Volkswagen Golf – światowa premiera nowego modelu

100 kilogramów mniej niż poprzednik, więcej miejsca, większy bagażnik i coraz wyższy pułap komfortu i bezpieczeństwa. Tak producent zachwala nowy model Golfa.  

To już siódma generacja popularnego modelu Volkswagena. Do rozpoznawalnych cech produktu Golfa należą typowe słupki C, długa linia dachu i typowa linia okien oraz charakterystyczny przód i tył z poprzecznymi elementami. Proporcje Golfa w siódmej generacji się zmieniły, do czego przyczyniła się modułowa platforma podłogowa MQB. Przednie koła zostały przesunięte o 43 mm do przodu i dlatego przedni zwis jest krótszy, a maska silnika optycznie się wydłużyła. Te zmienione proporcje są podkreślone odpowiednim motywem stylistycznym. Pod klamkami drzwi widać bardzo ostro wyciętą linię. Linia ta jest wprawdzie przerwana nadkolami, ale poza tym otacza całe nadwozie – odnajdujemy ją w chromowanej listwie osłony chłodnicy i reflektorów, a z tyłu w białym poprzecznym pasku tylnych świateł. Ta nisko umieszczona linia przesuwa optyczny punkt ciężkości w dół i sprawia, że samochód zdaje się mocniej przylegać do drogi. Ponad 29 milionów klientów kupiło poprzednie modele Golfa, a pierwsza i czwarta generacja do dzisiaj decydują o jego wyglądzie, chociaż oficjalnie Volkswagen nigdy numeracji nie stosował.

fot. Volkswagen

Zaoszczędzenie 100 kilogramów masy to osiągnięcie, szczególnie w klasie samochodów kompaktowych. Karoseria musi być stabilna, aby zapewnić optymalne bezpieczeństwo. Jednocześnie struktura nie może wykazywać żadnej „nadwagi”, aby samochód był lekki i efektywny. Stabilność i lekkość – połączenie tych dwóch parametrów od dawna jest jednym z największych wyzwań konstruktorów samochodów. Lekka konstrukcja z wykorzystaniem ekstremalnie drogich materiałów, jak aluminium i magnez lub włókno karbonowe, nie jest brana pod uwagę, jeżeli samochód  ma być osiągalny finansowo dla milionów ludzi. Volkswagen postawił więc na synergię modułowej platformy podłogowej dla samochodów z silnikiem montowanym poprzecznie (MQB), stosowanie stali o wysokiej wytrzymałości i nowoczesnych metod produkcji, aby osiągnąć cel bez generowania dodatkowych kosztów.

Fakt, że nowy Golf opiera się na modułowej platformie podłogowej dla samochodów z silnikiem montowanym poprzecznie, ma daleko idące skutki: prawie wszystkie elementy Golfa zostały zaprojektowane od nowa – od nadwozia przez wnętrze, silniki, wszystkie systemy Info- i Entertainment aż po liczne nowe systemy wspierające kierowcę.

fot. Volkswagen

Silniki benzynowe są wyłącznie silnikami TSI z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem (czterocylindrowe, cztery zawory na cylinder). Silniki benzynowe oferowane w momencie debiutu nowego Golfa mają moc 63 kW/85 KM i 103 kW/140 KM. Podstawowy silnik oferuje średnie zużycie paliwa na poziomie zaledwie 4,9 l/100 km (emisja CO2 113 g/km) – 0,6 litra mniej niż odpowiednia wersja poprzedniego Golfa.

W dziedzinie silników wysokoprężnych też wszystko jest nowe. Czterocylindrowe jednostki z czterema zaworami na cylinder i bezpośrednim wtryskiem będą miały początkowo moc 77 kW/105 KM i 110 kW/150 KM. Podstawowy model TDI o mocy 105 KM zużywa średnio tylko 3,8 l/100 km (99 g/km CO2). Także silnik TDI o mocy 150 KM jest wyjątkowo efektywny: zużywa średnio 4,1 l/100 km (106 g/km CO2).

Do nowych systemów wspierających kierowcę należą: hamulec wielokolizyjny, proaktywny system ochrony pasażerów, seryjna elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego XDS (wprowadzona w Golfie GTI), automatyczna regulacja odległości ACC plus Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania w mieście, system ułatwiający utrzymania pasa ruchu Lane Assist, system rozpoznający zmęczenie kierowcy, system rozpoznający znaki drogowe i najnowsza generacja asystenta parkowania Park Assist z funkcją OPS (Optical Parking System – wizualizacja 360 stopni), a także zautomatyzowane funkcje świateł Light Assist i Dynamic Light Assist. Do tego dochodzą dalsze nowe technologie, jak progresywny układ kierowniczy (zoptymalizowana dynamika i lepszy komfort), możliwość wyboru profilu jazdy z pięcioma programami (Eco, Sport, Normal, Individual i – w połączeniu z DCC – Comfort), elektroniczny hamulec postojowy, nowy ergonomiczny fotel sportowy (fotel ergoActive), zabezpieczenie przed zatankowaniem niewłaściwego paliwa (dla samochodów z silnikiem wysokoprężnym), przednia szyba z powłoką odbijającą promieniowanie podczerwone – nowość w tym segmencie samochodów, oraz nowa generacja systemów Infotainment i Entertainment.

fot. Volkswagen

Mierzący 4.255 mm nowy Golf jest o 56 mm dłuższy od swojego poprzednika. Rozstaw osi wzrósł o 59 mm – do 2.637 mm. Ponieważ przednie koła są przesunięte do przodu o 43 mm, proporcje stały się bardziej sportowe, poprawiło się zachowanie w przypadku zderzenia i możliwe było opracowanie lepszej koncepcji przestrzennej. Równocześnie nadwozie jest o 28 mm niższe (1.425 mm), ale odległość między siedziskiem a podsufitką pozostała nadal odpowiednia. Mniejsza wysokość poprawiła aerodynamikę; powierzchnia czołowa Golfa jest o 0,03 m2 mniejsza, a współczynnik oporu powietrza (cw x A) zmniejszył się o 10 procent. Zwiększenie długości i szerokości, większy rozstaw osi oraz zmienione rozstawy kół wpłynęły na przestronność wnętrza, dłuższego o 14 mm (1.750 mm). Pasażerowie siedzący z tyłu mają o 15 mm większą przestrzeń na nogi.

Nowy Golf w momencie wprowadzania na rynek oferowany w trzech liniach wyposażenia – Trendline, Comfortline i Highline.

Najnowsze

Ponad 100 wypadków dziennie

Podczas wakacji w 6887 wypadkach zginęły 643 osoby, czyli 10 osób dziennie. Rannych zostało kilkanaście razy więcej, bo 8813. Wrzesień na drogach jest – jak pokazują ubiegłoroczne statystyki – jeszcze bardziej niebezpieczny niż miesiące letnie.  

W ubiegłym roku we wrześniu wydarzyło się więcej wypadków niż w lipcu i sierpniu. Użytkownikami drogi są nie tylko inni kierujący, ale także piesi. Rozpoczął się rok szkolny, więc więcej dzieci będzie pojawiać się na ulicach. Po powrotach z wakacji w miastach zwiększa się natężenie ruchu, co potęguje korki. Jadąc w korku, zachowujmy wzmożoną ostrożność i stosujmy się do zasady ograniczonego zaufania. Odstęp od poprzedzającego pojazdu nie powinien być mniejszy niż 1,5 m, jednocześnie też nie zostawiajmy zbyt dużej przerwy, żeby nie generować jeszcze większych przestojów. Nie wyprzedzajmy pasem pobocza z prawej strony i nie utrudniajmy powrotu na właściwy pas kierowcom wyprzedzającym z lewej strony. Jeżeli postój jest dłuższy, możemy wyłączyć silnik, ale jeśli przesuwamy się do przodu w miarę systematycznie, nawet jeśli tylko o kilka metrów, to ciągłe gaszenie i odpalanie silnika jest niewskazane.

Jesienią warunki jazdy się pogarszają
fot. Renault

We wrześniu pojawiają się już pierwsze symptomy jesieni i następuje pogorszenie warunków jazdy: zmniejsza się liczba godzin, w czasie których jest widno, pojawia się mgła i częste opady deszczu. Wyjątkowo niebezpieczne jest w tym czasie również słońce, które może oślepić kierowców, świecąc nisko nad horyzontem. W warunkach pogorszenia widoczności kierowcy powinni zachować wyjątkową ostrożność, zbliżając się do przejść dla pieszych. Również piesi powinni zadbać o to, by być widoczni dla kierowców. Dzień jest coraz krótszy i coraz szybciej będzie robiło się ciemno, więc dobrze jest zaopatrzyć dzieci i siebie w elementy odblaskowe.

Pogarsza się widoczność, wcześniej zapada zmrok
fot. Renault

O tej porze roku coraz częściej pojawia się mgła – jedno z najniebezpieczniejszych zjawisk atmosferycznych dla uczestników ruchu drogowego, wpływające na ograniczenie widoczności. Podczas mgły należy włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie. Należy ograniczyć do minimum manewry zmiany pasa ruchu oraz wyprzedzania, a poza obszarem zabudowanym dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania. Kiedy widoczność spadnie poniżej 50 metrów, można włączyć tylne światła przeciwmgłowe, jednak nie wolno zapominać o ich wyłączeniu w chwili poprawy widoczności, ponieważ możemy oślepić kierowcę jadącego za nami.

Źródło: Szkoła Jazdy Renault

 

 

Najnowsze

Dagmara Kowalczyk i Roman Popławski na Baja Poland

Dagmara Kowalczyk i Roman Popławski z Power Off-Road Team intensywnie trenowali podczas Baja Poland. Przejechali trasę rajdu w charakterze “zerówki”  

Baja Poland, czyli najważniejsza tegoroczna impreza motoryzacyjna w Polsce, wzbudziła ogromne zainteresowanie – lista startowa szczecińskiego rajdu błyszczała od gwiazd, nie zawiedli też kibice licznie zgromadzeni przy trasie. W charakterze funkcyjnego samochodu „O” trasę rajdu pokonali Dagmara Kowalczyk TVN Turbo i Roman Popławski z Power Off-Road Team. 300 kilometrów oesowych było niezwykle intensywnym treningiem dla załogi i okazją do lepszego poznania możliwości Black Tanka.

Dagmara Kowalczyk i Roman Popławski
fot. archiwum zawodników

Dagmara Kowalczyk: 300 kilometrów jazdy po naprawdę zróżnicowanym terenie było nieocenioną lekcją i gromadzeniem nowych doświadczeń. Chociaż jechaliśmy w charakterze „przecieraka”, to adrenaliny mieliśmy pod dostatkiem. Trzeba było mocno wciskać pedał gazu, bo momentami czuliśmy na plecach oddech Krzysztofa Hołowczyca. Cieszę się, że na tak fantastycznej imprezie mogliśmy pomóc organizatorom i mamy nadzieję, dostarczyliśmy kibicom sporej frajdy. Baja Poland wypadła wzorowo, więc mocno kibicujemy, by w 2013 roku była ponownie rundą Pucharu Świata.

Roman Popławski: Nic nie daje lepszego treningu, jak jazda po trasie rajdu. Choć nie braliśmy udziału w klasyfikacji, a tylko jako załoga ,,zero” robiliśmy przejazd kontrolny, staraliśmy się utrzymać tempo. Trasa, jak przystało na imprezę tej rangi – długa i wymagająca, szybka i skomplikowana. Niezliczona ilość manewrów rozgrzewała kierownicę do czerwoności. Były także odcinki iście przeprawowe, na których nasze auto czuło się jak ryba w wodzie. Za to ,,dakarówki” miały tam spore wyzwanie. Black Tank wywoływał ogromne zainteresowanie, był jedyny w swoim rodzaju. Auta T1, T2 … ładne, kolorowe, a tu coś zupełnie innego. Brutalny ,,olbrzym” z dziewczyną za kierownicą jechał nie gorzej niż wielu zawodników, zwłaszcza na piaszczystych odcinkach, gdzie, podnosząc tumany kurzu, rwał bezlitośnie. Zamiana miejsc kierowcy z pilotem na ostatnim odcinku dała Dagmarze lekcję nawigacji. W lewo, w prawo… w to drugie prawo.  Rajd z ogromnym rozmachem i spotkanie z mistrzami – świetne doświadczenie.

Black Tank
fot. materiały zawodników

Power Off-Road Team to zespół założony kilka lat temu przez Artura Owczarka i Romana Popławskiego – dziś jest jednym z czołowych teamów rywalizujących w imprezach off-roadowych rozgrywanych w Polsce: Magam Trophy, Coval Pucharze Polski OFF-ROAD PL czy Poland Trophy.  Rajdową bronią Power Off-Road Team jest BLACK TANK, którego konstruktorem jest Roman Popławski. W sezonie 2012 współpracę z zespołem rozpoczęła Dagmara Kowalczyk – doskonale znana fanom off-roadu dziennikarka TVN i TVN Turbo, która od wielu lat na antenie tych stacji relacjonuje imprezy przeprawowe i terenowe. Zespół w składzie Dagmara Kowalczyk/Roman Popławski w miniony weekend wziął udział w 4.Rajdzie Pleszewskim (WRC Pleszew), a na przełomie czerwca i lipca wystartował w rajdzie Baja Carpathia – Master Race 4×4.

Więcej informacji o zespole: www.power.off-roadteam.eu

 

Najnowsze

Polki kochają samochody

Kobiety prowadzą odpowiedzialnie, bezpiecznie i potrafią dbać o samochód. Tak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Castrol.

Panie dobrze się czują za kierownicą – taki wniosek płynie z badania przeprowadzonego wśród zmotoryzowanych kobiet przez Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinia w lipcu tego roku na zlecenie firmy Castrol. Jazda samochodem to dla większości badanych przede wszystkim samodzielność (74%) i odpowiedzialność (69%), ale dla sporej części płci pięknej także wolność (60%) i radość (50%). Blisko połowie respondentek prowadzenie samochodu kojarzy się z bezpieczeństwem, co piątej badanej z koniecznością, a tylko co dziesiątej ze stresem i zagrożeniem.

fot. Castrol

Badanie obala mit, że kolor samochodu jest dla pań najważniejszy. Najbardziej cenioną cechą samochodu jest niezawodność i bezawaryjność. Wskazało ją prawie dwie trzecie kobiet. W dalszej kolejności respondentki wymieniały wielkość auta (39%), wygląd zewnętrzny i wyposażenie (po 32%) oraz markę (29%). Kolejny stereotyp o kobietach za kierownicą dotyczący poprawiania makijażu i wysyłania SMS-ów również nie znalazł odzwierciedlenia w wynikach badań. 79% pań twierdzi, że nigdy lub bardzo rzadko poprawia makijaż w samochodzie, a 78% nigdy lub bardzo rzadko wysyła lub odczytuje wiadomości SMS.

fot. Castrol

Spora część ankietowanych potrafi samodzielnie nie tylko tankować swoje auto (95%), lecz także dolać płynu do spryskiwaczy (81%), skorzystać z myjni (79%) czy sprawdzić poziom oleju (67%). Jednak część z nich (43%) przy tej ostatniej czynności prosi o pomoc członka rodziny lub przyjaciela, a tylko jedna trzecia pań potrafi zrobić to samodzielnie. Najwięcej problemów sprawia zmotoryzowanym Polkom wymiana żarówki (nie potrafi tego zrobić 59% ankietowanych), zmiana koła (54%) i sprawdzenie poziomu płynu hamulcowego (49%).

Polki uważają się za kierowców jeżdżących bezpiecznie (87%) i dbających o swój samochód (79%). Niemal połowa badanych lubi szybką jazdę, a blisko 60% uważa, że zna się na podstawowych parametrach technicznych. Zdecydowana większość kobiet stosuje się do ograniczeń prędkości, przepuszcza przechodniów na pasach i zwraca uwagę na to, aby pasażerowie na tylnym siedzeniu mieli zapięte pasy. Ponad dwie trzecie badanych twierdzi też, że jeździ ekonomicznie.

fot. Castrol

Co czwarta kobieta uważa samochód jedynie za środek transportu, podczas gdy dla niemal dwukrotnie większego odsetka auto jest miejscem, w którym panie czują się dobrze. Co piąta ankietowana wyraża się o samochodzie jak o przyjacielu. Na stopień emocjonalnego podejścia do auta wyraźnie wpływa częstość prowadzenia samochodu.

Kobiety, które codziennie lub prawie codziennie siadają za kółkiem częściej traktują swój samochód jako przyjaciela, niż kobiety, które prowadzą rzadziej.

Badanie zostało przeprowadzone z inicjatywy firm Castrol i SEAT. Obie firmy angażują się w działania na rzecz budowania świadomości bezpieczeństwa kobiet za kierownicą. Jednym z nich jest udział w Rajdzie Polski Kobiet, który nie tylko promuje edukację zdrowotną i wykonywanie badań profilaktycznych, lecz także jest doskonałą okazją do zwrócenia uwagi na bezpieczeństwo za kierownicą.

 

W badaniu zastosowano metodę wywiadów internetowych (CAWI), które przeprowadzono na grupie 327 zmotoryzowanych kobiet w wieku 30-54 lat w dniach 13-24 lipca 2012 roku przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie firmy Castrol. 77% badanych ma samochód do własnej dyspozycji, pozostała część korzysta z auta z inną osobą. Ponad dwie trzecie ankietowanych jeździ samochodem codziennie lub prawie codziennie.


Najnowsze

Audi RS 5 Cabriolet: podaruj sobie trochę słońca

Audi przedstawia RS 5 Cabriolet – czteromiejscowy z tkaninowym dachem. Jego jednostka napędowa, wysokoobrotowy silnik 4.2 FSI V8, generuje moc 331 kW (450 KM) i sprawia, że auto przyspiesza do setki w czasie 4,9 s.  

Po rozłożeniu, tkaninowy dach rozpościera się nad wnętrzem Audi RS 5 Cabriolet niczym spłaszczona kopuła. Specjalna warstwa piankowa zapewnia wnętrzu komfort akustyczny. Dach otwiera się i zamyka półautomatycznie, za pomocą przycisku w czasie odpowiednio 15 i 17 sekund, również podczas jazdy, jeśli prędkość nie przekracza 50 km/h.

Audi RS 5 Cabriolet ma 4649 mm długości, 1860 mm szerokości i 1380 mm wysokości, a rozstaw jego osi to 2751 mm. Do wyboru mamy osiem kolorów – jeden kolor uniwersalny, cztery kolory metaliczne lub z efektem perłowym oraz trzy lakiery z efektem kryształowym. Dach dostępny jest w kolorze czarnym, szarym, czerwonym lub brązowym. Na życzenie Audi dostarcza pakiet z ozdobnymi detalami w kolorze matowego aluminium oraz pakiet stylistyczny z elementami wykończenia komory silnika wykonanymi z tworzywa wzmocnionego włóknem węglowym.
Element charakterystyczny modelu RS 5 – trójramienną kierownicę o spłaszczonym u dołu wieńcu – pokryto perforowaną skórą. Obsługa wielofunkcyjnych przycisków i innych elementów sterujących w Audi RS 5 Cabriolet jest intuicyjna. Kierowcy ze sportowym zacięciem w systemie informacji kierowcy znajdą laptimer do pomiaru średniej prędkości przejazdu oraz wskaźnik temperatury oleju.

fot. Audi

Sportowe siedzenia są regulowane elektrycznie. Ich profile boczne podniesiono, mają zintegrowane zagłówki, podparcie odcinka lędźwiowego kręgosłupa i wysuwane podparcie ud. Tapicerkę stanowi kombinacja naturalnej skóry i  Alcantary. Opcjonalnie dostępne są też obicia ze skóry Feinnappa w kolorach czarnym lub srebrnym. Alternatywą dla foteli sportowych są ręcznie regulowane siedzenia kubełkowe oraz klimatyzowane siedzenia z funkcją przewietrzania.

Wnętrze Audi RS 5 Cabriolet utrzymano w czerni. Wewnętrzne podbicie dachu jest dostępne na życzenie w kolorze srebrnym.

Jednostką napędową modelu RS 5 Cabriolet jest ośmiocylindrowy wysokoobrotowy silnik V8 o zapłonie iskrowym z wtryskiem bezpośrednim FSI. Ma on pojemność 4163 cm3 i przy obrotach 8250 1/min generuje moc 331 kW (450 KM). Jego maksymalny moment obrotowy 430 Nm dostępny jest w zakresie od czterech do sześciu tysięcy obrotów.
Audi RS 5 Cabriolet przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie 4,9 s. Jego prędkość maksymalną ograniczono do 250 km/h. Na życzenie klienta można ją podwyższyć do 280 km/h. Samochód wyposażony w mocny silnik V8 zużywa 10,9 l paliwa na 100 km. Wnętrza cylindrów i przekładnię łańcuchową zoptymalizowano w ten sposób, by tarcie było jak najmniejsze, a pompa olejowa pracowała zależnie od potrzeb.

fot. Audi

Dwusprzęgłowe przekładnie, takie jaką w przypadku Audi RS 5 Cabriolet jest siedmiostopniowa przekładnia S tronic, cechują się dużą wydajnością.
Kierowca może wybrać między dwoma trybami działania przekładni S tronic: trybem D i trybem S – automatycznie, za pomocą dźwigni zmiany biegów lub za pomocą łopatek przy kierownicy. Sercem układ przeniesienia napędu jest lekki i zwarty mechanizm różnicowy z koronowym kołem zębatym. Podczas normalnego trybu jazdy, mechanizm rozdziela moment obrotowy pomiędzy przednią i tylną osią w stosunku 40:60. Jeśli podczas szybkiego pokonywania zakrętu, napędzane koło znajdujące się przy łuku wewnętrznym zakrętu jest niedociążone, to ingerencja programu sprawi, że koło lekko przyhamuje jeszcze zanim wpadnie w poślizg.

Podwozie Audi RS 5 Cabriolet jest złożone technicznie. Zarówno Dziesięcioramienne, wykute z aluminium koła wielkości 9 x 19 cali z oponami w rozmiarze 265/35 montuje się seryjnie. Na życzenie dostępne są koła 20- calowe, do wyboru w jednej z trzech form i z oponami w rozmiarze 275/30.

System wyboru dynamiki jazdy Audi drive select jest elementem wyposażenia seryjnego modelu RS 5 Cabriolet. Dzięki niemu, kierowca może samodzielnie, wybierając między trybami comfort, auto i dynamic, ustawić sposób funkcjonowania wspomagania układu kierowniczego, siedmiostopniowej przekładni S tronic, przepustnic i klap różnicujących dźwięki wydawane przez układ wydechowy. Jeśli na pokładzie pojazdu znajduje się system nawigacji MMI, to system posiada dodatkowo jeszcze tryb individual.

Audi RS 5 Cabriolet ma bogate wyposażenie seryjne. Obejmuje ono m. in. wspomaganie parkowania plus, podgrzewane siedzenia przednie, automatycznie zapinane pasy bezpieczeństwa, osłonę przed wiatrem, pakiet „Oświetlenie wnętrza”, system informacji kierowcy z rekomendacją przerw podczas jazdy i bogaty pakiet ochrony bezpieczeństwa pasażerów. W razie niebezpieczeństwa koziołkowania auta, w górę wyskakują dwie aluminiowe płyty, umieszczone za tylnymi siedzeniami. Do elementów sportowych i luksusowych dostępnych opcjonalnie, należą trójstopniowe ogrzewanie strefy głowy, komfortowy kluczyk, asystent świateł drogowych, funkcja dynamicznego doświetlania zakrętów adaptive light i trójstrefowa komfortowa klimatyzacja automatyczna.

 

Najnowsze