Edyta Klim

VECTOR AIR – przewiewne buty motocyklowe od Stylmartin

VECTOR AIR to propozycja na lato od Stylmartin. Lekkie, zgrabne i świetnie wentylowane buty, które zadbają nie tylko o komfort, ale i bezpieczeństwo, podczas jazdy motocyklem.

W kolekcji 2020 włoska marka Stylmartin wprowadziła 11 nowych modeli butów motocyklowych i 17 wersji kolorystycznych. Wśród nich jest VECTOR – zgrabny i lekki model unisex do miejskiej jazdy motocyklowej. Gwarantowany modny, sportowy wygląd i wygoda!

Kolekcję uzupełnia letnia wersja VECTOR AIR, która zapewnia świetną wentylację w ciepłe dni. Ten model ma dodatkowo perforowaną cholewkę z mikrofibry, oddychającą podszewkę z siatki oraz anatomiczną, mikroperforowaną wkładkę. A na wysokości kostek znajdują się dodatkowe wloty wentylacyjne z metalową siateczką.

Poprzez połączenie wiązania z zapięciem buty zapewniają idealne dopasowanie do stopy i bezpieczeństwo. VECTOR AIR posiada certyfikat CE i wzmocnienia na wysokości kostek. Komfort zapewnia antypoślizgowa, gumowa podeszwa z wkładką amortyzującą „Eva”.

VECTOR AIR dla kobiet i mężczyzn jest dostępny w rozmiarach od 39 do 47 w kolorze czarno-antracytowym. Ten model jest certyfikowany zgodnie z normą EN 13634: 2017.

Więcej o kolekcji Stylmartin: Co dla motocyklistek w kolekcji Stylmartin 2020?

Najnowsze

Kierowca Audi przez 15 minut bawi się w blokowanie innego auta

Niektórzy kierowcy potrafią być bardzo wytrwali, pod warunkiem, że to co robią, utrudnia jazdę innemu kierującemu i go denerwuje.

Z opisu nagrania wynika, że kierowca Audi wyprzedzał inne pojazdy pasem rozbiegowym, ale nie dążył wyprzedzić auta z kamerą. Wjechał zatem na właściwy pas, a potem wyprzedził je już pasem lewym, ale na ciągłej linii.

Nadpobudliwy kierowca blokuje drogę i pokazuje… brzydkie gesty

Autor wideo przyznaje, że widząc takie zachowanie, popukał się środkowym palcem w głowę. Kierowca Audi musiał to zobaczyć, ponieważ zaczął hamować i zmniejszać prędkość do nawet 30 km/h. W pewnym momencie nawet zatrzymał się na środku drogi i wysiadł razem z pasażerem.

Nagranie z przejazdu szeryfa plus gratis porady z „optymalizacji” kosztów w firmie

Cała sytuacja ciągnęła się przez bite 15 minut i prawdopodobnie trwałaby jeszcze dłużej, gdyby autorowi nagrania nie udało się (za drugim podejściem) zmylić kierującego Audi co do kierunku, w którym zamierza jechać.

Najnowsze

Agresywny kierowca dostawczego busa kontra „dbający o porządek” obywatel

Łamanie przepisów trzeba piętnować i dobrze, że są osoby, które reagują na wykroczenia innych. Ale jak ocenić poniższą sytuację?

Jak możemy przeczytać w opisie nagrania, w Polsce grasuje „dziwna choroba – samochodoza”. Jej objawem jest podobno „całkowite uzależnienie od samochodu”. Na samym klipie widzimy kierowcę dostawczego busa, który zatarasował cały chodnik. Nie stanął tu jednak dla przyjemności, tylko przyjechał z dostawą.

Zdesperowany szeryf – blokuje drogę nawet drzwiami!

Na początku rozmowa odbywa się w kulturalny sposób, do momentu, kiedy kierowca chce odjechać, a autor nagrania nie pozwala mu na to, ani chodnikiem, ani po trawie. Kierujący wyskakuje z auta i po steku wyzwisk i gróźb, pieszy odpuszcza.

Gonił po chodniku rowerzystę, żeby go potrącić!

Po chwili biegnie jednak za Fordem Mondeo, który opuszcza to samo miejsce, również jadąc chodnikiem. Znowu widzimy próbę blokowania auta, ale tym razem kończy się względnie pokojowo. Następnie pojawia się przebitka na podobną sytuację w tym samym miejscu. Tym razem dostawczak skrzyniowy stanął na trawie. Okazuje się też, że wszystkie te pojazdy podjeżdżają w to miejsce, ponieważ na terenie szkoły trwają podobno nielegalne prace budowlane. Dlaczego nielegalne? Zdaniem autora dlatego, że najwyraźniej nie ma pod szkołę dojazdu.

Kierowca nie miał cierpliwości do pijanego pieszego na środku drogi

Jak oceniacie całą sytuację? Uważacie, że nic nie tłumaczy jeżdżenia po chodniku i niszczenia trawników? Czy może jesteście zdania, że wszyscy ci kierowcy wjechali tam z braku alternatywy, wykonując swoją pracę i można na to przymknąć oko, a pretensje kierować do tak zwanych osób decyzyjnych?

Najnowsze

Młodziutka instagramerka zginęła w wypadku motocyklowym

18-latka spędzała właśnie wakacje na Bali i podzieliła się ze swoimi fanami informacją, że wybiera się do restauracji po drugiej stronie wyspy. Nigdy tam nie dotarła.

Anastasia Tropicel była rosyjską blogerką i instagramerką. 21 czerwca, kiedy przebywała na wakacjach na Bali, wraz ze swoim chłopakiem wsiedli na motocykle i ruszyli na wycieczkę, której celem miała być restauracja, znajdująca się po drugiej stronie indonezyjskiej wyspy.

Według relacji partnera Anastasii, jechała przed nim z prędkością około 80-100 km/h, a więc zbliżoną do innych uczestników ruchu. Z nieznanych przyczyn nagle straciła panowanie nad motocyklem i przewróciła się. Pomimo tego, że miała kask, doznała tak poważnych obrażeń głowy, że zmarła jeszcze przed przyjazdem karetki.

Jessi Combs oficjalnie przyznano rekord Guinnessa prędkości!

18-letnia dziewczyna rozpoczęła swoją karierę w wieku 12 lat, kiedy zaczęła prowadzić bloga. Już trzy lata później zarobiła swój pierwszy milion rubli, a obecnie na Instagramie śledzi ją 1,3 mln osób. Pod zamieszczonym po jej śmierci pożegnalnym postem, który opublikowała jej mama, pojawiło się prawie 70 tys. komentarzy z kondolencjami.

Najnowsze

Już niedługo zobaczymy polskiego elektryka. I to od razu dwa modele!

Za niecały miesiąc, 28 lipca, Polacy będą mogli po raz pierwszy zobaczyć prototypy rodzimej marki samochodów elektrycznych - hatchbacka i SUV-a. Wtedy poznamy także nazwę marki.

Premiera polskiego samochodu elektrycznego odbędzie się we wtorek 28 lipca. Podczas wydarzenia online, w którym będą mogli wziąć udział wszyscy zainteresowani rodzimą marką, zostanie zaprezentowane prototyp demonstarcyjny  wersji hatchback oraz show car SUV-a.

Przeczytaj też: Kuriozalne tłumaczenie Jacka Sasina dlaczego nie ma jeszcze polskiego auta elektrycznego

Prezes ElectroMobility Poland Piotr Zaremba podkreśla rangę tego wydarzenia.

To bardzo istotny moment projektu, dlatego chcemy, aby miłośnicy motoryzacji mogli zobaczyć efekty wytężonej pracy wielu uznanych specjalistów. Ogłosimy nazwę marki oraz pokażemy prototypy, w których stworzenie byli zaangażowani najlepsi polscy oraz międzynarodowi eksperci. To fantastyczne, że wokół idei polskiego „elektryka” udało nam się zgromadzić tylu znakomitych fachowców. Dla nich to przedsięwzięcie jest nie tylko pracą, ale przede wszystkim ogromną pasją, co doskonale odzwierciedlają nasze modele aut. Jestem przekonany, że wyjątkowy design oraz rozwiązania technologiczne które spełnią światowe standardy znajdą uznanie w oczach odbiorców. Szczegóły wirtualnej premiery i wskazówki jak wziąć udział w transmisji ogłosimy kilka dni wcześniej w naszych mediach społecznościowych.

Przeczytaj też:  Czy Polska jest gotowa na elektromobilność?

Początkowo premiera miała odbyć się do końca czerwca 2020 roku. Powodem przesunięcia terminu była epidemia COVID-19, która opóźniła proces przygotowawczy  publicznej prezentacji. Jak powiedział Zaremba:

Te niespodziewane komplikacje zweryfikowały nasze plany związane z koncepcją premiery, ale jednocześnie zainspirowały nas do tego, aby wykorzystać dodatkowy czas na zorganizowanie dostępnego dla każdego wydarzenia online. Projekt budzi ogromne zainteresowanie, co jest zrozumiałe z uwagi na fakt, że to znaczący krok na drodze do odbudowy polskiej motoryzacji. Dlatego właśnie chcemy podzielić się dotychczasowymi rezultatami z internautami, którzy będą chcieli dołączyć do transmisji. Budujemy samochód, który ma być powszechny, dlatego też taka powszechna forma jego prezentacji. Koncepcja eventu spełnia  również warunki ograniczeń związanych pandemią.

Przeczytaj też:  Samochód jako element komunikacji miejskiej? O co chodzi w absurdalnej propozycji przesłanej do ministerstwa?

Produkcja polskiego samochodu elektrycznego ma się rozpocząć w 2023 roku. Przedsięwzięcie koordynuje spółka ElectroMobility Poland. Za design prototypów odpowiadają projektanci włoskiej pracowni stylistycznej Torino Design – jednej z najbardziej renomowanych w motoryzacyjnym świecie. Konsultantem jest Tadeusz Jelec, jeden z najbardziej uznanych projektantów aut, który przez wiele lat pracował dla Jaguara. Spółka współpracuje również z integratorem technicznym, firmą EDAG Engineering.

Najnowsze