Wjechał prosto pod drugie auto. Jak mógł go nie widzieć?

Wjechał prosto pod drugie auto. Jak mógł go nie widzieć?

05 listopada 2018
1
Większość wypadków jest wynikiem nieuwagi, ale ten kierowca zdecydowanie obserwował sytuację na drodze. Co więc się stało?

Zdarzenie miało miejsce w Łukowie, a zarejestrowała je kamera monitoringu. Kierowca Volvo XC90 chce skręcić w lewo na drogę główną. Zatrzymuje się i czeka aż przejedzie biały dostawczak oraz motocyklista.

Wtedy decyduje się ruszyć, najpierw pomału, a później gwałtownie dodaje gazu. Może dlatego, że dopiero wtedy zobaczył zbliżającego się Rovera? Kierowca brytyjskiego sedana zmienia pas, chcąc uniknąć kolizji, ale jest już za późno.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!