Volvo Concept Coupe – pierwszy krok do nowego XC90

Volvo przedstawiło Concept Coupe, które oficjalnie zadebiutuje podczas targów we Frankfurcie. Prototyp pokazuje, w jakim duchu będzie zaprojektowany przyszły model XC90. Koncepcyjny pojazd wykorzystuje płytę podłogową SPA i silnik Drive-E, jakie już za kilkanaście miesięcy trafią do modeli produkcyjnych.

Przed premierą SUV-a firma pokaże trzy auta koncepcyjne zwiastujące nowy design Volvo. Pierwszy z nich to Concept Coupe, który na żywo zostanie zaprezentowany podczas najbliższych targów IAA we Frankfurcie. Następnie w styczniu 2014 roku w Detroit pokazany zostanie SUV – Concept XC. Ostatnie debiutuje kombi, czy raczej shooting brake. Za rok, podczas targów w Paryżu, odsłonięty zostanie nowy XC90.

Volvo Concept Coupe
fot. Volvo

Concept Coupe z przyszłym XC90 łączy sporo elementów. Podstawowym jest nowa, skalowalna płyta podwoziowa SPA. Concept Coupe mierzy 4,5 metra, a przyszły XC90 będzie o pół metra dłuższy. Drugim wspólnym elementem są jednostki napędowe Drive-E. W przyszłości źródłem napędu flagowych aut Volvo będą rzędowe jednostki 4-cylindrowe. Silniki benzynowe będą miały moce od stu kilkudziesięciu do trzystu kilkudziesięciu koni mechanicznych. Moce Diesli będą sięgały dwustu kilkudziesięciu koni mechanicznych. Do wyboru będą hybrydy stworzone w oparciu o silniki benzynowe lub Diesla. Coupe otrzymało turbodoładowany silnik benzynowy  o pojemności dwóch litrów wsparty silnikiem elektrycznym napędzającym koła tylne. Łączna moc tych jednostek wynosi 400 KM, a moment obrotowy – 600 Nm.

fot. Volvo

Stylistycznie Concept Coupe nawiązuje do P1800. Z boku dopatrzymy się charakterystycznego przetłoczenia. Ale są też zupełnie nowe akcenty. Z przodu bardzo wyrazistym elementem są światła do jazdy dziennej o kształcie położonej litery T. Takie reflektory będzie miał XC90. Podobne będą także światła tylne. Z zewnątrz pojawi się także znaczny odstęp między przednim nadkolem a drzwiami przednimi. Obecnie ten motyw jest charakterystyczny dla aut tylnonapędowych. W środku znajdziemy zegary w postaci dwóch okrągłych wyświetlaczy TFT, których czcionka  nawiązuje do tej, jaką zastosowano w modelu P1800 pół wieku temu. Na pasach bezpieczeństwa pojawił się napis „Since 1959”. Ciekawą ideą jest także zastąpienie gąszczu pokręteł na konsoli środkowej jednym, dużym ekranem dotykowym. Na środku pozostało jedno pokrętło ze szlifowanego kryształu. Kryształowa jest także gałka zmiany biegów. Wiele z tych elementów trafi niebawem do nowego XC90.

Za nową linię stylistyczną marki odpowiada Thomas Ingenlath. Jego auto koncepcyjne wskazuje kierunek, jakim mają podążać samochody Volvo.

Najnowsze

Jak muzyka wpływa na młodych kierowców?

Badanie przeprowadzone w Izraelu na grupie 85 nastolatków wykazało, że muzyka, której lubią słuchać w samochodzie, może skutkować błędami i nieuwagą za kierownicą.

Jak wynika z raportu opublikowanego przez Wall Street Journal, z grupy 85 młodych kierowców – wszystkich w okolicach osiemnastego życia i niezbyt doświadczonych na drodze – aż 98% popełniło błędy, kiedy słuchali w samochodzie muzyki z własnego wyboru, czyli zazwyczaj szybkiej i rytmicznej.

Podczas badania młodzi kierowcy przejechali sześć wymagających tras, każda zajmowała średnio 40 minut jazdy. Towarzyszyli im doświadczeni instruktorzy. Muzyka była obecna podczas czterech kursów: dwukrotnie badani wybrali ją sami, a dwukrotnie była to nieofensywna muzyka w tle. Pozostałe dwa kursy przebiegły w ciszy. Nastolatki najczęściej decydowały się na szybkie rytmy, muzyka w tle natomiast została opracowana jako miks ballad soft rock i delikatnego jazzu. Po zakończeniu każdej jazdy badani określali skalę swojego nastroju, zaś instruktorzy analizowali ich zachowanie za kółkiem i rozmiar popełnionych błędów.

fot. materiały prasowe

Wszyscy badani popełnili błędy – co najmniej trzy podczas co najmniej jednego z sześciu kursów. 27 osób otrzymało słowną reprymendę od instruktora. 17 osób doprowadziłoby do wypadku, gdyby nie szybka reakcja pasażera. 98% popełniało błędy, kiedy w tle grała wybrana przez nich muzyka. 92% – kiedy muzyki nie było w ogóle. Ale już tylko 77% wtedy, gdy towarzyszyła im muzyka opracowana przez prowadzących badanie. Wśród najczęstszych przewinień pojawiła się nadmierna prędkość, brak bezpiecznej odległości między pojazdami, prowadzenie jedną ręką i intensywne gestykulowanie. Mężczyźni zachowywali się bardziej agresywnie od kobiet, ich wykroczenia były też poważniejsze. Jeżeli zaś chodzi o skalę nastroju, młodzi kierowcy oznaczali ją najwyżej po trasach, w których wybrali ulubioną muzykę. Mieli również tendencję, by swoje własne playlisty rozkręcać do maksymalnej głośności, podczas gdy narzuconą melodię w tle zdecydowanie przyciszali.

Badani nie znali wcześniej towarzyszących im instruktorów i nie zapoznali się z udostępnionymi samochodami.

Pełne wyniki badania zostaną opublikowane w październikowym wydaniu biuletynu Accident Analysis & Prevention.

Najnowsze

Shelby Cobra 427 dla twojego dziecka

Jeżeli pragniesz rozwijać w swoim dziecku upodobanie do klasycznych aut, miniaturowa wersja Shelby Cobra 427 jest wymarzona do tego celu.

Shelby Cobra dla najmłodszych to efekt współpracy Carroll Shelby Licensing i producenta zabawek z Hong Kongu National Products Limited, który ma już na koncie dziecięce wersje Mercedesów, Hummerów i Mini.

Shelby Cobra 427 dla najmłodszych
fot. materiały prasowe

Mały silnik elektryczny nie zapewnia może osiągów porównywalnych do oryginału, ale poza tym model został zaprojektowany z jak największą dbałością o autentyczność. Można sobie zażyczyć wersji czerwonej bądź niebieskiej, każda jest zdobna w charakterystyczne paski wyróżniające modele wyścigowe, jak również wyposażona w rury wydechowe, chromowane felgi i klatkę bezpieczeństwa. Istnieje również jeszcze bardziej dopracowana wersja limitowana z działającymi reflektorami i granatowo-perłowym wykończeniem, z numerem startowym Carrolla Shelby – 98. Powstanie jedynie 998 egzemplarzy – tyle, ile wypuszczono oryginalnych pojazdów między 1962 a 1967 rokiem. Każdy będzie miał swój indywidualny numer seryjny i zostanie oficjalnie odnotowany w rejestrach Cobry.

fot. materiały prasowe

Istnieje obawa, że dla czterolatków ten akurat element będzie mniej istotny, niż dla ich rodziców, ale z pewnością każde dziecko będzie czerpać niemałą przyjemność z jazdy elektrycznym cackiem. Miniaturowa Cobra może osiągnąć prędkość 8 km/h i 45 minut zabawy na naładowanej baterii. Model trafi na rynek w okolicach października, akurat na święta. W ramach promocji, pojawi się na kilku znanych imprezach motoryzacyjnych, jak historyczne wyścigi Monterey czy SEMA Show.

Carroll Shelby odszedł w zeszłym roku i Cobra 427 jest ostatnim elementem w długim łańcuchu jego dziedzictwa, i to wcale nie z uwagi na jej zbliżenie do oryginału, ale przeznaczenie na potrzeby dzieci. Fundacja założona przez Carrolla Shelby bowiem od lat wspomaga dzieci cierpiące na choroby zagrażające życiu.

Najnowsze

100 kilometrów jazdy skuterem za 3 złote?

W miastach Europy pojawia się coraz więcej skuterów elektrycznych. Jedną z największych ich zalet obok ekologiczności jest niski koszt eksploatacji. Przejechanie stu kilometrów to koszt trzech złotych, czyli równowartość dwóch gałek lodów w lodziarni.

Są niewiele droższe od skuterów, które można kupić w supermarketach – przeciętny koszt to około 5 tysięcy złotych i na pewno są alternatywą dla roweru.

Jak mówi Michael Bell z E3Scooter: „Skuter jest znacznie bezpieczniejszy niż rower. Zbudowany jest na ramie motocyklowej, dzięki czemu ma wszelkie atrybuty bezpieczeństwa motocykla spalinowego oraz wzbudza większy respekt na ulicach niż rower. Na podstawie sondy przeprowadzonej wśród użytkowników skuterów wynika, że pozostali użytkownicy ruchu drogowego chętniej ustępują miejsca skuterom niż rowerom. Dają więcej miejsca do swobodnego wyminięcia lub przejazdu niż zwykłym rowerom. Skuter jest również bardziej widoczny na drodze.”

To co skłania do jazdy skuterami elektrycznymi, to ich stosunkowo niska cena zakupu i nieduży kosz eksploatacji. W porównaniu do kosztów utrzymania samochodu, zakup skutera elektrycznego i jego utrzymanie zwraca się już po czterech miesiącach od zakupu – mówi Michael Bell.

Co raz większą ilość mieszkańców miast kusi również aspekt ekologiczny skuterów elektrycznych. Dzięki napędowi elektrycznemu skuter jest cichy i nie emituje spalin. Jak mówi Laura Paś, studentka czwartego roku Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych z SGH: „Staram się prowadzić zdrowy tryb życia i dbać o środowisko na tyle na ile mogę. Jeżdżę obecnie modelem EM07, skuterek jest stylowy, cichy i kobiecy.  Do tego nie przyczyniam się do ocieplenia klimatu, jak wielu innych kierowców, ale rozumiem facetów w wypasionych brykach, mnie też nikt nie zatrzyma.”

Naszą uwagę zwrócił ładniutki skuter stylizowany na vintage (OSA, Vespa, Lambretta itp.) – można nim rozwinąć prędkość maksymalną 45 km/h a czas naładowania baterii wynosi 8 godzin. Wówczas zasięg wynosi 55 kilometrów.

Skuterem elektrycznym zamiast rowerem? Warto rozważyć.
fot. E3Scooter

Najnowsze

Klaudia Podkalicka wystartuje w rajdzie Baja Poland

W tym roku w Baja Poland startuje rekordowa liczba zawodników. Na listach zgłoszeń widnieją w sumie aż 64 załogi z 14 krajów. Klaudia Podkalicka otrzymała numer startowy 119.

Klaudia Podkalicka przed startem w Baja Poland 2013
fot. OtoMoto Team

Klaudia Podkalicka
– Nie mogłam doczekać się tego rajdu! Wyścigi VWCC trochę zablokowały nasze starty w Cross Country, ale nigdy nie powiedziałam, że rezygnujemy. Wręcz odwrotnie! Chcę stanąć na starcie rajdu Dakar, ale czas pokaże czy są na to szanse. To jest ogromna inwestycja. Niestety podczas tegorocznej edycji Baja Poland na fotelu pilota zabraknie Joanny Madej. Kłopoty zdrowotne…Tym samym informuję, iż moim pilotem jest Piotr Binaś, jeździliśmy razem w zeszłym sezonie. Dogadujemy się świetnie, także będziemy walczyć! Miasteczko rajdowe już stoi, przeszliśmy wszystkie niezbędne procedury kontrolne, w zespole dopinamy ostatnie sprawy i od dnia dzisiejszego naszą bazą jest ul. Szafera w Szczecinie Serdecznie zapraszam do Szczecina na ten niesamowity rajd! 768 kilometrów z czego 480 km to próby sportowe, dla maszyny to wielkie wyzwanie. My jako zespół musimy być gotowi na wszystko! Patrzymy wysoko, jesteśmy u siebie – odcinki zweryfikują te plany. Trzymajcie kciuki za otoMoto Team.

Piotr Binaś
– Rajd Baja Poland od zawsze był mi bardzo bliski. Jednak nie spodziewałem się takiego przebiegu wydarzeń…W środę otrzymałem telefon od Klaudii z pytaniem, czy jedziemy razem? Długo się nie musiałem zastanawiać, ponieważ znamy się ze wspólnych startów w sezonie 2012 i systematycznej współpracy w zespole otoMoto Team. Jestem gotowy i bardzo szczęśliwy, że znów wsiądę do fotela pilota! Z Klaudią jeździ się bardzo dobrze, pokazaliśmy to w zeszłym roku, że możemy wygrywać odcinki, także nastawienie jest bojowe. Oczywiście konkurencja na Baja Poland jest ogromna i należy patrzeć chłodno na wszystko. Jednak co to za sportowiec, który mówi, że nie walczy o wynik. Chcemy pokazać, że wspólnie możemy wygrywać. Jak maszyna pozwoli i nie będzie przygód, liczę z Klaudią na wysoką pozycję.

Najnowsze