Volkswagen Taigo – producent ujawnia nazwę nowego crossovera i pokazuje szkice!

Co znajdziemy pod maską nowego Volkswagena Taigo?

Volkswagen ujawnił nazwę nowego crossovera przed jego oficjalną premierą w Europie. Taigo – przedstawiciel samochodów miejskich – wzbogaci liczną gamę modeli Volkswagena. Samochód przyciąga uwagę dynamicznym designem i będzie wyposażony w wiele systemów asystujących oraz najnowsze rozwiązania z dziedziny łączności ze światem zewnętrznym.

Volkswagen Taigo

Jeszcze w tym roku do gamy SUV-ów Volkswagena dołączy nowy CUV, który podwyższoną pozycję za kierownicą oferuje w nadwoziu o sylwetce coupé. Nowy Volkswagen Taigo będzie napędzany ekonomicznymi benzynowymi silnikami TSI i w standardzie będzie wyposażony w m.in. reflektory LED, cyfrowe zegary i liczne systemy asystujące.

Volkswagen Taigo

Taigo bazuje na modelu Nivus oferowanym w Brazylii i na rynki europejskie będzie produkowany w zakładach w Pampelunie w Hiszpanii.

Nowy Volkswagen Taigo zadebiutuje latem, a sprzedaż modelu rozpocznie się pod koniec 2021 roku. Pierwsze samochody pojawią się w salonach w Polsce w I kwartale 2022 roku.

Najnowsze

Goodc

Kia EV6 zaprezentowana! Nowy napęd, nowe logo i ładowanie w 18 minut. Czym zaskakuje nowy elektryk?

Kia EV6 to nowy samochód elektryczny koreańskiej marki. Zaskakuje niekonwencjonalnym wyglądem i oferuje ponad 510 kilometrów zasięgu. Akumulator będzie można naładować od 10% do 80% w 18 minut. A jaka jest cena nowego elektryka?

Kia EV6 to pierwszy z serii samochodów elektrycznych nowej generacji (typu BEV), które koreańska marka wprowadzi na rynek w najbliższym czasie. Od teraz Kia koncentruje się na elektromobilności.

EV6 został zaprojektowany zgodnie z nową filozofią designu „Przeciwieństwa, które się uzupełniają”, czerpiącą inspirację z kontrastów, które występują w naturze i w ludziach. W centrum tej filozofii znajduje się nowa stylistyka, która obfituje w kontrastowe połączenie ostrych elementów i mocno wyrzeźbionych kształtów.

Kia EV6

Z profilu EV6 przypomina crossovera – jego sylwetka jest jednocześnie nowoczesna, elegancka i aerodynamiczna. Kontrastuje ona z ostrymi liniami i zaawansowanymi technologicznie detalami. Zachodząca na dach przednia szyba dodaje dynamiki, podobnie jak wyraźnie zaznaczone tylne nadkola. Główna linia nadwozia przebiega wzdłuż dolnej linii okien i wygina się w górę w kierunku nadkoli tylnych kół, optycznie wydłużając profil auta.

Kia EV6

Przeczytaj też: Kia zaprezentowała pierwsze zdjęcia „EV6” – nowego auta elektrycznego typu BEV

Charakterystyczne światła do jazdy dziennej prezentują się elegancko i nowocześnie. Stanowią one integralną część „cyfrowej twarzy tygrysa” zaprojektowanej dla przyszłych samochodów elektrycznych, która jest rozwinięciem osłony chłodnicy w stylu „Tiger Nose”. OSzeroki i wąski wlot powietrza poniżej świateł optycznie poszerza przód samochodu i podkreśla jego nowoczesny wygląd. W celu optymalizacji przepływu powietrza pod autem zastosowano płaską podłogę, która zapewnia optymalną aerodynamikę.

Pochylony słupek C, dzięki czarnej błyszczącej nakładce, wizualnie poszerza powierzchnię szyb. Jego kształt został zoptymalizowany pod kątem aerodynamiki. Spojler na dachu odpowiada za kierowanie powietrze w dół, w kierunku spojlera, który znajduje się nad tylnymi światłami.

Kia EV6

We wnętrzu EV6, które prezentuje się wyjątkowo przestronnie, projektanci postawili na cyfryzację. Uwagę zwraca potężny, bezramkowy, zakrzywiony ekran o wysokiej rozdzielczości, na którym wyświetlane są wskaźniki oraz informacje systemu multimedialnego. Dzięki minimalnej liczbie tradycyjnych przycisków i pokręteł kabina jest bardzo uporządkowana. Pod ekranem umieszczono panel sterowania klimatyzacją przy pomocy dotykowych pól.

Oczywiście nie zapomniano o trosce o środowisko. Ilość materiałów z recyklingu użytych we wnętrzu EV6 odpowiada 100 plastikowym butelkom po wodzie.

Karim Habib, wiceprezes i szef Kia Global Design Center, powiedział:

Samochód został zaprojektowany tak, aby zachęcać do podróżowania. EV6 obsługuje się łatwo i intuicyjnie. Naszym celem było stworzenie obsługi, dzięki której samochody elektryczne nowej generacji marki Kia będą natychmiast rozpoznawalne. Nasze nowe auta elektryczne będą wyraziste, oryginalne i pomysłowe.

Kia EV6

Przeczytaj też: Nowa Kia Sorento w wersji Plug-in Hybrid zaprezentowana! Wiemy, kiedy ruszy sprzedaż!

EV6 oferuje wiele konfiguracji układu napędowego z dwoma pojemnościami akumulatora do wyboru – o dużym (pojemność 77,4 kWh) i standardowym zasięgu (58,0 kWh). Kia EV6 w wersji GT-Line jest dostępna zarówno z akumulatorem o dużej pojemności, jak i ze standardowym. Odmiana GT dostępna jest jedynie w połączeniu z akumulatorem 77,4 kWh. EV6 to pierwszy samochód elektryczny marki Kia, który jest dostępny z napędem na dwa koła (RWD) lub na cztery koła (AWD). 

EV6 wyposażone w napęd na dwa koła i akumulator o pojemności 77,4 kWh może przejechać nawet ponad 510 kilometrów na jednym ładowaniu (w cyklu mieszanym WLTP). Odmiana EV6 z napędem na cztery koła dysponuje łącznym maksymalnym momentem obrotowym o wartości 605 Nm i przyspiesza od 0 do 100 km/h w  5,2 sekundy. W modelach AWD akumulator o pojemności 77,4 kWh zasila silniki elektryczne o łącznej mocy 325 KM, które napędzają przednie i tylne koła. W wersji z napędem na dwa koła silnik elektryczny o mocy 228 KM napędza koła tylnej osi.

Kia EV6

Kia EV6 wyposażona w akumulator o pojemności 58,0 kWh przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,2 sekundy, a łączny maksymalny moment obrotowy EV6 AWD wynosi również 605 Nm. Akumulator 58,0 kWh zasila silniki o łącznej mocy 235 KM, które napędzają koła przedniej i tylnej osi. Wersja z napędem na dwa koła jest wyposażona w silnik o mocy 170 KM, napędzający tylne koła.

Kia EV6 GT, z mocniejszym akumulatorem, napędzana jest dwoma silnikami, które generują 584 KM mocy. Łączny maksymalny moment obrotowy wynosi 740 Nm, co sprawia, że przyspieszenie EV6 GT w wersji AWD od 0 do 100 km/h wynosi zaledwie 3,5 sekundy, a prędkość maksymalna dochodzi do 260 km/h (należy jednak zaznaczyć, że to wstępne założenia producenta, które wymagają homologacji). 

Kia EV6

Kia EV6 oferuje możliwości ładowania akumulatora prądem o napięciu 400 V i 800 V, bez potrzeby stosowania dodatkowych komponentów lub adapterów. 

Możliwość ładowania prądem o napięciu 800 V oznacza znaczące skrócenie czasu ładowania. Akumulator będzie można naładować od 10% do 80% w 18 minut. A już po niecałych 5 minutach ładowania zasięg samochodu ma wzrosnąć o ponad 100 kilometrów.

Samochód zostanie też wyposażony w technologię Vehicle to Load (V2L), która działa jako źródło zasilania (110/220 V). Zintegrowana jednostka sterująca ładowaniem (ICCU) umożliwia zasilanie odbiorników zewnętrznych prądem zgromadzonym w akumulatorze. Funkcja V2L umożliwia jednoczesne zasilanie prądem o mocy do 3,6 kW, na przykład, 55-calowego telewizora i klimatyzatora przez ponad 24 godziny. W razie potrzeby z akumulatora EV6 można naładować również akumulator innego samochodu elektrycznego (Vehicle-2-Vehicle V2V).

Kia EV6 będzie produkowana w Korei Południowej. Na wybranych rynkach, w tym w Polsce,  samochód zadebiutuje w drugiej połowie 2021 roku. 

Ceny nowego EV6 zostaną podane za kilka tygodni. Już jednak pojawiły się plotki, że w Polsce cena elektryka będzie zbliżona do ceny nowego Sorento. Ceny nowej Kii Sorento 2021,w wersji podstawowej, zaczynają się od 157 900 złotych za 230-konną hybrydę z napędem na przednie koła.

Najnowsze

Tęsknota za morską bryzą w Mini John Cooper Works Cabrio. „Dachy w górę”!

Najbardziej na północ wysuniętą wyspę Niemiec warto odwiedzić o każdej porze roku. Restauracje i prestiżowe obiekty handlowe przeplatają się z dziewiczą przyrodą i piaszczystymi plażami. A w między czasie jest wiele okazji do czerpania radości z jazdy w bryzie Morza Północnego.

Kiedy mieszkańcy Hamburga bezpretensjonalnie mówią o „wyjeździe na wyspę”, brzmi to, jakby na chwilę jechali do innej dzielnicy miasta. Wyspa Sylt leży na samym szczycie powiatu Nordfriesland, a więc od miasta hanzeatyckiego dzieli ją w linii prostej około 180 kilometrów.

Najszybsza droga prowadzi autostradą A7 i jest najlepszym wyborem na krótką wycieczkę MINI John Cooper Works Cabrio (zużycie paliwa w cyklu mieszanym 7,4‑7,1 l/100 km; emisja CO2 w cyklu mieszanym 167–161 g/km). Kilka kilometrów za granicami miasta ograniczenie prędkości zostaje zniesione. Teraz czterocylindrowy, turbodoładowany silnik o mocy 170 kW (231 KM) w tym wyjątkowo sportowym czteroosobowym samochodzie sprawi, że odległość między miastem a wyspą zmniejsza się z minuty na minutę.

Tęsknota za morską bryzą w Mini John Cooper Works Cabrio.

Szybka jazda kończy się tuż przed Flensburgiem. Stamtąd pozostało już niecałe 50 kilometrów przez drogi krajowe do „Sylt Shuttle” w miejscowości Niebüll. Parking przed stacją załadunkową jest pusty. Kiedy MINI John Cooper Works Cabrio wjeżdża na pociąg do przewożenia pojazdów, towarzyszy mu charakterystyczny odgłos przejeżdżania przez tory. Czas wyłączyć silnik, zaciągnąć hamulec postojowy, opuścić szyby i czekać. I już pojawia się klimatyczna mieszanka powietrza znad Morza Północnego, soli na ustach i krzyku mew. Przez chwilę pociąg jedzie przez małe miejscowości i płaski teren, po czym wagony wjeżdżają na ponad 10-kilometrowy Hindenburgdamm. Ta grobla komunikacyjna została otwarta w 1927 r. i stała się motorem napędowym turystyki na Sylcie.

Tęsknota za morską bryzą w Mini John Cooper Works Cabrio.

Od tej pory artyści tacy jak Emil Nolde, Hermann Hesse czy Stefan Zweig czuli się równie magicznie przyciągani przez wyspę na Morzu Północnym jak intelektualiści, bon vivanci i aktorzy, tacy jak Marlene Dietrich, Hans Albers czy słynni sportowcy jak Max Schmeling. W 1928 roku w księdze gości pensjonatu dla artystów „Kliffende” w Kampen Thomas Mann napisał: „Nad tym wstrząsającym morzem żyłem głęboko”.

Przejazd do dworca kolejowego Westerland zajmuje prawie godzinę. Szybko zjeżdżamy z pociągu i najkrótszą drogą docieramy do hotelu „Miramar” – jednego z najstarszych na wyspie z oszałamiającym widokiem na promenadę uzdrowiskową Westerlandu i morze. Niebo tego ranka jest tak błękitne jak na obrazie Noldego. Na obrzeżach miasta Westerland nadchodzi czas, aby otworzyć składany dach. Można to zrobić w 18 sekund nawet podczas jazdy z maks. prędkością 30 km/h. Później Mini John Cooper Works Cabrio mknie po prostej drodze na północ.

Tęsknota za morską bryzą w Mini John Cooper Works Cabrio.

Wiatr z siłą wichury wdziera się do wnętrza pojazdu. Ale to nie wszystko: to intensywne, słone morskie powietrze, cierpki, ziemisty zapach błotnistych łąk, ziołowy i dziki zapach wydm oraz jedyny w swoim rodzaju krajobraz z małymi pagórkami i kędzierzawą trawą, która zmienia kolor w zależności od wiatru i światła.

Po sześciu kilometrach dojeżdżamy do Kampen. Miejscowość przez jednych uwielbiana za swój przepych, a przez innych unikana z uwagi na celebrytów i egzaltowane zachowania. W okresie przedwojennym Kampen było kolonią artystów, a z drzemki wybudził je w latach 60. bon vivant i fotograf Gunter Sachs. Spadkobierca firmy urządzał huczne imprezy na spokojnej dotąd wyspie, a zwłaszcza w Kampen.

Na „Whisky Mile”, gdzie latem zjeżdżają się luksusowe samochody, jest duże skupisko tych, którzy uważają się za szczególnie ważnych. Mniej więcej na końcu Kampener Strönwai, bo tak naprawdę nazywa się ta ulica, znajduje się „Pony Club”, elegancki bar i dyskoteka dla celebrytów od prawie 60 lat, której Gunter Sachs pomógł zdobyć jeszcze większą popularność, gdy pewnego wieczoru wjechał swoim klasycznym Mini prosto na parkiet.

Najnowsze

Goodc

Tesla kontra Tesla. Który wariant Tesli Model 3 jest najszybszy?

Wynik nie jest chyba zaskakujący. Zresztą, przekonajcie się sami...

Możemy chyba śmiało powiedzieć, że Tesla ugruntowała swoją pozycję jako producent pojazdów elektrycznych, które są nie tylko zaawansowane technologicznie, ale także bardzo konkurencyjne w wyścigach typu drag race.

Widziałyśmy już kilka takich wyścigów, i w większości z nich elektrycznych samochód zdecydowanie wygrywał z samochodami napędzanymi silnikami spalinowymi.

Przeczytaj też: Tesla Model Y kontra Ford Mustang Shelby GT500 – elektryk rzuca wyzwanie amerykańskiej legendzie. Kto wygra wyścig?

Drag race, który zorganizował portal CarWow jest inny niż wszystkie. Tesla ściga się z Teslą. Będąc precyzyjnym, Tesla Model 3 ściga się z Teslą Model 3. A mówiąc jeszcze dokładniej… Tesla Model 3 Performance ściga się z Teslą Model 3 Long Range i Model 3 Standard Range Plus.

Wariant Performance dysponuje największą mocą z całej gamy – 450 KM (+ 639 Nm momentu obrotowego). Wariant Long Range wytwarza 346 KM mocy i 510 Nm momentu obrotowego. Oba modele mają dwa silniki, po jednym na każdą oś. Standard Range Plus ma napęd na tylne koła, a jego silnik generuje 283 KM mocy i 450 Nm momentu obrotowego.

Kto wygra?

Przeczytaj też: Tesla z panelami słonecznymi na dachu. Genialny patent na większy zasięg czy kompletna porażka?

Najnowsze

Oto prawdziwi „mistrzowie” parkowania. Masz swojego faworyta?

Parkowanie na chodniku, „na zakazie”, tuż przy skrzyżowaniu, na trawniku, miejscu dla niepełnosprawnych, drodze pożarowej, bramie, przejściu dla pieszych - sposobów na złe parkowanie jest wiele, a oglądając takie zestawienia jak to, można odnieść wrażenie, że kierowcy wciąż wynajdują nowe.

Jak informuje straż miejska z Płocka, która przygotowała to zestawienie, średnio otrzymuje 40-50 zgłoszeń dotyczących ruchu drogowego dziennie, a 90 proc. z nich dotyczy parkowania. W parze z kreatywnym pozostawianiem swojego pojazdu, idą zwykle litanie usprawiedliwień. Od oklepanego „Ja tylko na chwilę”, poprzez lekko bezczelne „A gdzie miałem zaparkować?”, aż po perełki w stylu „Ja tu pracuję, to mogę parkować na całej szerokości chodnika”.

„Mistrzyni” parkowania ucieka z miejsca kolizji

Czasami okazuje się też, że manewrem tak prostym jak parkowanie, można udowodnić, że nie powinno się mieć uprawnień do kierowania. W siedzibie straży miejskiej w Płocku wiele razy słyszano, od kierowców szczycących się prawem jazdy od co najmniej 10 lat, zaskakujące pytanie dotyczące popełnionego wykroczenia: „A jak wygląda znak D-40, bo jak zdawałem na prawo jazdy to on nie obowiązywał”. Niektórzy kierujący próbują też odwoływać się do innych instancji, na przykład tłumacząc, że mogli zablokować cały chodnik przed budynkiem, ponieważ „ochroniarz z tego budynku im pozwolił, więc co straży miejskiej do tego”.

Oto idealny film instruktażowy jak nie powinno się parkować

Strażnicy miejscy przypominają więc, że chociaż doskonale rozumieją problemy ze znalezieniem miejsca do parkowania, to nic nie usprawiedliwia samowolki w tym zakresie. Dobrze zastanowić się, czy warto ryzykować mandatem od 100 do 300 zł (zależnie od tego jak bardzo „kreatywnie” zaparkowaliśmy), żeby tylko oszczędzić sobie paru minut spaceru.

Najnowsze