
Wyłączona sygnalizacja i kolizja gotowa. Z miejsca zdarzenia zbiegł… poszkodowany kierowca
Zdarzenie jakby typowe i niezaskakujące w takiej sytuacji. Tylko dlaczego jeden z kierujących nagle musiał załatwić coś bardzo ważnego?
Do zdarzenia doszło w Czechowicach-Dziedzicach. Na skrzyżowaniu z drogą krajową numer 1 uległa awarii sygnalizacja świetlna. Wyjazd z drogi podporządkowanej był więc utrudniony, a obserwację dodatkowo utrudniała ciężarówka stojąca na pasie do skrętu w lewo.
Ryzyko przejazdu podjął kierowca Fiata Seicento i udało mu się zdążyć przed nadjeżdżającym Mercedesem klasy V. Podobna sztuka nie wyszła już kierującemu Oplem Movano, który chyba zastosował zasadę „on jedzie, to pewnie ja też mogę”.
Oba pojazdy, nim się zatrzymały, uderzyły z niedużą siłą w stojący przed skrzyżowaniem ciągnik rolniczy z przyczepą. I teraz najciekawsze – z miejsca zdarzenia zbiegł… traktorzysta. Kilka godzin po zdarzeniu zgłosił się jednak na komisariat. Podobno nie wiadomo dlaczego nie chciał mieć do czynienia z policją bezpośrednio po kolizji. A wy przypadkiem nie domyślacie się skąd chęć odłożenia rozmowy z funkcjonariuszami o kilka godzin?
Najnowsze
-
Nocleg pod namiotem czy w kamperze? Porównanie opcji dla fanów motoryzacji
Coraz więcej osób odkrywa uroki podróżowania bez sztywnych planów i rezerwacji hoteli. Dla fanów motoryzacji to naturalne – auto czy motocykl daje wolność, a nocleg w kamperze lub pod namiotem pozwala zatrzymać się tam, gdzie akurat prowadzi droga. Obie opcje mają swój niepowtarzalny klimat, ale też różne wymagania i ograniczenia. -
Test Peugeot 408 GT: masaż na trasie i pazury na ulicy
-
Test Ford Bronco Badlands – powrót legendy na bezdroża
-
Mercedes Vision V: gdzie podziała się motoryzacja, a pojawił się… 65-calowy telewizor?
-
Do końca wakacji paliwo będzie tańsze? Eksperci ostrzegają: jesienią czeka nas podwyżka, zwłaszcza ON
Zostaw komentarz: