Wjechał prosto pod pickupa. Jak mógł go nie widzieć?

Są zdarzenia, w których nie dało się uniknąć wypadku. Są też jednak takie, w których nie dało się nie przewidzieć, że pewne działanie musi doprowadzić do wypadku.

Ciemny sedan ruszył z drogi podporządkowanej i udało mu się wjechać na główną, chociaż auta z jego lewej strony były już blisko. Pomimo tego, kierowca Dodge’a Chargera zdecydował się na wjechanie na drogę główną.

Trzeba przyznać, że prawie mu się to udało. Uderzył go w tył ostatni z samochodów – pickup Forda. W zdarzeniu ucierpiał też samochód na pokładzie którego znajdowała się kamera. Na szczęście Dodge zatrzymał się na chodniku, nie zderzając się już z żadnym innym autem, ani nie potrącając pieszego.

Najnowsze

Kierowca Audi nie zauważył rowerzysty

Rowerzyści bywają trudni do zauważenia dla kierowców, co prowadzi nierzadko do wypadków. Czasami jednak rowerzysta jest doskonale widoczny, a kierowca i tak w niego wjeżdża.

Rowerzysta jedzie prosto, a kierowca Audi Q7 skręca – oczywiste jest, kto ma pierwszeństwo. Sytuacja miała miejsce w garażu podziemnym, ale widoczność była w nim dobra. Jakim więc cudem osoba prowadząca niemieckiego SUV-a zauważyła rowerzystę dopiero gdy odbił się od zderzaka?

Wypadek miał miejsce przy niewielkiej prędkości, ale według opisu filmu rower został poważnie uszkodzony, a rowerzysta lekko ranny. Pamiętajcie – zwracajcie uwagę na rowerzystów!

Najnowsze

Nowy Ariel Atom wygląda jak stary, ale jest znacznie lepszy

W samochodzie, który nie ma zbyt wiele nadwozia, trudno zmienić wygląd. Można za to zmienić właściwie wszystko inne i tak też zrobiła firma Ariel ze swoim modelem Atom.

Czwarta generacja Ariela Atoma ma wspólne z poprzednikiem pedały oraz klapkę wlewu paliwa. Poza tym wszystko jest nowe. Nadwozie zoptymalizowano pod kątem większego docisku w zakrętach i mniejszych oporów powietrza. Wszystkie jego elementy wykonano z włókna węglowego.

Nowe zawieszenie standardowo wyposażone jest w amortyzatory Bilstein, a opcjonalnie dostępne są części sygnowane logo Ohlins. Felgi w rozmiarze 16″ (przód) i 17″ (tył) wykonano z aluminium, ale za dopłatą Ariel oferuje wersje z włókna węglowego.

Za kierowcą i pasażerem umieszczono silnik z najnowszej Hondy Civic Type R. Ma 2 litry pojemności, turbodoładowanie i rozwija 320 KM. Skrzynia biegów jest manualna, ale nowy Atom może być wyposażony w system launch control z wersji V8, z której pochodzi także układ kontroli trakcji. Pozwala to na przyspieszenie do 100 km/h w 2,8 s. Prędkość maksymalna wynosi 261 km/h.

Ariel Atom 4 będzie powstawał w fabryce w pobliżu Crewkerne (hrabstwo Somerset). Producent przewiduje produkcję 100 sztuk rocznie, a budową każdej będzie zajmował się jeden pracownik. Cena w Wielkiej Brytanii została ustalona na poziomie 39 975 funtów.

Najnowsze

Kierowca tira zasnął za kierownicą?

Kierowcy samochodów ciężarowych często muszą zmagać się ze zmęczeniem w długich trasach. Zmęczeniem, które może doprowadzić do wypadku.

Początek nagrania sugeruje, że kierowca tira jest zwyczajnie pijany. Jedzie przy lewej krawędzi drogi i o mały włos nie uderza w samochód jadący z naprzeciwka. Wraca potem na swój pas, ale ma spory problem z jazdą na wprost.

Po chwili dociera do rozwidlenia i zamiast pojechać po łuku w prawo, przejeżdża na wprost po trawie, uderza w znak, a później w barierę energochłonną, za którą znajduje się obniżenie terenu. To zakończyło ostatecznie jego trasę. Według opisu filmu przyczyną takiego zachowania kierowcy nie był alkohol, ale zmęczenie, a później zaśnięcie.

https://www.youtube.com/watch?v=VAqDNdv3VVI

Najnowsze

Czy to najlepsza terenówka świata?

Co potrafi prawdziwy samochód terenowy? Zaskakująco wiele, co udowadnia bardzo ciekawe nagranie.

Są na rynku samochody terenowe, które nawet w stanie fabrycznym potrafią dobrze radzić sobie na bezdrożach. Prawdziwie rasowe offroadery powstają jednak dopiero po wprowadzeniu bardzo wielu zmian i przeróbek.

Odpowiednio „zmotane” pojazdy w niewielkim stopniu przypominają fabryczne modele, ale ich dzielność na bezdrożach potrafi zadziwić. Tak jak w przypadku pickupa na wideo poniżej. Według opisu towarzyszącemu nagraniu, ta Toyota z 1983 roku bez większego problemu pokonała najtrudniejszą trasę offroadową w Colorado. Wyobrażacie sobie coś takiego w wykonaniu kupionego w salonie SUV-a?

Najnowsze