Karolina Chojnacka

Volvo ma nowy sposób na złodziei samochodów. By ochronić auto trzeba wydać kilka tysięcy złotych

Volvo oferuje specjalne zabezpieczenie, które ma uchronić samochód przed kradzieżą.

Bezkluczykowy dostęp do samochodu to z jednej strony ogromna wygoda dla kierowcy, a z drugiej świetna okazja dla złodziei, którzy wyposażeni w urządzenia przesyłające sygnał z kluczyka na sporą odległość, bezproblemowo kradną samochody. I robią to na masową skalę. By temu zapobiec, producenci samochodów stosują coraz bardziej zaawansowane metody sprawdzania i szyfrowania sygnału, ale nadal nie wyeliminowało to problemu kradzieży „na walizkę”.

Volvo nawiązało współpracę z Vodafone Automotive. Szwedzka firma będzie oferować swoim klientom specjalne zabezpieczenie, które utrudni „pracę” złodziejom.

Samochody Volvo zostaną wyposażone w urządzenie śledzące, które automatycznie powiadomi policję w przypadku kradzieży. Urządzenie o nazwie VTS S5 ma stałe połączenie z Internetem i pozwala właścicielowi samochodu kontrolować położenie pojazdu 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu z dokładnością do 10 metrów. Sprzęt rozpoznaje też niewielką kartę, którą kierowca nosi przy sobie i jeśli nie zostanie ona wykryta, od razu poinformuje służby o kradzieży samochodu. Dodatkowo system wykryje, gdy ktoś będzie chciał odłączyć akumulator lub zacznie holować pojazd.

System działa we wszystkich 44 europejskich krajach, ale póki co urządzenie śledzące w swoich samochodach marki Volvo będą mogli zamontować tylko kierowcy w Wielkiej Brytanii. VTS S5 wraz z 3-letnim abonamentem kosztuje 595 funtów, czyli ponad 3 tysiące złotych. Nie mamy jednak wątpliwości, że sporo kierowców zainteresuje się urządzeniem pilnującym ich samochodów.

Jak myślicie, czy takie urządzenie śledzące powinno być dostępne również w Polsce?

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze