Wygrać Pontiaca i go sprzedać – czyli 10. rocznica „rozdanych Pontiaców“ u Oprah’y Winfrey – film
Dziesięć lat temu wyemitowany został wyjątkowy odcinek programu Oprah Winfrey, w którym to prowadząca zaskoczyła wszystkich decyzją o podarowaniu każdemu widzowi Pontiaca G6. Rozdała ich w sumie 276. Jak się potoczyły losy tych samochodów?
Niektórzy szczęśliwcy byli zmuszeni sprzedać nagrodę już na początku. Dość przykrym zrządzeniem losu (ale też i dość często spotykanym), nowych właścicieli nie było stać na zapłacenie podatku.
| O tym jak Oprah Winfrey rozdawała Volkswageny New Beetle przeczytasz tu. |
Dla innych stał się symbolem ważnych chwil w ich życiu. Niektórzy wspominają, że był to jedyny nowy samochód, jaki kiedykolwiek mieli.
| 10. rocznica „rozdanych Pontiaców“ u Oprah’y Winfrey |
![]() |
Byli też tacy, dla których auto stało się niczym innym jak zbędnym balastem, ze względu na tryb życia, czy po prostu okolicę i warunki pogodowe niesprzyjające w żaden sposób jeździe samochodem.
Ostatnią „oryginalną” posiadaczką G6 od Winfrey jest Molly Vielweber, której Pontiac przetrwał powódź i karambol, ona sama zaś ma nadzieję, że „staruszek” posłuży wiernie jej córce w czasie studiów oraz jej samej, „tak długo, jak będę w stanie prowadzić”.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: