Volvo przedstawia system autonomicznego parkowania

Firma Volvo opracowała system autonomicznego parkowania. Dzięki niemu pojazd samodzielnie wyszukuje wolne miejsce parkingowe i je zajmuje – nawet gdy kierowca nie przebywa w aucie.

Aby procedura parkingowa przebiegała bezpiecznie, samochód komunikuje się również z innymi autami, wykrywa pieszych i inne obiekty znajdujące się na parkingu. System ten trafi do nowego Volvo XC90, którego światowa premiera odbędzie się pod koniec 2014 roku. Wcześniej, bo już za kilka tygodni, pojazd koncepcyjny z tym systemem zostanie przedstawiony dziennikarzom na specjalnym zamkniętym pokazie.

fot. Volvo
fot. Volvo


Aby wykorzystać pełne możliwości systemu, parking musi być wyposażony w odpowiednią infrastrukturę, która skomunikuje się z systemem samochodu. Wówczas kierowca otrzyma komunikat, że w danym miejscu jest dostępna usługa autonomicznego parkowania. Aktywuje się ją za pomocą telefonu komórkowego. Następnie pojazd korzysta ze specjalnych czujników, by zlokalizować wolne miejsce parkingowe i do niego dojechać. Kiedy kierowca wraca na parking i chce z niego odjechać, wszystkie czynności wykonywane są w odwrotnej kolejności.

fot. Volvo
fot. Volvo

Dzięki systemom pozwalającym pojazdowi na samodzielne poruszanie się, wykrywanie przeszkód oraz hamowanie, może on bezpiecznie poruszać się pomiędzy innymi samochodami oraz pieszymi obecnymi na terenie parkingu. Prędkość oraz siła hamowania dostosowane są do warunków panujących w takich właśnie okolicznościach.

Najnowsze

DogSaucer – motocykl z psią przyczepą?

Motocykl plus przyczepa, do tego przyczepa dla psa? Weteran wojenny Greg Hudome włożył sporo wysiłku, żeby opracować takową konstrukcję. Przy cierpliwym wsparciu jego własnego czworonoga, Novy.

Projekt nosi nazwę DogSaucer i ma się okazać drogą do zrewolucjonizowania podróży motocyklowych w towarzystwie czterołapych przyjaciół. Greg uważa, że to najbezpieczniejszy z możliwych sposób przewożenia zwierząt podczas wojaży motocyklowych. Sam nie rusza się nigdzie bez towarzystwa cierpliwej suni Novy, uroczego i łagodnego miksu labradora z owczarkiem niemieckim. Nova jest pierwszym pilotem i ambasadorką projektu, który w zamierzeniu ma przynieść fundusze na pomoc weteranom wojennym i niepełnosprawnym dzieciom.

Nova w czasach wczesnej młodości
fot. DogSaucer
Nova – pierwszy pilot!
fot. DogSaucer
Przyczepka w akcji
fot. DogSaucer

Więcej o projekcie można poczytać na http://www.dogsaucer.com/home.html i https://www.facebook.com/DogSaucer. My dajemy „lajka”.

Najnowsze

Raport na wakacje dla kierowców

Czerwiec dobiega końca – lada dzień wnioski urlopowe trafią w ręce szefów. I już będzie można wyjechać na wakacje. Pytanie tylko, gdzie? To zależy, ile czasu chcecie poświęcić na dojazd w wybrane miejsce. Poniżej przedstawiamy wakacyjny raport drogowy.

Raport został podzielony na trzy części, aby każdy znalazł coś dla siebie, niezależnie od tego czy jest miłośnikiem gór, morza czy jezior. Analizuje trasy łączące dziewięć dużych polskich miast z trzema popularnymi miejscowościami wypoczynkowymi.

Jaki czas powinny sobie zarezerwować osoby marzące o wypoczynku w Gdańsku? (Wyniki można odnieść też do samego Trójmiasta, ponieważ przejazd z Gdańska do Gdyni czy Sopotu nie powinien zająć dłuższego czasu). Najdłużej w trasie spędzą mieszkańcy Polski południowej – krakowiacy spędzą za kółkiem 7 h 15 minut, mieszkańcy Lublina i Katowic ok. 6 i pół godziny. W lepszej sytuacji znajdują się osoby z Łodzi, które na dojazd muszą przeznaczyć ok. 3 godziny i 40 minut czasu. W podobnej sytuacji są mieszkańcy Poznania, na dojazd potrzebują niecałych 4 godzin.

Jeśli ktoś marzy o wypoczynku na Mazurach, np. w Mikołajkach, to najlepiej, żeby mieszkał w Gdańsku. Wśród wszystkich przebadanych miast to właśnie z Gdańska najszybciej można dojechać na Mazury. Zajmie to ok. 3 i pół godziny. Najdłużej, bo ok. 8 godzin potrwa podróż która biegnie ze Szczecina do Mikołajek. W niewiele lepszej sytuacji są podróżni z Krakowa i Wrocławia, którzy powinni zarezerwować sobie prawie 7 i pół godziny.

Amatorzy górskich wędrówek, którzy mieszkają w Krakowie, mają powody do radości – z uwagi na położenie geograficzne, dojazd do górskich szlaków zajmie im stosunkowo niewiele czasu. Jeśli zdecydują się na dojazd do Zakopanego, za kółkiem spędzą ok. 1 godziny i 46 minut. Szczególną wytrwałością w trasie do stolicy Tatr powinni wykazać się mieszkańcy Szczecina – dojazd zajmie im prawie 9 godzin! W niewiele lepszej sytuacji są podróżni z Gdańska, którzy na ten cel muszą zarezerwować sobie ok. 8 godzin i 15 minut.

Najnowsze

Aukcja unikatowego bolidu Mercedesa

Mercedes-Benz Classic zaprezentuje podczas tegorocznego Festiwalu Prędkości Goodwood (11-14 lipca) modele ze sportowej historii marki, w tym przed- i powojenne Srebrne Strzały oraz oryginalnego Benza "Prinz-Heinrich-Wagen" z 1910 roku. Jedną z największych atrakcji imprezy będzie aukcja bolidu Mercedes-Benz W 196 R.

W 1954 roku Juan Manuel Fangio poprowadził Srebrną Strzałę – bolid Mercedes-Benz W 196 R z podwoziem nr 006/54 – do triumfu w Grand Prix Niemiec i Szwajcarii. Zwycięstwa te doprowadziły kierowcę do zdobycia pierwszego w karierze tytułu mistrza świata F1, a W 196 R stał się symbolem powojennego powrotu trójramiennej gwiazdy do świata Formuły 1.

12 lipca, podczas tegorocznego Festiwalu Prędkości Goodwood, brytyjski dom aukcyjny Bonhams wystawi ten bolid na sprzedaż. Aktualnie to jedyna powojenna Srebrna Strzała znajdująca się w prywatnych rękach.

W 1973 roku ówczesny koncern Daimler-Benz AG przekazał go na rzecz Narodowego Muzeum Motoryzacji w Beaulieu (Anglia), skąd siedem lat później pojazd trafił do prywatnej kolekcji. Bazując na wynikach kontroli i dokumentacji historycznej, historycy Mercedes-Benz opracowali szczegółowy raport potwierdzający jego oryginalność.

fot. Mercedes


Podczas tegorocznego festiwalu Mercedes-Benz Classic przypomni też najbardziej wzniosłe sukcesy Srebrnych Strzał z lat 1954 i 1955. Obok W 196 R z własnej kolekcji (obecnie istnieje tylko 10 z 14 egzemplarzy bolidu) pojawi się replika transportera „Blue Wonder” z 1955 roku oraz oryginalny 300 SLR Coupé, zbudowany z myślą o wyczerpujących rajdach długodystansowych. Na stoisku Mercedes-Benz wystąpi także przedwojenny bolid W 154 – taki sam, jak ten, za którego kierownicą Rudolf Caracciola zdobył w 1938 roku swój trzeci tytuł mistrza Europy. Z jeszcze bardziej odległych czasów, bo z 1910 roku, pochodzi Benz „Prinz-Heinrich-Wagen”, pieczołowicie odnowiony przez ekspertów ze Stuttgartu, a niegdyś startujący w rajdzie Księcia Henryka. O dacie narodzin automobilizmu przypomni z kolei trójkołowiec z roku 1886.

fot. Mercedes

Liczne samochody sportowe zaprezentowane przez Mercedes-Benz Classic wystartują w tradycyjnym przejeździe demonstracyjnym na dystansie 1,86 km. Jak zwykle poprowadzą je znani kierowcy wyścigowi, a wśród nich: Lewis Hamilton, Hans Herrmann, Jochen Mass, Stirling Moss, Nico Rosberg i Jackie Stewart.

W tym roku Festiwal Prędkości Goodwood, organizowany w hrabstwie West Sussex w Anglii, świętuje swoje 20. urodziny. Tradycja imprezy sięga lat 30. ubiegłego stulecia, gdy Freddie March – ówczesny hrabia Marchii i książę Richmond oraz pasjonat wyścigów samochodowych – zorganizował rajd górski w swojej posiadłości w Goodwood. Niespełna 50 lat później jego wnuk postanowił wskrzesić tę tradycję.

Najnowsze

Garaż Fireweed Inc. oficjalnie otwarty – galeria

Oficjalne otwarcie pierwszego polskiego garażu Fireweed Inc. już za nami. Nie zabrakło znanych osób, whiskey, głośnych rur wydechowych, burleskowego show, a przede wszystkim premier nowych motocykli.

Fireweed Inc. zaprezentował swoje trzy najnowsze motocykle na bazie H-D Sportster, H-D Softail oraz H-D V-Rod. Premierowych odsłon dokonywały gwiazdy burleska show Betty Q & Crew , a na czerwonym dywanie można było spotkać między innymi Bogusława Lindę, Huberta Urbańskiego, Odetę i Michała Figurskich, Krzysztofa Stelmaszyka, Adam Badziaka, Michała Milowicza, Piotra Zelta, Adama Nowaka, Jacka Brzosko, Michaela Moritza oraz Aleksandra Ostrowskiego, a także zamaskowanych członków klubów motocyklowych!

fot. Fireweed

„Nasze marzenia się spełniły, otworzyliśmy garaż w Polsce, naszym ojczystym kraju. Pragniemy, by Fireweed Inc. był kojarzony nie tylko z motocyklami, bo garaż Fireweed Inc. to miejsce, które skupia ludzi pasji, biznesu i kultury” – powiedział Thomas Ryżewski, prezes Fireweed Inc.

Fireweed Inc. to amerykańska firma powstała w latach 90. Wywodzi się z Chicago, specjalizuje się w customingu motocyklowym, docenionym pierwszą nagrodą podczas Chicago Bike Show.  Ręcznie produkowane części, siodła, sakwy i manetki są odniesieniem do stylizacji typu „old school”.

Najnowsze