skracają czas sprintu czterodrzwiowego samochodu do 0 do 100 km/h do zaledwie 4,7 sekundy. Prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 250 km/h.

Brabus 500, czyli udoskonalony Mercedes-Benz Klasy S

Przeczytaj też: Poważna wpadka Mercedesa – nowa klasa S ma niebezpieczną wadę fabryczną!

Właścicielom nowej Klasy S Brabus oferuje równie przyjemny dla oka, sportowy i elegancki zestaw poprawiający aerodynamikę.  

Przedni spojler zapewnia wizualne ulepszenie produkcyjnej przedniej deski rozdzielczej, jednocześnie zmniejszając siłę nośną przedniej osi do bagażnika. Okolice bocznych wlotów powietrza w przednim zderzaku nadają mu jeszcze bardziej dynamicznego charakteru. Zintegrowane boczne znaczniki LED sprawiają, że wygląd udoskonalonej Klasy S wyróżnia się na tle projektu produkcyjnego.

Brabus 500, czyli udoskonalony Mercedes-Benz Klasy S

Całość dopełniają  felgi aluminiowe Brabus Monoblock o średnicy 19, 20, a nawet 21 cali, wszystkie dostosowane do nowej Klasy S.

Brabus 500, czyli udoskonalony Mercedes-Benz Klasy S

Luksus i indywidualność w najczystszej postaci dominują we wnętrzu. Zakres opcji nowej Klasy S obejmuje ośmioczęściowy zestaw listew ochronnych z logo Brabus, które opcjonalnie świecą na biało lub zmieniają kolory w synchronizacji z oświetleniem otoczenia oraz ekskluzywne wykończenie wnętrza dostosowane do życzeń klienta. W tym celu przygotowano opcjonalne zestawy wykończeniowe Brabus Signature Carbon, które zostały opracowane wyłącznie dla nowej Klasy S.

Przeczytaj też: Nowy Mercedes-Benz Klasy S – luksus w zupełnie nowej odsłonie

Najnowsze