Volkswagen wprowadza na rynek różowego Beetle`a
Oto pierwszy samochód Volkswagena z własnym hasztagiem. Niemiecki producent wprowadza na rynek model Beetle w wyjątkowym kolorze, który został nazwany #PinkBeetle.
Volkswagen Beetle przeszedł właśnie face-lifting, a w ofercie lakierów pojawiła się zupełnie nowa pozycja. Jest to Fresh Fuchsia Metallic, czyli pastelowy odcień różu. Samochód w wersji #PinkBeetle posiada obudowy lusterek pomalowane w kontrastującym, czarnym kolorze, a całość stoi na specjalnych, 17-calowych felgach Linas. Wersja kabrio jest oferowana w standardzie z 18-calowymi kołami.
Na wyposażeniu standardowym znajdują się biksenonowe światła, lampy LED do jazdy dziennej oraz tylne oświetlenie LED. Wewnątrz kabiny również nie zabrakło różowych akcentów. Pojawiły się na kierownicy oraz łopatkach skrzyni biegów. Fotele zostały obszyte tapicerką z charakterystyczną kratką, a la wersje GTI, z tą różnicą, że tutaj występuje różowy pasek.
Limitowana wersja została wyposażona w system multimedialny z technologiami Apple CarPlay, Android Auto oraz MirroRLink. Obsługiwane odbywa się przez dotykowy ekran o przekątnej 6,3 cala. Z urządzeniem można się połączyć poprzez łącze USB lub Bluetooth. Na liście wyposażenia znajdziemy także podgrzewane przednie fotele, system bezprzewodowego kluczyka, odpalanie z przycisku oraz kamerę cofania.
Pod maską specjalnej wersji pracuje silnik 1.8 TSI o mocy 170 KM. Maksymalny moment obrotowy, jaki generuje ta jednostka to 249 Nm. To w zupełności wystarcza do dynamicznego przemieszczania się #PinkBeetle.
Zła wiadomość jest taka, że specjalna edycja będzie dostępna wyłącznie dla klientów z USA.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: