Vanda Electric Dendrobium – supersportowy „storczyk”

Elektryczny trend w motoryzacji wykorzystują nie tylko największe koncerny. Na rynku pojawiają się zupełnie nowi gracze, a jednym z przedstawicieli tego nurtu jest Vanda Electric z Singapuru.

Do tej pory firma zajmowała się produkcją niewielkiego, dwuosobowego samochodu elektrycznego o przeznaczeniu użytkowym. Jednak teraz producent zamierza ugruntować swoją pozycję w świecie motoryzacji zupełnie nowym projektem. Na targach w Genewie pojawi się pierwszy, elektryczny supersamochód z Singapuru.

Nazwa pojazdu jest dość osobliwa – Dendrobium oznacza jeden z gatunków storczyka. Chociaż w wyglądzie sportowego samochodu na próżno szukać nawiązań do florystyki. Przy konstrukcji tego modelu współpracowali inżynierowie z Williams Advanced Engineering. Nadwozie wraz z całą konstrukcją (monokok) powstały z włókna węglowego. 

Osiągi Vanda Electric Dendrobium to na razie tajemnica. Filmowa zapowiedź modelu ujawnia licznik prędkościomierza wyskalowany do 320 km/h, a sam układ napędowy ma generować nawet 1500 KM.

 

Najnowsze

Elektryczny Rolls-Royce dla dzieci

Rolls-Royce zaprezentował kilka dni temu pierwszego roadstera z napędem elektrycznym. Co ciekawe, model nie trafi do produkcji seryjnej, a jego zadaniem będzie dostarczenie rozrywki dla dzieci leżących w szpitalu.

Rolls-Royce SRH – tak nazywa się nietuzinkowy model stworzony przez brytyjskiego producenta. Maszyna trafi w ręce dzieci leżących w szpitalu chirurgicznym imienia Świętego Ryszarda w Chichester. Jak przystało na egzemplarz zbudowany w Goodwood, elektryczny model zbudowano ręcznie z dużą dbałością o szczegóły. 

Jednoosobowa maszyna o napędzie elektrycznym będzie wykorzystywana do zmniejszania stresu i umilania pobytu pacjentom-dzieciom oczekującym na zabieg chirurgiczny. W związku z tym cały oddział zamienił się w miasteczko samochodowe. Na korytarzu pojawiły się pasy ruchu i znaki, dzięki którym dzieci mogą przemieszczać się w bezpieczny sposób, a przy okazji uczyć podstaw ruchu drogowego. 

Auto zbudowano zgodnie z duchem brytyjskiej marki. Pojawiła się figurka Spirit of Ecstasy, charakterystyczny grill oraz tzw. coachline – linia ciągnąca się wzdłuż karoserii. Nadwozie roadstera pomalowano w typowym kolorze dla brytyjskiej marki.

Model SRH jest napędzany silnikiem elektrycznym  zasilanym akumulatorem żelowym o napięciu 24V. Auto rozpędza się do prędkości maksymalnej 16 km/h, ale personel szpitala może ograniczyć prędkość do 6,4 km/h.

Najnowsze

Nissan X-Trail 4Dogs – idealny samochód dla psa

Podróż samochodem z czworonogiem nie jest łatwym zadaniem. Dlatego Nissan postanowił stworzyć koncepcyjny samochód, który spełni wszystkie oczekiwania naszych ulubionych pupili. Oto X-Trail 4Dogs Concept.

Przewożenie psa w samochodzie nie jest łatwym zadaniem. Dlatego Nissan stworzył samochód, który sprawi, że wasz pupil będzie podróżował w najwyższym standardzie.

W tym celu zaadaptowano przestrzeń bagażową w modelu X-Trail. Całość wykończono pikowaną tapicerką, która zapewni komfort, a do tego jest odporna na zabrudzenia i zadrapania. Przy okazji nie mogło zabraknąć miejsca na multimedia uprzyjemniające długą podróż. Zainstalowano tam 10-calowy ekran połączony z systemem kamer (w bagażniku i kabinie). Dzięki temu właściciel może mieć psa na oku, a zwierzak będzie miał kontakt ze swoim panem.

Zespół projektujący samochód przemyślał wszystkie aspekty. Na liście wyposażenia znajdziemy nie tylko uprząż do bezpiecznego przewożenia zwierzęcia, ale także zestaw misek i rampę ułatwiającą wchodzenie do bagażnika. Oprócz tego jest jeszcze prysznic i dwie suszarki.

Nissan X-Trail 4Dogs to na razie samochód koncepcyjny, ale niewykluczone, że większość zastosowanych tu elementów pojawi się z czasem na liście opcjonalnych akcesoriów. To odpowiedź na sugestie klientów, którzy chcieliby takie rozwiązania na pokładzie swoich aut.

Najnowsze

DS 7 Crossback – luksusowy crossover z Francji

Segment luksusowych SUV-ów cały czas się rozwija, dlatego marka DS postanowiła wykorzystać moment żeby zaprezentować swojego przedstawiciela, który zadebiutuje oficjalnie już za kilka dni w Genewie.

Producent od kilku tygodni podgrzewał atmosferę wokół modelu, ale dopiero kilka godzin temu wszystkie karty zostały odsłonięte. DS 7 Crossback wygląda bardzo futurystycznie, a do tego zachowuje wysoki poziom elegancji. Styliści z Francji zadbali o detale w postaci chromowanych listew, wielkiej osłony chłodnicy oraz charakterystycznych lamp. Wygląd jest tak bardzo charakterystyczny, że nie pomylimy tego samochodu z żadnym innym.

Podobnie prezentuje się wnętrze, gdzie nie mogło zabraknąć materiałów wysokiej jakości, które dopełniają komfort i elegancję oczekiwaną po samochodach tej klasy. Dominują tam proste linie, a w punkcie centralnym umieszczono wielki ekran z dotykowym wyświetlaczem.

 

Pod maskę DS 7 Crossback trafią różne jednostki, ale najciekawszym wariantem będzie hybryda wykorzystująca 200-konny silnik benzynowy połączony z dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 100 KM. Po naładowaniu do pełna (do 4,5 godziny) auto przejedzie maksymalnie 60 km. Oprócz wersji hybrydowej klienci będą mogli się zdecydować na wersję wysokoprężną o mocy 180 KM lub jednostkę benzynową o mocy 225 KM. Do wyboru pozostanie sześciobiegowa skrzynia ręczna lub 8-biegowy automat. 

Producent nie odkrył jeszcze wszystkich kart, ale w nowym modelu będziemy mogli zobaczyć w akcji półautonomiczny system jazdy DS Connected Pilot, a także systemy Night Vision czy aktywne zawieszenie.

Cena samochodu nie jest jeszcze znana, ale podczas prezentacji w Genewie zostanie zaprezentowana limitowana edycja „La Premiere”. Sprzedaż ruszy jeszcze w tym roku.

 

Najnowsze

Mitsubishi Eclipse Cross – oficjalne zdjęcia

Na kilka dni przed targami w Genewie Mitsubishi zaprezentowało swój najważniejszy model w tym sezonie. Model Eclipse Cross ma być poważnym konkurentem dla Toyoty C-HR.

Auto zadebiutuje w salonach dopiero w 2018 roku, ale jego oficjalna prezentacja odbędzie się już za kilka dni podczas targów w Genewie. Nazwa Eclipse może włączyć skojarzenia ze sportowym modelem produkowanym na przełomie lat 90., ale nic bardziej mylnego. 

Tym razem mamy do czynienia z crossoverem, który będzie pozycjonowany pomiędzy mniejszym ASX a większym Outlanderem. Producent pokłada w nim spore nadzieje. Auto będzie konkurować z Toyotą C-HR, która okazała się strzałem w dziesiątkę.

 

Przedni pas modelu Eclipse Cross nawiązuje do Outlandera za sprawą języka Dynamic Shield, czyli charakterystycznego grilla z lampami, które pojawią się w nowych modelach spod znaku trzech diamentów. Jednak dynamiczna linia boczna szybko zdradza, że mamy do czynienia z zupełnie nowym modelem. Tylna część nadwozia wygląda dość kontrowersyjnie i na pierwszy rzut oka przypomina trochę zabieg zastosowany w Hondzie Civic.

Dobre wrażenie robi wnętrze pojazdu. Wygląd deski rozdzielczej to połączenie klasyki z nowoczesnymi kształtami. Tuż obok skrzyni pojawił się touchpad do obsługi urządzenia multimedialnego. Na liście opcjonalnego wyposażenia pojawił się system HUD oraz rozbudowane multimedia.

 

Pod maską zadebiutuje nowy silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra wspomagany przez turbo. Nie znamy jeszcze dokładnych parametrów silnika, ale wiadomo, że będzie wyposażony w bezpośredni wtrysk paliwa oraz bezstopniową przekładnię CVT. Alternatywą będzie silnik wysokoprężny 2,2 DID, znany z Outlandera. Nieco później może się pojawić wersja hybrydowa, ale producent na razie milczy w tym temacie. Za przekazywanie napędu odpowiada system Super All-Wheel Control (S-AWC) z urządzeniem wektorującym moment obrotowy Active Yaw Control (AYC), które będzie spełniać funkcję szpery.

Oficjalne odsłonięcie Mitsubishi Eclipse Cross nastąpi już za tydzień podczas salonu motoryzacyjnego w Genewie. 

 

Najnowsze