Warsaw Moto Show 2017 – relacja

W ostatni weekend, w podwarszawskim Nadarzynie, odbyły się III Międzynarodowe Targi Motoryzacyjne Warsaw Moto Show. W czasie trzydniowej imprezy odwiedzający mogli spotkać się w Strefie Kobiet z pasją z zawodniczkami sportów motorowych i podróżniczką motocyklową oraz zobaczyć najnowsze samochody.

Wystawcy zaprezentowali najnowsze samochody, takie jak Lexus LS i LC 500h, Kia Stinger, Renault Megane RS, Audi A8, Seat Arona, Ssangyong Rexton, Infiniti Q50, Mercedes Klasy X, Toyota Prius Plug-in i Volkswagen T-Roc. Niezwykłą ciekawostkę stanowił supersamochód Sin R1 550 o bułgarskim rodowodzie. Uwagę zwracały również klasyki, wielką popularnością cieszyły się dwa legendarne modele Lamborghini – Diablo i Countach.

Kto odwiedził Warsaw Moto Show, mógł również spotkać się ze znanymi i lubianymi postaciami związanymi z motoryzacyjnym światem. Targi odwiedzili popularni polscy kierowcy – Kuba Przygoński, Kajetan Kajetanowicz. Na jednym ze stoisk swój wyścigowy zespół GT3 Poland zaprezentował Mariusz Miękoś, wicemistrz Porsche GT3 Cup Central Europe. Można było zamienić kilka słów z nieustraszonym podróżnikiem, Arkadym P. Fiedlerem, oraz znanymi youtuberami.

Nie zabrakło też mistrzyń kierownicy – w strefie kobiet z pasją można było spotkać następujące zawodniczki, fanki samochodów, czy podróżowania.

Gosia Rdest (wyścigi)
Aleksandra Kutz (motocykle, rajdy)
Klaudia Podkalicka (rajdy)
Ola Fijał (drift)
Magdalena Wilk (rajdy i wyścigi)
Magda Misiarz (rajdy)
Agnieszka Ekert (wyścigi)
Marzena Kaczmarek (rajdy terenowe)
Monika Zawodny (wyścigi górskie)
Inez Adamska (pilot rajdowy)
Agata Stefaniak (quady)
Joanna Miller (motocross)
Agnieszka Załęcka (rajdy)
Wiktoria Grabowska (motocross)
Karolina Karolewicz (quady)
Ewa Pikosz (enduro)
Dominika Orlik (motocross)
Zuzanna Gawor- Kotkowska (rajdy amatorskie)
Agnieszka Kotkowska (rajdy amatorskie)
Anna Wrzesińska (rajdy amatorskie)
Marta Błażej (rajdy amatorskie)
Diana Prietz (Diablica) i jej Ford Mustang „Czerwona Strzała”
Dominika Zarzycka i Mazda w kolorze Laguna Blue Mike
Agnieszka Strawińska, wielbicielka BMW
Kamila Pałka
Zuzanna Ścibior (quady)

Roksana Noniewicz (wyścigi)

W strefie było również stoisko Zespołu ds. Kobiet w Polskim Związku Motorowym.

Na odwiedzających czekały także inne atrakcje – pokazy driftingu i detailingu samochodowego, a także rozbudowane symulatory wyścigowe. Ciekawą atrakcję stanowił również pokaz, w trakcie którego zespół tunerów modyfikował sportowego Lexusa RC F.

Wydarzenie swoją obecnością uświetnili m.in. Nicolas Hamilton, kierowca wyścigowy, a zarazem młodszy brat Lewisa, trzykrotnego mistrza świata w Formule 1, Jutta Kleinschmidt, która jako pierwsza kobieta wygrała Rajd Dakar oraz Rafał Sonik, polski triumfator tego morderczego rajdu z 2015 r.

Najnowsze

„Przestrzeń motoryzacji” w 6. tomiku poezji Izabeli Moniki Bill

Dobra wiadomość dla miłośników motoryzacji lub nowatorskiej poezji, albo jednego i drugiego w jednym. Właśnie ukazał się 6 tomik intrygującej, współczesnej autorki, Izabeli Moniki Bill, z rozdziałem "Przestrzeń motoryzacji", gdzie poetka bierze na warsztat swój ulubiony temat.

Tomik ma tytuł „Przestrzenie”. Już sama okładka sugeruje wielowymiarowość tej pozycji. Jest podzielona na kilka przestrzeni-rozdziałów. Nas interesuje ten ostatni – „Przestrzeń motoryzacji”, gdzie poetka bierze na warsztat swój ulubiony temat – motoryzację. Tym razem tę przestrzeń jeszcze bardziej rozszerza o – jak pisze Pani Izabela – „życie erotyczno-miłosne motorów”. Podobno takie było życzenie czytelników. Autorka podjęła wyzwanie i to z bardzo dobrym wynikiem. Widać w żyłach artystki płynie nie tylko poezja, ale smykałka do majsterkowania. Osobom, które pierwszy raz spotykają się z nurtem erotyków motoryzacyjnych wyjaśniamy, że jest to fenomen we współczesnej poezji polskiej, który łączy specjalistyczne, techniczne słownictwo z mechaniki samochodowej z językiem poezji, w kontekście erotyczno-miłosnym.

Poprzedni tomik I.M.Bill był poświęcony w większości samochodom, choć pojawiły się również wiersze o pociągach, tramwajach i autobusach.
„Podróże poezją” Izabeli Bill – tomik poezji pod patronatem Motocaina.pl

W tomiku „Przestrzenie” znalazł się np. wiersz „Motocykl żużlowy”, z którego można dowiedzieć się, że jeździ na czysty spirytus (jak zbudowany jest motocykl żużlowy dowiesz się tu).

„model wybiegu torowego
rozbudowany tors opon
mięśnie – niezłe szprychy
kręcą się zawrotnie 100 km/h
orgazm prędkości
osiąga w 3 sekundy
doznania wzmacnia
czystym spirytusem
przelatującym przez gardło baku
sprzęgło zawsze ma
rozgrzane do czerwoności
brak jakichkolwiek hamulców
popisuje się techniką
ślizgu kontrolowanego
wielbicielki jego ramy
z blachy usztywniającej
piszczą na trybunach”.

Autorski felieton poetki, w którym wyjaśnia genezę swoich zainteresowań, przeczytasz tu.

A jak powstał wiersz „Motorower”? Nieco zdradzają poniższe fragmenty.

„ona damka
królowa miejskich dróg…”,
„…on Harley
król szos i autostrad
umięśniony piercingiem
łańcuchów ze stali…”
„…na jej widok napiął mu się
łańcuch rozrządu…”
„…ona go zalotnie manetką
po siodle poklepała…”.

Jeśli ktoś z naszych czytelników ma „Golfa” lub „Kremową Mokkę” czy „Lawetę”, to może o tych modelach przeczytać wiersze własnie w tomiku „Przestrzenie”. Naturalnie każde z tych aut ma własną historię miłosno-erotyczną.

Naszą rozmowę z Panią Izabelą Bill przeczytasz tu.

„Laweta” jak wynika z wiersza, jest bardzo niegrzeczna.

„nocami kręciła się
po autostradzie A4…”
„…proponowała….
wiązanie na dwa pasy
mocowania z siatkami
z różnymi rodzajami szelek
z napinaczem
trzypunktowe z kostkami
z rękawem gumowym…”
„…oczywiście
nie za darmo”.

„Kremowa Mokka” miał inne upodobania niż jej koleżanka „Laweta”. Wygląda na to, że jest damą, potrafi zainwestować w siebie, dbając o swoje części.

„…całe dnie się kremuje
smarem do łożyska
by nie dopadła jej korozja
w tym kluczowym miejscu
oraz dodatkowo wciera LT-43
do łożysk tłokowych
smar biały na minimalizację
efektów tarcia…”

Pytanie po co to robi, skoro jest „tylko autem”? Pojazdy stworzone przez Panią Izabelę mają nie tylko ciało, ale duszę. Mokka, jak każda kobieta, pragnie być zauważona i kochana. Z ostatnich wersów dowiadujemy się, że:

„…taka śliska z połyskiem
czeka na ciebie
w salonie SPA-mochodowym”.

Czeka, więc znaczy, że tęskni, że chce by ktoś ją kupił i kochał. Nikt nie chce być sam, nawet auto. Z poprzedniego tomiku „Erotyki samochodowe” 2015 r., pamiętamy jakim zabiegom w samochodowym spa, poddawała się „Skoda Fabia przed Sylwestrem” oraz, jakimi dodatkami chwaliła się Giulietta przed Alfą Romeo.

„Golf” jest w tomiku jedynym męskim przedstawicielem czterech kółek. Tytuł jest jednoznacznie pretekstem do wieloznaczności tego słowa. Autorka zastanawia się nad etymologią nazwy. Stąd w tekście pytanie:

„czy golf lubi
grać w golfa…”

Dalej poetka zastanawia się na kolejną interpretacją nazwy.

„czy może lubi po prostu
nosić obcisłe golfy…”

I można by powiedzieć, że to takie przewrotne z jej strony i nawet niegrzeczne, aby takie pięknie umięśnione auto, w domyśle, posądzać o coś niemęskiego. Bo obcisłe golfy dla panów, w naszych czasach, nie kojarzą się pozytywnie. Ale reszta wiersza rozwiewa niemądre refleksje. Autorka celowo narzuca kontrowersyjne znaczenie, aby wyjść ze stwierdzeniem:

„…by miłośniczki motoryzacji
mogły prężyć swoje
reflektory LED
nie męcząc kocich oczu
na widok kręcących
wysportowanymi zderzakami
mężczyzn na wybiegu pasów…”

Polecamy tę lekturę na jesienne i zimowe wieczory.

Najnowsze

Volkswagen Home – concept store marki w Warszawie

Połączenie mchu, drewna i ciepłego światła, design w najlepszej formie, a wszystko inspirowane najnowszymi modelami samochodów marki Volkswagen. To dom Volkswagena w Warszawie. A dokładnie Volkswagen Home, pierwszy tego typu concept store marki na świecie.

Centrum nowoczesnego miasta. Dookoła wystrzeliwują w niebo szklane wieżowce. To serce Warszawy. Ulica Karolkowa. A dokładnie Karolkowa Bussines Park. Nietypowe miejsce dla salonu samochodowego. Nietypowe miejsce dla domu. I dokładnie w tym miejscu powstał nowatorski concept store marki Volkswagen. Miejsce nietypowej prezentacji samochodów.

– Głównym celem powstania Volkswagen Home jest stworzenie miejsca prezentacji samochodów innego niż typowe salony. Chcemy zmaksymalizować dobre doświadczenie klientów w kontakcie z naszą marką. Chcemy, żeby było tu tak jak w domu. Inspirująco i z pozytywnymi emocjami. Bo przecież takie emocje towarzyszą nam przy zakupie nowego auta – tłumaczy Michał Szaniecki, Dyrektor Marketingu marki Volkswagen.

Dlatego Volkswagen Home w niczym nie przypomina tradycyjnego salonu samochodowego. W ekspozycji wystawiono jedynie trzy samochody – Arteona, Golfa GTE oraz mającego właśnie polska premierę T-Roca. Do dyspozycji gości są wygodne i gustowne kanapy. Przy stolikach kawowych można spokojnie napić się kawy i poznawać ofertę Volkswagena. Dobre emocje przywołują również tak nietypowe elementy wystroju, jak mech na ścianach czy unikatowa rzeźba świetlna.

– Zmienia się podejście klientów do motoryzacji. Wymagają oni większej indywidualizacji i możliwości konfiguracji samochodów. Chcą aby dopasowywały się one do ich stylu życia. I Volkswagen Home jest miejscem, które ma pokazywać to indywidualne podejście. Odpowiadać na te potrzeby. Volkswagen Home ma być miejscem unikatowym, budzącym emocje – dodaje Michał Szaniecki.

Prezentowany właśnie w Volkswagen Home T-Roc był m. in. inspiracją dla projektu Volkswagen Home.

– W każdym projekcie szukamy elementów, które są ważne dla tożsamości inwestora. Naszym zadaniem jest te elementy wychwycić i przekuć na funkcję i estetykę. Dlatego domowy klimat salonu Volkswagen Home uzupełniliśmy elementami inspirowanymi liniami projektowymi nowych samochodów Volkswagena. Konstrukcje ścian nie tylko odwzorowują pełne energii i dynamizmu linie samochodów spod znaku VW, ale też bezpośrednio nawiązują do charakterystycznej rzeźby grilla modelu Arteon. Stylistkę modeli Arteon oraz najnowszego T-Roc klienci Volkswagena odnajdą także w samym oświetleniu salonu. – Paweł Garus, współwłaściciel pracowni mode:lina.

W Volkswagen Home będzie można nie tylko obejrzeć auta, ale również umówić jazdy testowe, skonfigurować swojego Volkswagena oraz złożyć zamówienie. A wszystko w komfortowych i przytulnych wnętrzach przy ulicy Karolkowej 30.
W przyszłości ma się stać również miejscem różnego rodzaju spotkań – od tych o charakterze kulturalnym, po eventy kulinarne czy muzyczne.

Najnowsze

Gosia Rdest – podsumowanie sezonu Audi Sport TT Cup

Gosia Rdest ukończyła sezon Audi Sport TT Cup na 6. miejscu w klasyfikacji generalnej. Był to trzeci i ostatni już rok tej serii pucharowej.

Sezon Audi Sport TT Cup 2017 dobiegł końca. Ostatnia runda na Hockenheim rozstrzygnęła o zwycięstwie. Puchar czempiona i nagrodę w wysokości 150 tys. euro z przeznaczeniem na rozwój kariery w Audi Sport zabrał do domu Philip Ellis, który od początku był liderem stawki. W pewnym momencie realnym zagrożeniem dla niego stał się kierowca z Hiszpanii, Mikel Azcona, który wyszedł na prowadzenie po piątej rundzie. Nie udało mu się jednak utrzymać przewagi punktowej.

Dla Gosi Rdest był to sezon wzlotów i upadków. Ostatecznie zawodniczka uplasowała się na wysokiej 6. lokacie w klasyfikacji generalnej. Były możliwości i szanse na wyższe miejsca jednak złamana noga w połowie sezonu znacznie utrudniła Gosi rywalizację na torze. 24-latka słynie z silnego charakteru i woli walki więc nawet takie przeciwności losu nie mogły jej powstrzymać – nie zrezygnowała z żadnego weekendu wyścigowego.

Gosia Rdest sama tak podsumowuje sezon 2017 w Audi Sport TT Cup.

„Chwile dobre i chwile złe przeplatały się ze sobą z rundy na rudnę. Początek sezonu w Audi Sport TT Cup był fantastyczny, nie mogłam marzyć o lepszym. W pierwszych dwóch wyścigach otwierających sezon na torze Hockenheim dwa razy stałam na drugim stopniu podium. Wtedy też przeżyłam wspaniały moment, gdy prawie do ostatniego okrążenia prowadziłam wyścig. Zaczęło się wspaniale, drugie miejsce w generalce aż do drugiego wyścigu na Norisringu, kiedy to przydarzył mi się ten pechowy dzwon, który nie pozwolił mi ukończyć wyścigu i zepchnął mnie w dół tabeli. Potem złamana noga. W zasadzie to właśnie to zdarzenie w głupi sposób odebrało mi trzy ostatnie weekendy wyścigowe. Tego nie mogę odżałować. Bardziej niż z czasem i rywalami walczyłam tak naprawdę z samą sobą – z bólem, wytrzymałością, procesem rehabilitacji. Na pewno dzięki temu jestem silniejsza. Nauczyłam się dobrze hamować prawą nogą – to jest plus tego złamania, chyba jedyny. Cieszę się, że mimo tego wypadku, w żadnym z wyścigów nie przestałam walczyć. Ostatecznie skończyłam na P6. Ogólnie podsumowując, uważam, że sezon był OK. Jestem zadowolona, że mimo tych pechowych sytuacji, które się przytrafiały, cały czas cisnęłam do przodu. Cały czas byłam dla siebie surowa i wymagająca. W trakcie tego sezonu zdałam sobie sprawę jak ogromne wsparcie i falę ciepłych słów otrzymuję od moich kibiców. Jestem bardzo szczęśliwa i dumna, że otaczają mnie tacy wspaniali, oddani ludzie o pozytywnym nastawieniu do mnie, niezależnie od tego czy jest pudło czy go nie ma. Dziękuję również przyjaciołom i rodzinie, za to, że ze mną wytrzymywali i służyli radą, wsparciem i pocieszeniem. Sezon skończył się bardzo szybko. W tym roku zakończyła się również seria Audi Sport TT Cup. Przyszła pora na zmianę serii wyścigowej. Już wkrótce będę mogła podzielić się z Wami tym, co będę jechać w przyszłym roku. Czekam na nowe wyzwania i kolejny sezon. Jestem pewna, że przyniesie jeszcze więcej wrażeń. Serdecznie dziękuję wszystkim Sponsorom, bez których moje ściganie nie byłoby możliwe: Ravenol, DEWALT, Epos Watches PL, HICO Medical Systems, Emka S.A., Emka-Trans – Safe Travels, Skydental, Happy Diet, A/B/C Profesjonalne Narzędzia”.

