Wjechał w auto, które widać było z daleka

06 czerwca 2019
1
5
Macie pomysł co skłoniło tego kierowcę do spowodowania tak banalnej kolizji?

Auto z kamerą dojechało do skrzyżowania, gdy kierowca jadący  z naprzeciwka włączył kierunkowskaz informujący, że będzie skręcał w lewo. Po czym skręcił, prosto pod samochód z kamerą, którego kierowca nie miał szans niczego zrobić.

Przychodzi wam do głowy jakieś wytłumaczenie tej sytuacji? Kierujący Renault patrzył na auto po swojej lewej, a nie przed siebie? A może w ogóle nie patrzył na drogę?

Komentarze

Domi
06 czerwca 2019 11:39
Kierowcy nie pamietaja o zasadzie prawej ręki!
Piter
06 czerwca 2019 14:21
A co ma zasada prawej ręki jak jest znak droga z pierwszeństwem
K
10 czerwca 2019 05:49
Zobacz na Youtube, to mogły być moje ostatnie słowa
Jard
10 czerwca 2019 08:11
Tak dochodzi do wypadków. Wszystkie na ogół są bezmyślne. I każdemu może się przydarzyć taka chwila wyłączenia się. Nie ma się co wymądrzać.
Michał > Jard
10 czerwca 2019 11:07
Jeśli taka chwila wyłączenia Ci się zdarza to powinieneś oddać czym prędzej prawo jazdy zanim kogoś zabijesz
Podobne artykuły

Motocaina na Youtube

Najnowsze artykuły

Motocaina na Instagramie

Gorące dyskusje