Wjechali autem na narciarską trasę biegową, bo tak im kazał GPS
Ile to już było nietypowych zdarzeń spowodowanych jazdą w nieznanym terenie za wskazaniami nawigacji. Oto kolejna z nich.
Turyści podróżujący zakopanym w śniegu Audi A3 tłumaczyli, że chcieli dostać się pod Wielką Krokiew. Nawigacja miała kazać im skręcić w małą uliczkę Bogówka, która doprowadziła ich na jedną z tras biegowych Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem.
Pojawienie się samochodu na trasie dla narciarzy obeszło się bez ofiar, ale nie bez incydentów. Audi o mało nie potrąciło narciarza, a później, kiedy zakopany samochód zaczął nagrywać dziennikarz Tygodnika Podhalańskiego, jeden z pasażerów „A-trójki” kopnął go.
Agresorem zajęła się policja, a samochód wyciągnięto przy pomocy ratraka. Na nagraniu widać, że Audi nie ma oznaczenia „quattro”, co tłumaczy dlaczego po przejechaniu kilkuset metrów, pechowi turyści ugrzęźli przy próbie zawrócenia i zjechania z trasy narciarskiej.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: