Wygraj kocyk lub zestaw narzędziowy Verva Street Racing!

14 września 2016
6
Jest konkurs! Do wygrania są fajne gadżety, a zasady są proste - nie czekaj, tylko weź udział!

Driftujący Kuba Przygoński razem z STW Drift Team, akrobacje w wykonaniu zawodników FMX, widowiskowy Rallycross, a także… rajdowe Fiaty 125p!
To tylko jedne z wielu atrakcji, które czekają na uczestników 7. edycji VERVA Street Racing!

1068 koni mechanicznych, tylko 1189 kilogramów i 3,4 sek. przyspieszenia do „setki”! To wyjątkowa Toyota GT68 Kuby Przygońskiego, którą już 17 września wyjedzie na specjalnie przygotowany tor na błoniach PGE Narodowego, aby po raz kolejny pokazać na czym polega drifting.

To niesamowite, że już po raz siódmy możemy spotkać się w Warszawie na VERVA Street Racing. W tej edycji, wzorem poprzednich lat, pojawi się wielu ciekawych gości, a niektóre przejazdy uczestnicy będą mogli zobaczyć po raz pierwszy. Zapraszamy całe rodziny, bo będzie wiele atrakcji także dla tych najmłodszych! –  zachęca Kuba Przygoński.

Aktualny Mistrz Polski będzie podczas pokazów wystąpi m.in. z Pawłem Trelą, Bartoszem Stolarskim czy… zaledwie 11-letnim, najmłodszym polskim drifterem, Jasiem Borawskim.

Z kolei Tomasz Kuchar, Mikołaj Otto czy Paweł Hankiewicz pokażą wszystkim zgromadzonym w centrum Warszawy na czym polega Rallycross. Na specjalnie wylanym asfalcie nie zabraknie także emocjonujących przejazdów samochodów klasy GT, takich jak Porsche, Radical, Maserati czy Ginetta. Nie jednemu – małemu
i dużemu – fanowi motoryzacji zaświecą się oczy podczas motocyklowych ewolucji w powietrzu zawodników FMX i ekstremalnych pokazów jazdy na jednym kole zespołu Infamous – trójmiejskich stunterów. Tor VERVA Street Racing to jedyne miejsce, gdzie – silnik w silnik – spotkają się legendy polskiej i amerykańskiej motoryzacji. 

Ponadto, przez cały dzień, fani motosportu będą mogli podzielić się swoją pasją
z rodziną uczestnicząc w największej w Polsce, bezpłatnej, wystawie samochodów, gdzie zobaczyć będzie można ponad 300 unikatowych pojazdów o niepowtarzalnym charakterze i porozmawiać z osobami, które na co dzień obcują z tymi maszynami. Wśród nich nie zabraknie cudów tuningu optycznego i technicznego, 1000-konnych „potworów”, historycznych samochodów rajdowych i użytkowych oraz elektrycznych aut przyszłości, takich jak Tesla. Dla tych, którzy będą potrzebować chwili oddechu organizatorzy zaplanowali Rodzinną Strefę Rozrywki z atrakcjami dla najmłodszych.
Z kolei na smakoszy będzie czekać ponad 50 foodtracków, które podczas VERVA Street Racing oficjalnie zakończą sezon letni.

To dopiero początek atrakcji, które pojawią się podczas tegorocznej edycji VERVA Street Racing. Narodowy Festiwal Motoryzacji to także koncerty największych, polskich gwiazd! Szczegóły zostaną podane już wkrótce! Zapraszamy na Błonia PGE Narodowego już 17 września. Wstęp wolny.

A co zrobić, żeby wygrać jeden z dwóch kocyków lub zestaw narzędziowy Verva Street Racing?  Wystarczy napisać pod tym artykułem do 16.09 włącznie - dlaczego akurat Ty masz wygrać kocyk lub zestaw narzędziowy? Najciekawsze lub najzabawniejsze odpowiedzi wygrywają - wybiera nasze redakcyjne jury :-) Laureatów opublikujemy w sobotę 17.09 jeszcze przed otwarciem bram Verva Street Racing!

Rozwiązanie konkursu tutaj.

    Komentarze

    Michał S.
    14 września 2016 17:29
    Ja bym chciał wygrać zestaw narzędziowy żebym mógł serwisować i naprawiać żonie motocykl
    Fera
    14 września 2016 19:20
    Taki zestaw hmmm.. z narzędziami.. to by się przydał - można by zęby wyremontować, albo rower.. Poza tym ładnie się prezentuje - powiesiłabym na ścianie zamiast obrazu, bo dlaczego nie, skoro mogę? Z napisem.. "w razie nagłej potrzeby".
    Paulina
    14 września 2016 19:21
    U mnie na bloku operacyjnym wiecznie znikają narzędzia i młotki, dłutka i inne zabawki są na wagę złota. A jakby i miarka była to można nawet zabieg "dokładnie" zaplanować ;)
    Karolina Ch.
    15 września 2016 09:20
    No wiadomo, jestem kobietą, lubię biżuterię... Nie taką, że łańcuszki, bransoletki itd ale taką motoryzacyjną :) Jestem typową sroką, lubię przygarniać sobie to co się świeci czyli narzędzia. Nawet te z warsztatu mojego mechanika (przepraszam Grzesiu!). Żeby Grześ miał czym naprawiać moje samochody i już nie krzyczał " Karoolaa oddawaj imbusyy!"to bym mu uzupełniła wózeczek tymi różnymi narzędziami w rekompensacie :-D
    Lui
    15 września 2016 10:18
    Wódki, melisy, valium, kocyka i kota do głaskania! Brakuje tylko kocyka.... Dlaczego?? - do przytulania! Bo kocyk nie pyta...kocyk rozumie...
    Beata MG
    16 września 2016 11:30
    Kiedy Mati zbliżał się do piątych urodzin - zapytałam, co chce dostać. Odpowiedź była krótka: QUAD! Prawdziwy - z silnikiem na benzynę! Oczywiście wytłumaczyłam mu, że jest to za drogi prezent, ale jak bardzo o nim marzy, może wszystkich gości poprosić o koperty i zacząć zbierać na niego pieniądze. I zaczął. Przez ponad dwa lata na wszystkie okazje prosił o datek na quad i konsekwentnie odmawiał sobie nawet najdrobniejszych wydatków. Po siódmych urodzinach zmaterializował swoje marzenie. Uzbierał tyle, że starczyło na dziesięcioletnie Suzuki LT 80 i nowy kask. Jego pierwszy pojazd został okupiony tyloma wyrzeczeniami (bo przecież, jak każde dziecko, cieszy się z każdego dostanego upominku), że przywiązuje bardzo dużą wagę do swojej maszyny. Wzorem taty czyści go, dopieszcza i próbuje pierwszych regulacji i napraw. A niedługo - 21 września ma imieniny. Własna walizka z narzędziami byłaby dla niego szczytem dumy. I to nie byle jaka walizka - marka Verva jest dla niego, jak świętość. Mati od trzeciego roku życia nie opuścił żadnej Vervy Street Racing. A gdyby mógł jutro odebrać swój prezent osobiście byłoby to dla niego niezapomniane przeżycie.