Widzisz wózek na drodze? To mogą być złodzieje
Złodzieje samochodów szukają nowych sposobów na odwrócenie naszej uwagi. Opisywana sytujacja, gdy widzimy wózek na drodze powinna być przestrogą,
Złodzieje samochodów są coraz bardziej kreatywni w graniu na ludzkich uczuciach. Kilka dni temu internautka z Dolnego Śląska wrzuciła zdjęcie, które powinno być przestrogą dla wszystkich kierowców. Szczególnie, gdy jadąc zobaczą wózek na drodze.
Przeczytaj koniecznie: „Bułgarski Game Boy” otworzy każdy samochód
Przestępcy ciągle szukają sposobów jak odwrócić naszą uwagę i łatwowierność. W ostatnim czasie złodzieje samochodów upatrzyli sobie metodę „na walizkę”, która pozwala w kilkanaście sekund odblokować i uruchomić samochód. Jednak portfolio metod cały czas się powiększa.
Wózek na drodze? Bądź ostrożna
Pewna internautka przemieszczała się w godzinach nocnych po Dolnym Śląsku na drodze pomiędzy Lubkowem a Iwinami w gminie Warta Bolesławiecka. Nagle na środku drogi zauważyła całkiem nowy wózek dziecięcy. Sytuacja od razu wzbudziła jej podejrzenie, ale nie zatrzymała się i wyminęła przeszkodę.
Prawdopodobnie scenariusz byłby prosty. Kobieta wysiadłaby z samochodu, żeby sprawdzić, czy w wózku nie ma dziecka. W tym czasie złodziej wskoczyłby do uruchomionego samochodu i odjechałby w siną dal. W najlepszym przypadku ukradłby torebkę, telefon, kluczyki lub inne kosztowności, które pozostałyby na wierzchu.
Złodzieje samochodowi czekają na takie „okazje”
Policja apeluje, żeby być wyczulonym na takie sytuacje. Jeżeli naprawdę odczujemy potrzebę sprawdzenia takiej sytuacji – przede wszystkim pamiętajmy o wyłączeniu silnika i zabraniu ze sobą kluczyków. Nawet jeśli zatrzymamy się, jak w powyższej sytuacji, przed wózkiem, z którego dochodzi do nas płacz dziecka. Musimy pamiętać, że może być tylko odtwarzany, żeby uwiarygodnić całą sytuację.
Zobacz: Kradzież na walizkę czy butelkę? Policja radzi, jak chronić się
Najbezpieczniejszą metodą jest odjechanie na bezpieczną odległość i powiadomienie służb. W przeciwnym razie możemy niepotrzebnie ryzykować i ostatecznie zostać bez samochodu, dokumentu i telefonu gdzieś na odludziu.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: