Volkswagen Golf GTI TCR – znamy osiągi i polską cenę
Nowa generacja Golfa majaczy już na horyzoncie (produkcja ma ruszyć w czerwcu), ale obecna nie ma zamiaru odejść po cichu. Na polskim rynku debiutuje właśnie Golf GTI TCR.
Najszybszego Golfa GTI w historii pokazano rok temu na imprezie nad jeziorem Wörthersee. Bardzo wyjątkowa wersja ojca hot hatchy, wyróżnia się jedynie drobiazgami, takimi jak nakładki na progi czy inny dyfuzor. Wnętrze utrzymano w czarnej tonacji, urozmaiconej jedynie czerwonymi elementami na tapicerce.
Źródłem napędu Golfa GTI TCR jest silnik 2.0 TSI wzmocniony do 290 KM. Standardowo zestawiono go z 7-stopniową przekładnią DSG. Samochód rozpędza się do 100 km/h w 5,6 s, a jego prędkość maksymalna to 250 km/h.
Za trzydrzwiowy egzemplarz trzeba zapłacić przynajmniej 153 590 zł (pięciodrzwiowy 155 400 zł). To stawia Golfa GTI TCR w gamie dokładnie między GTI Performance (245 KM, 131 590 zł) oraz R (310 KM, napęd 4×4, 172 690 zł). Wyposażenie standardowe modelu przewiduje felgi ze stopów lekkich o średnicy 18 cali, reflektory LED Mid z doświetlaniem zakrętów, automatyczną klimatyzację Climatronic, aktywny tempomat działający do 210 km/h, system radiowy Composition Media (8 cali) oraz Active Info Display (cyfrowe zegary).
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: