Wspomnienie o Januszu Kuligu - mistrz i wielki człowiek

18 października 2019
Janusz Kulig przyszedł na świat 19 października 1969 r. W najbliższą sobotę obchodziłby swe pięćdziesiąte urodziny.

Wielki człowiek polskich rajdów zginął przed piętnastu laty w wypadku na niezamkniętym, choć strzeżonym przejeździe kolejowym w Rzezawie koło Bochni. Pozostawił po sobie piękny rajdowy dorobek i pamięć o sobie jako świetnym sportowcu i osobie na wskroś przyzwoitej.

Janusz doczekał się szczególnego szacunku w Walimiu w powiecie wałbrzyskim, kultowym miejscu polskich rajdów. Miejscowe środowisko kibiców, skupione w nieformalnym stowarzyszeniu „Walim Rajdowy”, w 2008 ustawiło z prywatnych składek obelisk pamięci dwóch wielkich asów polskich rajdów – Mariana Bublewicza i Janusza Kuliga. Obelisk ten znajduje się przy sławnych „nawrotach na kostce”, fragmencie drogi wojewódzkiej nr 383; zresztą odcinek tej trasy w Walimiu nazywa się ulicą Janusza Kuliga.



Szczególną rolę w tym środowisku odgrywają państwo Tatiana i Jan Kocjanowie, którzy zaprzyjaźnili się z Januszem z górą dwadzieścia lat temu przy okazji Rajdów „Elmot”, gdy zespół Janusza miał kilkakrotnie swą kwaterę w Rzeczce koło Walimia. „Walim Rajdowy” zaprasza na spotkanie wspomnień o Januszu z okazji jego pięćdziesiątych urodzin. Spotkanie rozpocznie się w tę sobotę 19 października o godz. 16 przy walimskim obelisku. Będą tam bliscy Janusza z rodzicami, państwem Heleną i Janem Kuligami. Swój udział zapowiedzieli przyjaciele Janusza z rajdowych tras oraz liczni kibice. Zaproszenie jest otwarte dla wszystkich – niech więc do Walimia wybiorą się ci, którzy w swej pamięci przechowują postać Janusza Kuliga – wielkiego Mistrza polskich rajdów.

 

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!