Volkswagen Up! GTI po kuracji u tunera Vilner Garage wygląda jak mała rajdówka
Volkswagen Up! GTI został poddany modyfikacjom wizualnym w garażu tunera Vilner. Zobaczcie zdjęcia!
Z pewnością właściciele drogich, luksusowych samochodów teraz zastanawiają się, po co oddawać do warsztatów tunerskich takie małe, kompaktowe, miejskie samochody, skoro rzadko można z nich wycisnać jeszcze więcej mocy. Jednak dla właściciela tego Volkswagena Up! to było jedno z największych marze, aby jego miejski samochód wyglądął niczym agresywny rajdowiec.
Projektantom z firmy tunerskiej Vilner Garage udało się osiągnąć zamierzony efekt, jak czytamy w ich kanałach społecznościowych – klient był wręcz zaskoczony tym, jak teraz prezentuje się jego Volkswagen.
Tunerzy Vilner stworzyli ciekawy, dynamiczny projekt graficzny, który pokrywa nadwozie Volkswagena, dzięki czemu na pierwszy rzut oka przypomina nam rajdowe samochody, które z ogromną wytrwałością walczą o metę. Wnętrze, panele drzwi i konsola środkowa zostały pokryte szarą tkaniną.
Inżynierowie z Vilner Garage pozostawili silni bez zmian. Volkswagena Up! nadal napędza 115 KM, który w zupełności wystarczają właścicielowi tego samochodu, by pokonywać codziennie kilometry w rajdowym stylu.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: