Edyta Klim

Wolność w stylu YU’ROK od Stylmartin

Klasyczne obuwie motocyklowe w nowoczesnym wydaniu to YU'ROK. Połączenie trendów i stylów dla podkreślenia wolności.

Przy projektowaniu klasycznego buta motocyklowego, Stylmartin posunął się o krok dalej, nadając mu nieco nowoczesności. YU’ROK to model unisex, stworzony we Włoszech, a wyprodukowany w Europie, przy użyciu wysokiej jakości materiałów.

Model nawiązuje do historii marki, cechuje się dokładnym wykończeniem, a jednocześnie poddaje się nowoczesnemu wzornictwu. Dlatego pasuje do każdej płci i każdego typu motocykla. Produkowany jest w rozmiarach od 36 do 47.

YU’ROK powstają z wysokiej jakości, grubej skóry – licowej dla wersji czarnej oraz polerowanej, dwukolorowej dla wersji brązowej. Buty są klasycznie wiązane, a sznurówki mogą być brązowe lub czerwone. Podszewka buta zapewnia mu wodoodporność, przy zachowaniu pełnej oddychalności. Wkładka ma anatomiczny kształt i jest wymienna.

O bezpieczeństwo motocyklistów dbają ochraniacze PU po obu stronach kostki, wysoki krój i antypoślizgowa podeszwa Vibram. Praktyczne jest wzmocnienie skóry w miejscu, gdzie dotyka dźwignia zmiany biegów. Ten model jest certyfikowany, zgodnie z normą certyfikowany zgodnie z normą CE EN 13634: 2017.

Najnowsze

Zobaczył wykroczenie, natychmiast poinformował policję. Też byś tak zrobił?

Przypadkowy kierowca nagrał wyjątkowo niebezpieczny manewr kierowcy BMW i od razu zgłosił to policji. Nie wszyscy uważają, że zachował się właściwie.

Samochodowa kamera zarejestrowała moment, w którym kierowca BMW ominął samochody stojące na czerwonym świetle, a później kontynuował jazdę lewą stroną jezdni, nie zważając na ciągłą linię i wyprzedzał tiry. Kierowca auta z kamerą dosłownie kilkaset metrów dalej zauważył patrol policji. Zatrzymał się i poinformował o zajściu funkcjonariuszy, którzy natychmiast ruszyli w pościg.

Tu film się urywa, ale autor relacjonuje, że BMW zostało zatrzymane kilka kilometrów dalej. Jego kierowca był bardzo zaskoczony interwencją, ale po obejrzeniu nagrania zgodził się na przyjęcie mandatu w wysokości 1000 zł.

Przeglądając komentarze pod filmem widać, że nie wszyscy uważają, że autor nagrania postąpił dobrze. A jakie jest wasze zdanie? Poinformowalibyście policję o nagranym przed chwilą wykroczeniu? Może zależałoby to od tego na ile byłoby ono poważne? Piszcie!

Najnowsze

Volvo będzie znowu produkować auta opancerzone

Volvo po latach przerwy przywraca do swojej oferty samochody opancerzone. Volvo XC90 Armored będzie budowany przez dział samochodów specjalnych Volvo Cars. Wszystkie jego elementy zostały opracowane tak, by zapewnić komfort i bezpieczeństwo osobom wymagającym szczególnej ochrony.

Zapotrzebowanie na samochody opancerzone na świecie cały czas rośnie. Producenci oferują auta o różnym poziomie opancerzenia i odporności na atak. Do Volvo wpływały liczne prośby o opracowanie modelu XC90 o podniesionym poziomie ochrony. Zadanie opracowania takiego kuloodpornego pojazdu powierzono działowi aut specjalnych, który ma duże doświadczenie w budowie samochodów policyjnych, wozów strażackich i różnych pojazdów specjalistycznych. Co ciekawe, pierwszy pojazd specjalny Volvo został dostarczony równo 90 lat temu. Był to samochód policyjny.

Opancerzone Volvo XC90 może pochwalić się certyfikowanym stopniem ochrony VR8 (VPAM BRV 2009 / ERV 2010). Postawiliśmy sobie za cel, aby mimo wysokiego poziomu ochrony zachować dobre właściwości jezdne samochodu – powiedział Stephan Green, dyrektor marketingu w dziale Special Vehicles Volvo Cars.

Prace nad rozwojem samochodu z opancerzeniem na poziomie VPAM VR8 rozpoczęto nieco ponad dwa lata temu. Certyfikowany wskaźnik VPAM VR8 oznacza, że ​​samochód jest odporny na ostrzał z każdej możliwej strony (360 stopni) i jest odporny na działanie wybuchów na zewnątrz.

Swój specjalny, wzmocniony pojazd firma Volvo zbudowała na bazie modelu XC90 T6 AWD Inscription. Jego kabina jest na tyle duża, aby pasażerowie nie odczuwali dyskomfortu z powodu zastosowanych materiałów, chociażby grubszych drzwi, czy szyb. Auta budowane są w szwedzkiej fabryce Torslanda, pod Goeteborgiem. Stamtąd trafiają do firmy TRASCO w niemieckiej Bremie, która od lat specjalizuje się w opancerzaniu aut.

Produkcja jest sklasyfikowana według rygorystycznych procedur i nadzoru w celu osiągnięcia określonych wymagań balistycznych – mówi Green.

Stalowy pancerz o podwyższonej wytrzymałości ma grubość 10 milimetrów, a grubość szyb sięga nawet 50 milimetrów. Takie opancerzenie waży dodatkowe 1400 kilogramów. To oznacza, że „kuloodporne” XC90 z kompletem pasażerów może ważyć nawet 4,5 tony. Aby poradzić sobie ze zwiększoną masą, samochód jest wyposażony w podwyższone zawieszenie i nowe hamulce.

Produkcja jest wykonywana z najwyższą dbałością, co jest konieczne, aby spełnić wyjątkowo wysokie wymagania stawiane tej klasie aut opancerzonych. Staramy się, aby samochód zachował swoje właściwości pomimo licznych wzmocnień i dużej masy. Pancerz jest dyskretnie wkomponowany w bryłę auta. Na zewnątrz wóz ledwo odróżnia się od standardowego XC90. Każdy klient ma również swoje unikalne wymagania, które spełniamy dzięki niestandardowej produkcji – mówi Green.

Volvo XC90 Armored (mocniej opancerzone) jest już dostępne na specjalne zamówienie, a pierwsze opancerzone auta trafią do klientów pod koniec bieżącego roku.

Volvo opracowuje także inną wersję o lżejszym stopniu opancerzenia. W ten sposób producent będzie miał kompletną gamę takich aut, przy czym lżejsze wersje będą dostępne na bazie zarówno XC60 T6 AWD lub XC90 T6 AWD.

Lekko opancerzone pojazdy będą oferowane osobom i firmom działającym w krajach, w których istnieje zwiększona konieczność ochrony przewożonych osób. Tego typu auta kupują także służby bezpieczeństwa, policji, korpus dyplomatyczny, itp.

Lżej opancerzone Volvo trafią głównie na rynki Ameryki Łacińskiej i Europy. Modele bazowe trafiają z europejskich fabryk do Brazylii, gdzie istnieje duży popyt na tego typu samochody, a miejscowe firmy są doświadczone w tego typu modyfikacjach. Te lżejsze auta będą oferowały niższy stopień odporności balistycznej, ale także przejdą rygorystyczne testy. Ich głównym zadaniem jest wytrzymanie ostrzału z broni krótkiej.

Masa samochodu jest zwiększona zaledwie o 250 kilogramów, ale i tak wymaga to wzmocnienia układu hamulcowego i zawieszenia. Oznacza to, że podstawowe właściwości takich pozostają w dużej mierze niezmienione w porównaniu ze standardowym samochodem.

Rozpoczęcie sprzedaży tych samochodów zaplanowano na pierwszą połowę 2020 roku.

Najnowsze

Edyta Klim

Świat bajek i motocykli w twórczości „bessna_art”

34-letnia rosyjska ilustratorka Lena zyskała ogromną popularność po stworzeniu serii rysunków z księżniczkami na motocyklach. W jej twórczości dominują jednak… smoki!

Lena pochodzi z Rosji, ma 34-lata i rysuje, a jej profil na instagramie „bessa_art” ma już ok. 13.000 obserwujących:

https://www.instagram.com/bessna_art/

Ilustratorka w swojej pracy wykorzystuje tablet graficzny i cyfrowe programy do rysowania. Pierwsze rysunki motocykli pojawiły się na jej instagramie w 2017 roku, przeplatane portretami i rysunkami z fantazyjnymi smokami:

Widać, że motocykle i smoki to dwa ulubione tematy artystki, nic więc dziwnego, że w pewnym momencie postanowiła je połączyć. Okazało się, że każdy smok może wyglądać jak motocykl, a może odwrotnie? Motocykl jak smok?

Największym hitem internetu stała się jednak inna seria rysunków, a mianowicie kobiet na motocyklach, która powstawała od 2017 roku. Nie są to jednak zwykłe kobiety, tylko postacie z bajek, niejako teleportowane na współczesne motocykle. Niezłą frajdę musiała mieć artystka, gdy dopasowywała model motocykla do wyglądu i charakteru poszczególnych księżniczek i nie tylko. Tak powstały te niezwykłe połączenia:

Ariel

Mulan

Belle

Pocahontas

Jasmine

Elsa

Meleficent

Fiona

Astryd

Tzipporach

Do kolekcji bajkowej dołączyła ostatnio nastolatka Eep z rodziny Krudów:

I z pewnością to nie koniec świetnych połączeń motocyklowo-bajkowych od Leny.

Najnowsze

Mercedes i BMW rozpoczynają współpracę!

Kluczowym celem współpracy jest szybkie wprowadzenie na rynek techniki, która od 2024 r. ma pojawić się w systemach aut osobowych. Obie firmy będą wdrażać opracowane rozwiązania w swoich seryjnych produktach w sposób niezależny od siebie.

Daimler AG i BMW Group rozpoczynają współpracę w zakresie zautomatyzowanej jazdy: przedstawiciele obu firm podpisali umowę o długofalowej, strategicznej kooperacji dotyczącej wspólnego opracowania kolejnej generacji rozwiązań technicznych dla systemów wspomagania kierowcy, zautomatyzowanej jazdy drogami szybkiego ruchu oraz autonomicznego parkowania. (wszystko do poziomu 4. SAE).

Ponadto planowane są dalsze rozmowy na temat rozszerzenia współpracy na wyższe poziomy automatyzacji dla obszarów zurbanizowanych i centrów miast. Podkreśla to długoterminowy i trwały charakter przedsięwzięcia, które obejmie skalowalną platformę dla zautomatyzowanej jazdy.

Niewyłączna współpraca jest otwarta także na innych producentów OEM i partnerów technologicznych, a jej wyniki – na podstawie licencji – będą udostępniane innym producentom OEM. Kluczowym celem współpracy jest szybkie wprowadzenie na rynek techniki, która od 2024 r. ma pojawić się w systemach aut osobowych dla prywatnych nabywców.

Obie firmy będą wdrażać opracowane rozwiązania w swoich seryjnych produktach w sposób niezależny od siebie. Przedsięwzięcie obejmie współpracę ponad 1200 specjalistów, często w mieszanych zespołach. Będą one działać m.in. w Centrum Technicznym Mercedes-Benz (MTC) w Sindelfingen, w Centrum Badawczo-Technicznym Daimlera w Immendingen oraz w Kampusie Jazdy Autonomicznej BMW Group w Unterschleissheim niedaleko Monachium.

Ich wysiłki skupią się na opracowaniu skalowalnej architektury dla systemów wspomagania kierowcy (w tym czujników), stworzeniu wspólnego centrum zarządzania danymi, służącego do przechowywania, administrowania i przetwarzania informacji, a także na rozwoju funkcjonalności oraz oprogramowania. 

Bezpieczeństwo najważniejszym priorytetem zautomatyzowanej jazdy BMW Group i Daimler – wspólnie z firmami Aptiv, Audi, Baidu, Continental, Fiat Chrysler, HERE, Infineon, Intel i Volkswagen – opublikowały białą księgę zatytułowaną „Safety First for Automated Driving” (z ang. bezpieczeństwo przede wszystkim dla zautomatyzonwanej jazdy).

Oprócz omówienia wszystkich istotnych metod bezpieczeństwa zautomatyzowanej jazdy na poziomach 3./4. wg SAE w dokumencie tym wprowadzono system wykrywalności, który sięga od głównego celu – zapewnienia wyższego poziomu bezpieczeństwa niż przeciętny kierowca – aż do indywidualnych celów bezpieczeństwa dla różnych komponentów.

Zautomatyzowana jazda w Daimler AG
Daimler AG pracuje nad seryjnymi projektami rozwojowymi nie tylko dla określonych pojazdów na poziomie 3., ale także 4. i 5. Jako wieloletni lider w zakresie systemów aktywnego bezpieczeństwa, koncern programuje swoje systemy w dużej mierze samodzielnie.

W 2019 r. w San José w Dolinie Krzemowej, z udziałem firmy Bosch, rozpocznie się pierwszy pilotażowy program dotyczący pojazdów autonomicznych (poziomy 4./5.) w środowisku miejskim. To kolejny kamień milowy w ramach istniejącej współpracy obu partnerów; ich kooperacja będzie kontynuowana zgodnie z planem. Na początku następnej dekady Daimler wprowadzi na rynek nie tylko pojazdy wysoce zautomatyzowane (poziom 3.), ale także w pełni zautomatyzowane (poziomy 4./5.).

Koncern jest jedynym producentem OEM na świecie, który cieszy się pozycją na tyle ugruntowaną, by wprowadzać autonomiczną jazdę w każdym istotnym kontekście – od samochodów osobowych i dostawczych po autobusy i ciężarówki. Z tego względu przy wdrażaniu zautomatyzowanej jazdy korzysta z rozwiązań modułowych (skalowalnych).

Zautomatyzowana jazda w BMW Group
Grupa BMW pracuje nad wysoce zautomatyzowaną jazdą od 2006 r. Wspólnie ze specjalistami z zakresu techniki, dostawcami i producentami OEM firma stworzyła niewyłączną platformę, dla której celem jest uzyskanie dojrzałości seryjnej. Od 2017 r. prace w tym obszarze zostały skonsolidowane w ramach Kampusu Jazdy Autonomicznej w Unterschleissheim na północ od Monachium, a industrializacja rozwiązań technicznych postępuje przy wsparciu partnerów.

Unikalna skalowalność platformy od poziomu 2. do 4. zapewnia wysoki poziom elastyczności i opłacalność jej stosowania w przyszłości. Aby przyspieszyć rozwój platformy i ustanowić nowe standardy w branży, w kampusie wykorzystuje się najnowocześniejsze, zwinne programowanie. Na całym świecie najnowsze rozwiązania techniczne są testowane w ponad 70 pojazdów testowych. 

Zbierają one dane w celu usprawnienia uczenia maszynowego z pomocą sztucznej inteligencji, poprzez symulacje oraz testowanie nowych funkcji poziomu od 2. do 5. na drodze. Opracowywana obecnie generacja platformy wejdzie do produkcji seryjnej jako automatyzacja na poziomie 3. w 2021 r., w BMW iNEXT, w którym – w ramach projektów pilotażowych – dostępna będzie także automatyzacja na poziomie 4.

 

Najnowsze