„Wejdę na ślepo na drogę, pewnie nic mnie nie zabije” pomyślał pieszy wchodząc pod auto

Piszemy czasami, że niektórzy piesi przejawiają zachowania samobójcze, co z pewnością oburza niektóre osoby. Ciekawi nas jak w takim razie określą zachowanie tego pieszego.

Poniższe nagranie pokazuje smutną rzeczywistość wielu polskich miejscowości. Mamy tu wąską drogę oraz symboliczne, nieutwardzone pobocze. Kierowcy nie mają źle, ale dla pieszych i rowerzystów to niezbyt bezpieczne miejsce.

Pieszy-samobójca wbiega przed samochód

Co gorsza niektórzy, nawet na takich drogach, kompletnie lekceważą swoje bezpieczeństwo. Zobaczcie poniższe nagranie. Pieszy w kapturze na głowie idzie złą stroną drogi i nagle wchodzi na jezdnię, prosto pod koła samochodu z kamerą. Kierowca na szczęście zareagował szybko i nic nie jechało z naprzeciwka, więc mógł ominąć pieszego.

Pieszy zderzył się z karetką. Trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć

Naprawdę zawsze staramy się nikogo nie urazić. Ale czy ktoś ma pomysł co miał w głowie ten pieszy, który nawet nie zerknął, czy przypadkiem nie naraża się na śmierć pod kołami samochodu?

Najnowsze

Wjechał w motocyklistę, żeby zepchnąć go z pasa

Wielokrotnie słyszeliśmy o motocyklistach niebezpiecznie przeciskających się między jadącymi samochodami. Ale kierowca samochodu przeciskający się koło motocyklisty?

Zarzewie konfliktu jest jasne – kierujący autem jechał szybciej od motocyklisty i nie spodobało mu się, że ten go spowalnia. Zamiast poczekać, aż motocyklista zjedzie na prawy pas, próbował go zepchnąć!

Motocyklista uderzył w tira na drodze szybkiego ruchu!

Inne wytłumaczenie jest takie, że kierowca samochodu wcale nie chciał zostać potencjalnym mordercą. Myślał, że zmieści się na jednym pasie z jednośladem, a kiedy zjechał na moment na pas zieleni spanikował, skręcił kierownicą w prawo i przez to uderzył motocyklistę. Całe szczęście rider utrzymał maszynę i nie upadł, bo cała sytuacja mogłaby skończyć się tragicznie.

Motocyklista wyłamał lusterko innemu kierowcy. Takiej reakcji się nie spodziewał

Po zderzeniu się, samochód i motocyklista zjechali na pobocze, co również świadczy o tym, że kierowca auta „nie miał złych zamiarów”. Po prostu zachował się kompletnie bezmyślnie, narażając życie i zdrowie innego człowieka. Doprawdy brak słów…

Najnowsze

Droga ekspresowa i korek… jadący pod prąd? Polak potrafi

Kierowca jadący pod prąd drogą ekspresową lub autostradą, to niestety nic nowego w Polsce. Takiej sytuacji jednak nigdy jeszcze nie widzieliśmy. I mamy nadzieję, że więcej nie zobaczymy.

Na początku wyjaśnijmy, że przyczyna powstania tak niecodziennego zjawiska, jak korek jadący pod prąd drogą ekspresową, nie jest tajemnicą. Jak można się domyślić, i co potwierdza jeden z komentujących pod filmem, na S7 w okolicach Ostródy doszło do wypadku. Skutkiem tego zdarzenia oba pasy zostały zablokowane, a kierowcy widząc co się dzieje, postanowili zawrócić i zjechać z ekspresówki poprzednim zjazdem.

Chciał zawrócić na autostradzie, korzystając z kładki dla pieszych

I wszystko byłoby dobrze, tylko jakim cudem kierowcy postanowili? Zdarzają się sytuacje, w których policja pozwala na jazdę pod prąd, ale nie odbywa się to na takiej zasadzie, że funkcjonariusz widząc ogromny korek, drapie się po głowie i nagle mówi: „A, co tu tak stać będziecie! Zawróćcie sobie i wrócicie pod prąd do poprzedniego zjazdu. Tylko ostrożnie!”. Jeśli policja zezwala na taki manewr, to droga do wspomnianego zjazdu jest zamknięta, a przy zjeździe stoi patrol kierujący ruchem.

Zawracał w korytarzu życia i zajechał drogę wozowi strażackiemu

Tutaj ewidentnie mamy do czynienia z samowolką. Nigdzie nie widać policji, nikt nie przekierowuje ruchu z drogi ekspresowej. Jeden z komentujących pisze, że jechał w tym miejscu kilkanaście minut po autorze nagrania. Dotarł do korka stojącego przed wypadkiem, a 15 minut później policja udrożniła jeden pas.

Najnowsze

Mercedes nagrodzi najlepszy film o kobietach na Festiwalu KINO 2020

Mercedes-Benz zawsze miał serce dla srebrnego ekranu. Pojawiał się na wielu planach filmowych – i to po obu stronach kamery. Marka od kilkunastu lat wspierała i wspiera film, twórców filmowych i festiwale filmowe.

Wystarczy wspomnieć takie klasyki jak „Dwoje na drodze” (1967), w którym Audrey Hepburn i Albert Finney udają się cabrioletem SL na wakacje do Francji, czy kryminalny „Gone in 90 seconds” ze słynnym „No one can steal a Mercedes”, po rodzime kino, jak np. „Nie lubię poniedziałku”, „Dzięcioł” „Kołysanka”.

Mercedes nagrodzi najlepszy film o kobietach na Festiwalu KINO 2020

Marka od kilkunastu lat wspierała i wspiera film, twórców filmowych i festiwale filmowe we Wrocławiu, Krakowie, Gdyni czy Kazimierzu Dolnym. „Jako że w tym roku ze względu na sytuację epidemiologiczną wiele z nich się nie odbędzie, przyjęliśmy zaproszenie od Festiwalu KINO 2020 – Pierwszego Festiwalu Filmów w Czasie Kwarantanny organizowanego 16 i 17 maja na antenie TVN Fabuła. Postanowiliśmy ufundować Nagrodę Specjalną w wysokości 5 000 PLN dla najlepszego (naszym zdaniem) filmu o kobietach. Nagroda wpisuje się w inicjatywę „She’s Mercedes”, w ramach której marka dociera do kobiet – aktualnych i potencjalnych Klientek Mercedesa.” – mówi dr Ewa Łabno-Falęcka z Mercedes-Benz Polska.

Mercedes nagrodzi najlepszy film o kobietach na Festiwalu KINO 2020

Festiwal KINO 2020 ma na celu zachęcić twórców do zaprezentowania ich wizji współczesnego kina czasu izolacji. Jury Festiwalu złożone z wielkich polskich twórców filmowych, takich jak: Agnieszka Holland, Joanna Kos-Krauze, Agnieszka Smoczyńska, Jagoda Szelc, Piotr Domalewskiego oraz Tomasz Wasilewski, wybierze najlepsze prace konkursowe w 5 kategoriach: komedia, dramat, dokument, horror oraz science-fiction.

Mercedes nagrodzi najlepszy film o kobietach na Festiwalu KINO 2020

Najnowsze

Abarth świętuje 70-lecie legendarnego układu wydechowego

W dniu 4 maja 1950 r. podczas 32. edycji Salonu Samochodowego w Turynie, Carlo Abarth zaprezentował „wydech Abarth”, prawdopodobnie najbardziej znany element wchodzący w skład słynnych zestawów tuningowych.

Abarth świętuje ten wyjątkowy jubileusz również w mediach społecznościowych, zapraszając swoją społeczność do udziału w wirtualnym flashmobie. Marka, wzywając „do boju” w stylu Abartha, oddaje głos swojej społeczności: użytkownicy muszą dodać relację na Instastory, pod hashtagiem #TheRumbleLipChallenge, symulując głosem brzmienie wydechu swojego samochodu. Wyzwanie dla prawdziwych Abarthisti.

Społeczność Abartha jest jednym z filarów marki spod znaku Skorpiona: obecnie istnieją 83 oficjalne kluby, prawie dwa razy więcej niż w 2016 r., oraz społeczność „The Scorpionship”, działająca od czterech lat w regionie EMEA, mająca ponad 114 000 subskrybentów. 

Charakterystycznym elementem słynnych zestawów tuningowych jest układ wydechowy, który z biegiem lat stał się prawdziwą ikoną „stylu Abartha”. Jego oficjalny debiut miał miejsce 4 maja podczas Salonu Samochodowego w Turynie i natychmiast stał się sukcesem.

Abarth świętuje 70-lecie legendarnego układu wydechowego

Pierwsze prototypy obejmowały prosty, ale innowacyjny system zapewniający wyraźną przewagę pod względem osiągów i niepowtarzalny, głęboki dźwięk. W ciągu kilku lat firma Abarth & C. stała się znana na całym świecie: w 1962 r., zatrudniając 375 pracowników, wyprodukowała 257 000 układów wydechowych, z których 65% trafiło na eksport.

Od czasu premiery nowego Abartha 595 w 2008 roku, dzięki marce do łask powrócił sportowy wydech Abarth, który odtwarza klasyczny dźwięk aut z logo Skorpiona. Przede wszystkim, podwójna chromowana rura wydechowa przejęła design z wersji wyścigowej 595 Assetto Corse. 

Abarth świętuje 70-lecie legendarnego układu wydechowego

Potężny dźwięk tego układu był wynikiem połączenia technologii Dual Mode z czterema końcówakmi rur wydechowych i śmiałego designu. Technologia Dual Mode jest zapewniona poprzez zastosowanie dwudrożnego zaworu sterowanego mechanicznie umieszczonego przed rurą wydechową, który umożliwia zmianę drogi przepływu spalin w zależności od ich ciśnienia.

W 2018 roku zadebiutował nowy Abarth 595 i jego układ wydechowy „Record Monza Attivo” ze specjalną funkcją aktywnego zaworu sterowanego umieszczonym na desce rozdzielczej przyciskiem Sport: o ile wcześniej otwarcie zaworu wydechowego uzależnione było od ciśnienia spalin, od tego momentu kierowca mógł oddziaływać bezpośrednio i wybierać pomiędzy „gentleman driver” a głębszym i mocniejszym odgłosem, typowym dla Abartha. Rezultatem jest mocny i agresywny dźwięk. 

Najnowsze