Wyprzedaż w Mitsubishi – do końca czerwca

Firma Mitsubishi Motors w Polsce zaproponowała korzystne warunki zakupu ostatniej partii samochodów wyprodukowanych w 2012 roku.

Tylko do końca czerwca Mitsubishi Colt jest dostępny ze zniżką 8500 zł, a jego ceny zaczynają się od 31 490 zł. Mitsubishi Lancer kosztuje teraz o 13 000 zł mniej – od 51 990 zł. Nowe Mitsubishi Outlander 2013 można nabyć już za 88 990 zł, a Mitsubishi ASX po face liftingu – za 63 300 zł. Do 15 000 zł mniej zapłacą w czerwcu nabywcy  L200 z podwójną kabiną, a przy zakupie 5-drzwiowego Pajero można skorzystać ze zniżki w wysokości 10 000 zł.  Decydując się na Mitsubishi Pajero Sport można skorzystać z atrakcyjnej propozycji leasingu. Wszystkie przecenione modele są oferowane z przedłużoną 5-letnią gwarancją do 300 000 km za 50% jej ceny.

fot. Mitsubishi

Warto przypomnieć, że modele Colt, Lancer, ASX, Outlander, L200 i Pajero są sprzedawane w Polsce z bezpłatną, 4-letnią, przedłużoną gwarancją obowiązującą do przebiegu 300 000 km.

Oto szczegóły nowej oferty promocyjnej:

 

COLT –  produkcja 2012

OPCJA 1

Zniżka w wysokości 8500 PLN brutto

 

OPCJA 2

Zniżka w wysokości 8500 PLN brutto + przedłużona, 5-letnia gwarancja za 50% ceny

OPCJA 3

Kredyt balonowy 50/50 (12M) + zniżka 8000 PLN brutto

 

OPCJA 4

Kredyt 3×33% + rabat 8000 PLN brutto

 

ASX po face liftingu –  model 2013, produkcja 2012 – 1.6 Inform, 1.6 Active, 1.6 Invite

OPCJA 1

Zniżka w wysokości  12 000 PLN brutto

 

OPCJA 2

Zniżka w wysokości  12 000 PLN brutto + przedłużona, 5-letnia gwarancja za 50% ceny

OPCJA 3

Kredyt 50/50 (12M) + zniżka 11 000 PLN brutto

OPCJA 4

Kredyt 3×33% i zniżka 11 000 PLN brutto

 

ASX po face liftingu 1.8 DID i 1.6 Intense –  model 2013, produkcja 2013

OPCJA 1

Zniżka w wysokości  6 500 PLN brutto

 

OPCJA 2

Zniżka w wysokości  6 500 PLN brutto + przedłużona, 5-letnia gwarancja za 50% ceny

 

OPCJA 3

Kredyt 50/50 (12M) + zniżka 5 500 PLN brutto

OPCJA 4

Kredyt 3×33% i zniżka 5 500 PLN brutto

 

LANCER SEDAN i SPORTBACK – rok produkcji 2012, modele 2012 i 2013

OPCJA 1

Rabat w wysokości 13 000 PLN brutto

OPCJA 2

Zniżka w wysokości  13 000 PLN brutto + przedłużona, 5-letnia gwarancja za 50% ceny

OPCJA 3

Kredyt 50/50 balonowy + zniżka 12 000 PLN brutto

 

OPCJA 4

Kredyt 3×33% i zniżka 12 000 PLN brutto

 

LANCER EVOLUTION – rok produkcji 2012, model 2012 I 2013

OPCJA 1

Rabat w wysokości 10 000 PLN brutto

OUTLANDER – rok produkcji 2012, model 2012

OPCJA 1

Rabat w wysokości 15 500 PLN brutto

OPCJA 2

Zniżka w wysokości  15 500 PLN brutto + przedłużona, 5-letnia gwarancja za 50% ceny

OPCJA 3

Kredyt 50/50 (12M) + rabat 14 500 PLN brutto

 

OPCJA 4

Kredyt 3×33% (24M) + zniżka 14 500 zł

 

OPCJA 5

Promocyjny kredyt “Niski %” w Santander Bank + zniżka 14 500 zł

 

NOWY OUTLANDER – model 2013, produkcja  2012

OPCJA 1

Rabat w wysokości 10 000 PLN brutto

 

OPCJA 2

Zniżka w wysokości  10 000 PLN brutto + przedłużona, 5-letnia gwarancja za 50% ceny

OPCJA 3

Kredyt 50/50 (12M) + rabat 9 000 PLN brutto

OPCJA 4

Kredyt 3×33% (24M) + zniżka 9 000 zł

 

OPCJA 5

Promocyjny kredyt “Niski %” w Santander Bank + zniżka 9 0                                                                                                                                                    00 zł

 

L200 Double Cab MY 2012 – rok produkcji 2011

OPCJA 1

Rabat w wysokości 15 000 PLN brutto

 

OPCJA 2

Zniżka w wysokości  15 000 PLN brutto + przedłużona, 5-letnia gwarancja za 50% ceny

 

L200 Double Cab MY2012 – rok produkcji 2012

OPCJA 1

Rabat w wysokości 10 000 PLN brutto

 

OPCJA 2

Zniżka w wysokości  10 000 PLN brutto + przedłużona, 5-letnia gwarancja za 50% ceny

 

OPCJA 3

Kredyt 50/50 (12M) + rabat 10 000 PLN brutto

OPCJA 4

Kredyt 3×33% (24M) + zniżka 10 000 zł

 

OPCJA 5

Promocyjny leasing w Santander Multirent

 

PAJERO 5D MY2012 i 2013 – rok produkcji 2012

OPCJA 1

Rabat w wysokości 10 000 PLN brutto

 

OPCJA 2

Zniżka w wysokości  10 000 PLN brutto + przedłużona, 5-letnia gwarancja za 50% ceny

PAJERO SPORT MY2013 – rok produkcji 2013

OPCJA 1

Przedłużona, 5-letnia gwarancja za 50% ceny

OPCJA 2

Promocyjny leasing w Santander Multirent

Najnowsze

Test Renault Clio R.S. 200 EDC – francuską strzałą po torze wyścigowym

Tor wyścigowy Guadix w okolicach hiszpańskiej Granady stał się niemym świadkiem moich wybuchów radości. A wystarczyło tak niewiele - możliwość śmigania Renault Clio RS!

Położony w cichej okolicy tor Guadix i jego niesamowite, górskie otoczenie raczyły moje oczy. Jednak to, co spowodowało szybsze bicie serca to jazda Renault Clio R.S. 200 EDC!
fot. Katarzyna Frendl, Motocaina.pl

Jak niewiele pasjonatowi motoryzacji potrzeba do szczęścia. Choć należało wyostrzyć zmysł krytyczny i obserwować sceptycznie wszystko, co w porównaniu do rynkowych konkurentów będzie ewidentną wadą nowego RS’a, to muszę przyznać, że trudno mi zachować obiektywizm. Bo gdy zasiada się za kierownicą lekkiego samochodu, do którego wrzucono mocny silnik i sportowe zawieszenie, to można poczuć się jak dziecko, któremu właśnie pozwolono taplać się w błocie. Na sam widok auta serce bije mocniej. Zresztą nawet podstawowe Clio jest wyjątkowej urody (o naszej pierwszej jeździe nowym Clio przeczytasz tu), a co dopiero jego sportowa odmiana!

Obszernie o technologii zastosowanej w Renault Clio R.S. 200 EDC przeczytasz tu.

Przygotowania do emocjonujących chwil za kierownicą Renault Clio R.S. 200 EDC na torze Guadix.
fot. Katarzyna Frendl, Motocaina.pl

Co z oczu to z serca
Rs’a z zewnątrz wyróżniają wymuskane na styl sportowy zderzaki i spojlery na progach, podwójna końcówka wydechu, no i 17-calowe obręcze (można je sobie wymienić na czarne 18-stki). Wewnątrz z kolei jest mnóstwo kontrastujących z czernią plastików czerwonych akcentów: na pasach bezpieczeństwa, dźwigni zmiany biegów, wskazówkach zegarów, przeszyciach na kierownicy, czy obramowaniu nawiewów i ozdobnych listwach w drzwiach. Dla mnie – bomba! Wszystko wysmakowane, nie przesadzone i z „pazurem”.

Debiuty Clio R.S. 200 EDC:
1. pierwszy raz RS występuje w wersji pięciodrzwiowej (poprzednie wersje 3d);
2. montaż silnika 1,6 turbo (zamiast 2.0 wolnossącego jak do tej pory);
3. skrzynia automatyczna EDC z podwójnym sprzęgłem, zamiast manualnej jak dotychczas.

 

Wiele mówiący fanom marki symbol RS widoczny jest w kilku miejscach na nadwoziu i we wnętrzu.
fot. Katarzyna Frendl, Motocaina.pl

Let’s race!
Wskakuję chyżo za kierownicę wprost na kubełkowe siedzenia (w opcji skórzane z czerwonymi przeszyciami), nie mogąc doczekać się odpalenia sprzętu. Przy rozruchu wskazówki obrotomierza i wskaźnika poziomu paliwa ambitnie ożywają, dotykając na ułamek sekundy granic swoich możliwości – motyw rodem z aut stricte wyścigowych. Bosko!  Turbodoładowany silnik o pojemności 1.6 l. i mocy 200 KM gremialnie oznajmia, że jest gotów do działania. Nie analizuję zbyt długo bogatych możliwości systemu R-link (więcej o nich tutaj); jedyne czego potrzebuję to włączyć tryb wyścigowy. Jedno wciśnięcie przycisku R.S. Drive zmienia równocześnie charakterystykę pracy 6-biegowej skrzyni biegów z podwójnym sprzęgłem (algorytmy i momenty zmiany przełożeń) i silnika (czasy reakcji na wciśnięcie pedału gazu i brzmienie), ale też działanie układów ESC i ASR, no i sposób odczuwania przez kierowcę pracy układu wspomagania kierownicy.

Kokpit Renault Clio R.S 200 EDC – zaprojektowany ewidentnie z „pazurem”.
fot. Renault

Wciskam pen drive’a w złącze usb do R.S. Monitor 2.0 (dopłata 1000 zł) – to takie pokładowe narzędzie telemetryczne (np. mierzy ciśnienie doładowania, temperaturę oleju w skrzyni). Dzięki temu będę mogła zapisać rezultaty swojego przejazdu, porównać z kolejnymi wynikami, albo udostępniać swoje rekordy znajomym – rzecz jasna przy założeniu, że będzie się czym pochwalić…

Do osiągnięcia setki wystarczy mi podobno 6,7 sekundy, a 1000 m ze startu zatrzymanego mam pokonać RS’em w 27 sekund. Wszystko to się zadzieje, jak tylko na szarych tarczach zegarów (występują tylko w Clio R.S.)  pojawi się magiczne słowo RACE. Wrzucam ciemnoszarą łopatką zmiany biegów (pod kierownicą) pierwszy bieg i ruszam – początkowo jadę nieśmiało, jakby badając grunt… pod kołami. Arcyprzyczepny tor i szarżujący koledzy szybko motywują mnie do pogoni.

Clio wydaje się stapiać z asfaltem w jedność. To połączenie świetnego zawieszenia, z dobrą aerodynamiką nadwozia.  Warto podkreślić, że – wzorując się na projektach z F1 – tylny dyfuzor (przyczynia się w 80% do zwiększenia siły docisku z tyłu) i spojler (zapewnia pozostałych 20%) zostały zaprojektowane razem, aby zoptymalizować własności aerodynamiczne RS’a.

Podobnie jak wszystkie Renault Sport, Clio R.S. EDC jest oferowane z dwoma rodzajami zawieszenia, a w opcji dostępne jest zawieszenie Cup, ze zmniejszonym o 3 milimetry prześwitem, o 15% sztywniejszym zawieszeniem i bardziej bezpośrednim przełożeniem układu kierowniczego. Więcej o zawieszeniu tutaj.

Start doskonały
Podobnie jak w samochodach sportowych segmentu premium (Porsche, BMW), także w RS można znaleźć funkcję launch control, która ma zapewniać najszybsze możliwe ruszenie z miejsca, a co za tym idzie wystrzelić Clio z linii startowej bardziej skutecznie, niż uczyniłby to najlepszy kierowca wyścigowy zmuszony do kontrolowania samemu wszystkich parametrów auta. Wystarczy nacisnąc lewą nogą pedał hamulca i przytrzymać równocześnie obydwie łopatki zmiany biegów aż do aktywacji funkcji, potwierdzonej komunikatem „launch control” na desce rozdzielczej. Następnie prawą nogą wciskamy pedał przyspieszenia aż do podłogi; auto pozostaje wciąż unieruchomione. Obroty silnika wzrastają do 2500 obr./min. W trybie „sport” po zwolnieniu pedału hamulca auto wystrzeliwuje z miejsca błyskawicznie i płynnie – biegi zmieniają się same. Dla ambitnych pozostaje wykorzystanie funkcji w trybie „race”, gdy układ ASR jest wyłączony. Zmiana biegów odbywa się wówczas manualnie; wymaga to od kierowcy sporych umiejętności, aby nie zepsuć efektu „wystrzelenia jak z procy”.

Droga wiodąca na tor Guadix i pieknie prezentujący się na niej Renault Clio R.S. EDC
fot. Katarzyna Frendl, Motocaina.pl

Skrzynia i tak dwoi się i troi, żeby zaspokoić ambicje kierowcy; szybkość i algorytmy zmiany przełożeń uzależnione są od parametrów pojazdu (położenie pedału przyspieszenia, nacisk na pedał hamulca, kąt skrętu kierownicy) oraz od sytuacji drogowej: jazda pod górę, przyczepność. Efekt? Wybitny – skrzynia w niczym nie ustępuje tym znanym z Porsche (PDK), czy BMW (SMG), czy Mercedesa (DCT), aż trudno uwierzyć, że to Renault…

Muzyka dla ucha i korzyści dla użytkownika
Wyobrażacie sobie coś takiego: jedziecie niepozorną Cliówką, a słychać, jak byście mknęli GTR-em? Otóż można. Dźwięk w Clio R.S. wzmocniono mechanicznie, za pomocą montażu membrany w układzie dolotowym, a doprowadzany jest do wnętrza specjalnym kanałem. W systemie R-Link (rozbudowana opcja interfejsu komunikacyjnego do Media Nav – dopłata 2200 zł) pewna aplikacja generuje za pośrednictwem głośników w aucie brzmienie różnych silników. Dostępnych jest 7 dźwięków, m.in.: Alpine A110, R8 Gordini, czy Nissana GTR! Niezły bajer!

Nowe Renault Clio R.S. 200 EDC jest dostępne w 5 kolorach nadwozia. Lakier niemetalizowany to biel alpejska, a barwy metalizowane to: czerwony flamme, głęboka czerń, szary platynowy, żółty sirius (wyłącznie w wersji R.S.).

 

Lakierownie „żółty sirius” zarezerwowane jest wyłącznie dla Renault Clio R.S. 200 EDC.
fot. Katarzyna Frendl, Motocaina.pl

Ale gadżety to nie wszystko. RS może poszczycić się dodatkowo naprawdę bogatym wyposażeniem, a w nim np.: kierownica z regulacją w pionie i w poziomie, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka wsteczne, nawigacja z ekranem dotykowym (MediaNav), karta Renault hands free, radioodtwarzacz z bluetooth’em i USB, system audio Bass Reflex, klimatyzacja.

Ten samochód właściwie ma wszystko, co do szczęścia potrzebne. Potrafi być w miarę komfortowy w jeździe na co dzień, a w trybie „sport” czy „race” zamieniać się w bestię. Takie dwa w jednym.

Na tak
– praktyczne, 5-drzwiowe nadwozie o wyjątkowej urodzie
– świetne zawieszenie, nie aż tak potwornie twarde jak wskazywałyby na to jego własności na torze
– intuicyjnie, nie nerwowo pracująca skrzynia biegów EDC
– gadżety: R-link, telemetria RS Monitor, dźwięki silników z innych aut

Na nie
– słabo z ekonomią spalania (dla przypomnienia auto ma 200 KM)
– stosunkowo wysoka cena (za to dobrze wyposażone w standardzie)

Cena
Renault Clio R.S. EDC – 89 900 tysięcy złotych
Volkswagen Polo GTI – 79 940 tysięcy
Skoda Fabia RS -75 500 tysiąca złotych

Renault Clio R.S 200 EDC – dane techniczne
Nadwozie: hatchback, 5-miejscowe
Silnik: turbodoładowana jednostka beznynowa, 4 cylindrowa, 16V, pojemność 1618 ccm
Moc i moment obrotowy: 200 KM przy 6 000 obr./min., 240 Nm przy 1750 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd: zautomatyzowana przekładnia EDC z podwójnym sprzęgłem, 6-biegowa; napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 6,7 s
Prędkość maksymalna: 230 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszane), dane producenta: 8,1/5,1/6,3 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer.): 4090/1432/1732 mm
Własna samochodu gotowego do jazdy (bez opcji): 1204 kg
Pojemność bagażnika: 300 l

Najnowsze

Jubileusz Harleya-Davidsona w Wiecznym Mieście

Firma Harley-Davidson Motor Company będzie gospodarzem czterodniowej imprezy w Rzymie (13-16 czerwca 2013) – największej europejskiej imprezy w ramach światowych obchodów jubileuszu 110-lecia firmy.

Tysiące pasjonatów Harley-Davidson z całego świata zgromadzi się w Wiecznym Mieście, aby wziąć udział w jednej z największych imprez zorganizowanej kiedykolwiek przez firmę w Europie. Wydarzenia w ramach świętowania 110. Rocznicy Harley-Davidson odbywać się będą w wielu miejscach w Rzymie, gdzie będą mile widziani miłośnicy i fani motocykli.

Od pokazów motocykli custom na imponującym terenie targów Foro Italico, po wielką paradę z Portu Ostia do Centrum Rzymu, Harley-Davidson zorganizuje jedyne w swoim rodzaju wydarzenie, którym pragnie podziękować swoim fanom i uczcić buntowniczego i żądnego przygody ducha motocyklistów Harley-Davidson na całym świecie.

Położone przy Porcie Ostia Miasteczko Harley (Harley Village) będzie ośrodkiem rozrywki i muzyki oferującym jazdy demonstracyjne i jazdy z przewodnikiem, pokazy Jumpstart, wystawy H-D Experience,  sprzedaż gadżetów i o wiele więcej. Na dwóch położonych na plaży scenach wystąpią dziesiątki artystów, w tym Adam Ant, Bonnie Tyler i Mike and the Mechanics.

Miłośnicy Harleya-Davidsona, którzy będą woleli przebywać bliżej Rzymu, będą mogli wziąć udział w imprezach w Miasteczku Foro Italico (Foro Italico Village) na Stadio Olimpico, gdzie odbywać się będą koncerty muzyki na żywo, wystawy światowej sławy budowniczych motocykli custom oraz liczne pokazy tuningowanych motocykli Harley-Davidson.

Festiwal zwieńczy przejazd setek motocyklistów Harley do Watykanu w niedzielę, 16 czerwca, gdzie wezmą oni udział w cotygodniowym błogosławieństwie papieża Franciszka.

Najważniejsze imprezy w trakcie świętowania 110. Rocznicy Harley-Davidson w Rzymie

 

Czwartek, 13 czerwca

• Ceremonia otwarcia w Porcie Ostia

• Koncerty na głównej scenie w Harley Village w Porcie Ostia

 

Piątek, 14 czerwca

• Msza w Bazylice w Watykanie

• Pokaz motocykli custom w „Foro Italico Village” na stadionie Stadio Olimpico

• Ceremonie upamiętniające 110. rocznicę na głównej scenie w Porcie Ostia

Sobota, 15 czerwca

• 40-kilometrowa parada motocykli – uroczysty przejazd z Ostii do centrum Rzymu

• Koncerty na głównej scenie w Harley Village w Porcie Ostia

 

Niedziela, 16 czerwca

• Poświęcenie motocykli na Placu Św. Piotra w Watykanie przez papieża Franciszka w czasie tradycyjnego święcenia niedzielnego

• Imprezy w Harley Village w Porcie Ostia obejmują wieczorny koncert oraz ceremonie pożegnalne

 

Więcej informacji o 110. Rocznicy Harley-Davidson na stronie http://110.harley-davidson.com/pl_PL

Najnowsze

Celebrytki na motocyklach

Niektóre zaczęły wcześniej, inne później, ale łączy je jedno – uwielbienie dla jednośladów. Piosenkarki, aktorki, członkinie parlamentu: kochają swoje motocykle!

Angelinę Jolie można często zobaczyć na motocyklu w filmach, chociażby w „Tomb Raider” czy „Salt”. Kaskaderskie ewolucje z reguły stara się wykonywać sama. Doświadczenie ma spore, ponieważ również prywatnie przedkłada jednoślady nad wszelkie inne pojazdy.

Deborah Grey w 1989 roku była jedyną członkinią kanadyjskiego parlamentu z ramienia Partii Reform. Po zakończeniu kadencji opuściła siedzibę parlamentu na siodełku ukochanej Hondy Gold Wing.

Alanis Morrisette
fot. materiały prasowe

Tricia Helfer, modelka i gwiazda serialu telewizyjnego Battlestar Galactica, regularnie uczestniczy w eventach firmowanych przez Harleya Davidsona, a jeździć zaczęła jeszcze jako mała dziewczynka na rodzinnej farmie w Albercie. Na przejażdżki wybiera się często w towarzystwie przyjaciółki i koleżanki z planu, Katee Sackhoff.

Alanis Morrisette odkryła motocykle po trzydziestce. Nauczyła się jeździć, by móc towarzyszyć przyjacielowi w wyprawie do Big Sur. Sama była zaskoczona, jak wiele z tego wyniosła. Mówi, że poczucie wolności i siły, jaką daje jej jazda motocyklem, wykorzystuje w swojej pracy artystycznej.

Cher
fot. materiały prasowe

Cher wylansowała niegdyś modę na dopasowane kurtki motocyklowe, jednak nie dla kaprysu: Cher jest wielką entuzjastką Harleyów i nie tylko jeździ, ale również prowadzi aukcje, których dochód jest przeznaczony na pomoc dzieciom cierpiącym na kraniosynostozę.

Lauren Hutton przeżyła przerażający wypadek podczas wyprawy motocyklowej, na którą wybrała się w towarzystwie przyjaciół: Dennisa Hoppera i Jeremy’ego Ironsa. Ponad dwa tygodnie pozostawała w śpiączce. Rok później jednak, po zakończeniu rehabilitacji, wróciła na siodełko – nie mogła się wprost doczekać, kiedy to nastąpi.

Regan Lauscher, kanadyjska saneczkarka, odkryła motocykle, gdy szukała sposobu na przyspieszenie i usprawnienie trasy, którą pokonywała codziennie z Red Deer na treningi w Parku Olimpijskim Calgary.

Pink
fot. materiały prasowe

Znana piosenkarka Pink dzieli swoją pasję z mężem, który jest zawodnikiem motocrossowym. Para kolekcjonuje motocykle, dlatego jednym z pierwszych elementów, na które zwrócili uwagę przy zakupie domu była, wielkość garażu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że dwuletnia córeczka Pink, Willow, również pokocha jednoślady.

 

Uwielbienie dla motocykli deklarują także Gwyneth Paltrow, Michelle Rodriguez i Sarah Palin.

Najnowsze

Jakie buty dla kierowcy?

Badanie przeprowadzone przez brytyjskie Automobile Association (AAGB) dowodzi, że więcej niż jedna czwarta kierowców doświadczyła kłopotów za kółkiem z powodu obuwia, które mieli na sobie.

Gary Ronald, szef południowoafrykańskiego oddziału Automobile Association, jest przekonany, że w RPA zakres problemu jest podobny, o ile nie większy. W ciepłym klimacie ludzie chętnie zakładają klapki, które jako obuwie dla kierowcy zupełnie się nie nadają. Stopa może się z nich łatwo wyślizgnąć, but może się zaklinować pod pedałem hamulca, a w razie wypadku kierowca nie ma nawet najmniejszej ochrony.

fot. materiały prasowe

Badanie AAGB podnosi również kwestię wysokich obcasów – jedna piąta kobiet przyznała się do kłopotów za kółkiem z powodu szpilek. Jednocześnie jednak 84% kobiet zapewnia, że mają w aucie zapasową parę butów na zmianę. Należy tylko pamiętać, żeby po zmianie obuwia nie zostawiać szpilek na podłodze, gdzie mogą łatwo potoczyć się pod pedał hamulca/sprzęgła.

Gary Ronald zwraca także uwagę na niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą deszczowa pogoda. Dobrze jest mieć przy sobie niewielki ręczniczek do osuszenia podeszew butów, kiedy pada. Mokre obuwie łatwo może się ześlizgnąć z pedałów, co może się okazać szczególnie niebezpieczne np. na tłocznym parkingu, gdzie poruszają się piesi.

Co zatem nosić? Klasyczne skórzane pantofle, adidasy i buty do biegania to najlepszy wybór. Są stabilne, wygodne, przylegają do stopy i wystarczająco solidne, by w razie wypadku zapewnić przynajmniej niewielki poziom zabezpieczenia.

Najnowsze