Gosia już od ponad 3 lat ściśle związana jest z marką Audi Sport. W przyszłym roku puchar TT nie będzie kontynuowany jednak Gosia zamierza pozostać w rodzinie Audi, o czym pisałyśmy tu.

Punktacja TOP 10 Audi Sport TT Cup 2017 przedstawiała się następująco.

  1. Philipp Ellis – 259
  2. Mikel Azcona – 235
  3. Tomasso Mosca – 196
  4. Milan Dontje – 193
  5. Drew Ridge – 153 
  6. Gosia Rdest – 149
  7. Keagan Masters – 148
  8. Yannik Brandt – 141
  9. Fabian Vettel – 122
  10. Simon Wirth – 105

Był to już ostatni rok pucharu Audi, który był znakomitą szansą dla młodych kierowców, by szlifować swoje umiejętności i zaznaczyć swoją obecność w świecie motorsportu.  Dla wielu zawodników seria stała się przepustką do dalszej kariery. Zwycięzcami poprzednich edycji byli Jan Kisiel oraz Joonas Lappalainen.

Najnowsze

Pora na polską motoryzację?

Przez długi czas Polska była białą plamą na motoryzacyjnej mapie. Nie byliśmy w stanie stworzyć rozpoznawalnych na całym świecie marek samochodów czy motocykli. Od niedawna naszym znakiem rozpoznawczym stały się pojazdy komunikacji miejskiej i to one mogą być w niedalekiej przyszłości naszym biletem na motoryzacyjne salony.

Polska motoryzacja nigdy w pełni nie rozwinęła skrzydeł. W 20-leciu międzywojennym, jak i w czasach PRL polskie konstrukcje w większości produkowano z części, pochodzących z innych państw lub na zagranicznych licencjach. Próby Tadeusza Tańskiego i Kazimierza Meyera, tworzących markę CWS nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, choć ich projekt CWS T-1 (samochód osobowy) pod wieloma względami był ewenementem w skali świata. Ostatecznie produkcja ruszyła pod licencją włoskiego Fiata, który nie godził się na rozwój polskich konstrukcji. Rodzima myśl techniczna nie zdołała zaistnieć w świecie, ponieważ w czasach kształtowania i rozwoju rynku motoryzacyjnego nie było jej na mapach. W ocenach wielu ekspertów i polityków nadchodzi pierwsza rewolucja przemysłowa, w której Polska może wziąć udział jako lider, między innymi w obszarze elektromobilności. Potwierdzają to najświeższe dane ekonomiczne i sukcesy polskich firm.

We wrześniu tego roku opublikowano dane Eurostatu, z których wynika, że Polska staje się „fabryką Europy”. Nasz kraj znalazł się na szóstym miejscu w zestawieniu krajów z najszybszą dynamiką wzrostu i brylował w statystykach dotyczących zatrudnienia. Okazało się, że nie mamy sobie równych w sektorze przemysłowym. Od początku roku w Polsce przybyło aż 223 tysiące miejsc pracy na 345 tysięcy w całej Unii. Znajdujące się na drugim miejscu Niemcy zatrudniły 39 tysięcy, czyli ponad pięć razy mniej niż Polska. Wiele światowych potęg, takich jak Mercedes i Toyota przeniosły swoje zakłady nad Wisłę. Nasz kraj staje się montownią Starego Kontynentu. Znacząca część produkowanych w Europie samochodów powstaje właśnie tutaj. To dowodzi, że mamy wszystkie niezbędne warunki do podbicia rynku motoryzacyjnego, niestety bez rodzimej marki. Tutaj z pomocą przychodzą wspomniani już producenci pojazdów komunikacji miejskiej.

Polska staje się liderem elektromobilności. Autobusy o napędzie elektrycznym firm takich jak Ursus, czy Solaris jeżdżą po ulicach wielu polskich i europejskich miast. Ostatnio Ursus wygrał największy w Polsce i jeden z największych w Europie przetargów na dostawę eko-busów. Zamawiającym był Urząd Miejski w Zielonej Górze. Firma z Lublina od dawna angażuje się w rozwój elektromobilności.  Przygotowała nową generację autobusów z napędem wodorowym i projekt elektrycznego samochodu dostawczego. W dodatku trwają prace nad ciągnikiem napędzanym energią elektryczną i rekonstrukcją marki WSK, która miałaby posiadać silnik elektryczny. Warto również zwrócić uwagę na Fabrykę Samochodów Elektrycznych z Bielska Białej gdzie powstał FSE One – w pełni polski model samochodu elektrycznego. Firma szykuje się do produkcji seryjnej. Dokonania obu firm dowodzą, że technologie nie są problemem. Jesteśmy w stanie wytworzyć lub pozyskać wszelkie potrzebne innowacje. Czego więc brakuje? Wsparcia państwa?

Od czasu ogłoszenia Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jedno jest pewne. Polska ma zamiar brać czynny udział w rozwoju elektromobilności. Rząd wyznaczył sobie klarowny cel. Do 2025 roku po polskich drogach ma poruszać się milion pojazdów elektrycznych. Rada Ministrów podchodzi do projektu kompleksowo, pochylając się również nad siecią stacji ładowania, których liczba ma wzrosnąć ze 150 do 6 tysięcy. W dodatku Ministerstwo Energii ogłosiło Plan Rozwoju Elektromobilności, który intensyfikuje działania administracji publicznej, samorządów, przedsiębiorców i ośrodków akademickich. O działaniach rządu w ramach elektromobilności będziemy mogli usłyszeć podczas zbliżającego się Kongresu 590. Pojawi się na nim Wicepremier Mateusz Morawiecki, który na ubiegłorocznej edycji wydarzenia przedstawił projekt Konstytucji dla Biznesu. W tym roku motoryzacji poświęcono jeden z bloków zaplanowanych podczas Kongresu. Aby móc rywalizować z zagraniczną konkurencją Polska będzie musiała uporać się z kilkoma problemami. Jednym z nich jest nieodpowiednie funkcjonowanie sieci dystrybucyjnych, co uniemożliwia  budowanie silnych marek części zamiennych. Kolejną przeszkodą są hermetyczne przetargi. Tego typu problemy ma rozwiązać program INNOMOTO, który zainicjowało Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Celem inicjatywy jest zwiększenie konkurencyjności i innowacyjności  polskiego sektora motoryzacyjnego w perspektywie roku 2026. Jego założenia i dotychczasowe osiągnięcia zostaną przedstawione podczas Kongresu 590.

Polska przez wiele lat starała się dogonić zagraniczną konkurencję. Teraz stajemy przed niepowtarzalną szansą na to, by wyprzedzić wiele światowych koncernów i zająć czołowe miejsce na rodzącym się rynku elektromobilności.

Najnowsze