Verva Street Racing 2016 już we wrześniu
Już po raz siódmy na ulicach Warszawy odbędzie się wydarzenie, które na dobre wpisało się już w kalendarz motoryzacyjnych imprez w Polsce. Tym razem Verva Street Racing odbędzie się na Błoniach PGE Narodowego.
To bez wątpienia kultowe wydarzenie dla wszystkich fanów sportów motorowych. Każdego roku organizatorzy starają się zaskoczyć widzów, dostarczając im jeszcze więcej atrakcji. Po trzech latach na Stadionie Narodowym impreza przenosi się ponownie na ulice. Będzie to największe, niebiletowane Pit Party w tej części Europy.
Jak zwykle nie zabraknie tam pokazów kaskaderskich oraz koncertów polskich gwiazd. Pojawią się legendy polskiej motoryzacji, a także najnowsze samochody. Organizatorzy obiecują, że nie zabraknie atrakcji zarówno dla starszych, jak i młodszych odbiorców.
Podczas tegorocznego Verva Street Racing zostanie przygotowanie specjalny tor, gdzie będzie można obserwować rywalizację najszybszych kierowców w autach rajdowych oraz wyścigówkach klasy GT3. Pojawią się drifterzy, zawodnicy FMX oraz stunterzy. A do tego wszystkiemu będzie towarzyszysz największa wystawa samochodów w Polsce.
Tegoroczna edycja imprezy odbędzie się podczas Narodowego Festiwalu Motoryzacji, który odbędzie się 17 września na Błoniach PGE Narodowego.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: