Wjechał w plamę oleju. Nie opanował auta
Samochód po wjechaniu na plamę oleju zachowuje się podobnie jak na lodzie. Niewiele trzeba, żeby doszło do kolizji.
Kierowca auta z kamerą nie mógł spodziewać się nagłej utraty przyczepności, a plama oleju na mokrej nawierzchni mogła być niewidoczna. Mimo to kierujący kamperem z przodu wyprowadził pojazd z poślizgu. Autor nagrania nie miał tyle szczęścia.
Jak się później okazało, olej pochodził z zepsutego Mercedesa Sprintera, który kilka kilometrów dalej zupełnie odmówił posłuszeństwa. Sprawę zbadała policja i naprawa uszkodzonych samochodów odbyła się z OC faktycznego sprawcy.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: