Volkswagen Golf GTI z klocków Lego
Pierwsza generacja Volkswagena Golfa GTI to kawał historii motoryzacji i prawdziwy rarytas na rynku. Już niebawem każdy będzie mógł zaparkować taki samochód, np. na biurku w pracy.
Żeby to było możliwe, projekt musi zostać zaakceptowany przez szefostwo Lego. Na razie projekt pojawił się w ramach Lego Ideas, a to dopiero pierwszy etap drogi. Jednak poziom szczegółowości tego samochodu zachwyca. Na nadwoziu pojawiły się nawet miniaturowe logotypy marki Volkswagen, a także oznaczenia specjalnej wersji GTI.
We wnętrzu znajdziemy kubełkowe fotele oraz deskę rozdzielczą z czerwonymi akcentami. Brakuje tylko charakterystycznej kratki „Jacky”, ale ten element można spokojnie dopracować w późniejszym czasie.
Budowa tego egzemplarza pochłonęła 1278 elementów. To więcej niż zestawiony obok VW Beetle, który potrzebował 1167 klocków. Żeby taki model pojawił się w seryjnej produkcji potrzeba głosów internautów. Na razie projekt zebrał 1339 głosów w ramach Lego Ideas, a potrzeba co najmniej 10 tys. chętnych. Wtedy producent klocków rozważy wprowadzenie do produkcji. Czasu jest jeszcze sporo, w sumie ponad 580 dni, a więc szanse są spore.
Ostatnim projektem, który udało się wprowadzić do seryjnej sprzedaży był Caterham 620R, który jakiś czas temu trafił na półki sklepowe. Osoba, która stworzyła projekt może liczyć nie tylko na uznanie fanów motoryzacji, ale również tantiemy od sprzedaży.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: