Verva Street Racing – relacja, galeria, film

Ponad 75 tysięcy widzów przybyło do Warszawy na tymczasowy tor uliczny w centrum stolicy, aby obserwować na żywo zmagania najszybszych samochodów sportowych na świecie! Oto relacja z tego wydarzenia. Jeśli masz własne zdjęcia z Verva Street Racing, weź udział w konkursie.

Zmagania na Verva Street Racing trudno było nazwać prawdziwym wyścigiem; była to raczej prezentacja możliwości samochodów i motocykli oraz ich utalentowanych kierowców, lecz mimo to dostarczyła tłumom widzów nie lada rozrywki. Towarzyszył temu świetny komenatrz m.in. Tomasza Gorazdowskiego z Radiowej Trójki (prowadzenie), Mikołaja Sokoła z portalu f1.pl (Formuła 3 i Formuła 1) oraz Jacka Czachora (prezentacja samochodowo – motocyklowa na Dakar).

Na dobry początek wyścig Porsche Street Racing.
fot. Frendl

Sportową część imprezy inaugurował wyścig Porsche Street Racing. Tak jak podczas prawdziwej rywalizacji, poprzedziły go kwalifikacje. Do finału przeszła czołowa piątka, która na liczącym 2,3 km torze wykręciła najlepsze czasy. W tym gronie nie zabrakło Polaków – Robert Lukas do wyścigu wystartował z pole position, a Kuba Giermaziak z 3-go pola startowego. Na takich samych miejscach ukończyli wyścig finałowy. Między zawodników Verva Racing Team wskoczył jeszcze Ronny Wechselberger. 

W niecodziennym pojedynku BMW 320si (seria WTCC), za kierownicą którego usiadł znakomity Augusto Farfus, a motocyklem BMW S 1000 RR z Andrzejem Pawelcem, jako pierwszy na mecie zameldował się Farfus wyprzedzając Pawelca zaledwie na jednym okrążeniu aż o 10,873 s. 

Wyjatkowo widowiskowe były pokazy stuntu motocyklowego.
fot. Frendl

W drugim pojedynku Mercedesa S63 AMG, a zabytkowym monstrum Mercedesem 300 SEL 6.8 AMG niespodzianek już nie było. Zwyciężył ten pierwszy, ale już z mniejszą przewagą niż w pierwszym wyścigu BMW. 

W wyścigu Formuły 3 na pierwszym miejscu finiszował Jimmy Eriksson, drugi był – występujący gościnnie Kuba Giermaziak, a na trzecim miejscu rywalizację ukończył Kevin Kleveros.  

Następnie zobaczyliśmy Krzysztofa Hołowczyca w jego nowym BMW X3 CC, w którym już od przyszłego sezonu będzie się ścigał w rajdach cross country. Napędzane silnikiem diesla BMW daje Hołkowi realne szanse na podium w legendarnym rajdzie Dakar! W pojedynku z kolegą z zespołu Guerlain Chicherit, polski zawodnik niestety musiał przerwać swój wyścig przez nieprawidłowe parametry jednego
z elementów osprzętu silnika.
– Spokojnie mogłem jechać dalej, ale nie chcieliśmy zbytnio ryzykować. Nie startowaliśmy przecież w rajdzie, dlatego – na wszelki wypadek – podjęliśmy decyzję o wcześniejszym zjeździe do Paddocku – powiedział Krzysztof Hołowczyc.  

Każdy mógł sobie zrobić zdjęcie przy unikalnych samochodach w Polsce.
fot. Frendl

Szacunek wzbudził także przejazd pokazowy dwóch zespołów znanych z Rajdu Dakar: Orlen Team i X-raid, które zaprezentowały swoje potężne ciężarówki serwisowe. Motocyklowa reprezentacja polskiego zespołu w składzie Jacek Czachor i Kuba Przygoński dotarła na Verva Street Racing dosłownie prosto z samolotu, powracając po wyczerpującym rajdzie Rally Dos Sertoes w Brazylii.  

W gościnnym pojedynku KTM Supermoto najlepszy okazał się Marek Dąbrowski finiszując przed Jakubem Przygońskim oraz Klausem Kinigardnerem. Polski duet (Jacek Czachor nie startował) pokonał w pokonanym polu min. Norwega Ullevalsetera, drugiego zawodnika ostatniego Dakaru.    

Dużą owację publiczności zebrały również wyczyny stunterów na motocyklach, pokaz VTG oraz drifterów, w szczególności Kuby Przygońskiego z Orlen Team, który przed tysiącami widzów zaprezentował się w swoim Nissanie 200sx. Kuba pojechał dosłownie po bandzie zostawiając na torze elementy karoserii.  

Można było również zobaczyć całą gamę supersportowych aut, które niestety rzadko spotykamy na rodzimych drogach. Nie zabrakło takich marek jak Ferrari, Porsche oraz Lamborghini. Publiczność mogła również zobaczyć bolidów Formuły 1, które niegdyś ścigały się w zespołach Jordan Grand Prix, Arrows Grand Prix International oraz Renault F1.   

Najbardziej emocjonujący był przejazd bolidów.
fot. Frendl

Publiczność miała do dyspozycji ponadto 6 stref gastronomicznych, 9 telebimów, które pozwalały obserwować poczynania na torze, czy sklepy z motoryzacyjnymi gadżetami.

Oprócz światowej klasy zawodowych kierowców mogliśmy zobaczyć wyścig celebrytów, którzy rywalizowali o najlepszy czas na gokartach, przemierzając dokładnie ten sam tor, po którym poruszały się samochody sportowe. Zwycięzcą został Alan Andersz uzyskując czas 1:41, znany z sympatii, którą darzy tę dyscyplinę motosportu. Poza tym w Race of Celebrities wzięli udział Daria Widawska, Michał Figurski, Marina Łuczenko, Paweł Deląg, Przemysław Saleta, Małgorzata Kożuchowska, Anna Bosak, Hirek Wrona, Tomasz Iwan, Matylda i Mateusz Damięccy, Sonia i Maja Bohosiewicz, Ola Szwed i Krzysztof Banaszyk. 

Wszyscy, którzy 21 sierpnia fotografowali i filmowali pierwsze wyścigi uliczne w Warszawie podczas Verva Street Racing, mogą wygrać cenne nagrody: karty paliwowe o wartości 1000 zł lub jeden z zestawów gadżetów. Konkurs fotograficzny i filmowy został uruchomiony na portalu Facebook: www.facebook.com/vervastreetracing.

Zadaniem jest publikacja w aplikacji konkursowej swojego zdjęcia lub filmu oraz zebranie jak największej liczby głosów dla swojej pracy. Uczestnik konkursu może korzystać z narzędzi wspierających udostępnionych w aplikacji, które pozwalają np. na umieszczanie na Tablicy informacji dla znajomych z prośbą o oddanie głosu. Konkurs trwa do 15 września 2010 r.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze