Usłysz dźwięk silnika 34 samochodów – film

Film przedstawia 34 samochody, nagrane w momencie uruchamiania silnika. Mimo, że tak naprawdę w filmie wartkiej akcji nie znajdziemy, osiągnął on niemal 500 000 wyświetleń w czasie krótszym niż tydzień.

Sam komentarz jest niesamowicie trafny: musisz naprawdę kochać samochody, żeby w pełni docenić ten film…

Usłysz też dźwięki 10 niesamowitych aut – pobudzające wrażenia znajdziesz tu.

Aktorami tego filmu są samochody w różnych stopniach zaawansowania wiekowego, z różnymi silnikami, mocami, stylami nadwozi. Od standardowych, najprostszych, aż do Saleen S7 Twin Turbo.

Niewątpliwie w filmie wpada w ucho Porsche Carrera GT. Co jeszcze uda Ci się usłyszeć?

Najnowsze

9 dróg, które musisz przejechać przed trzydziestką – film

Oczywiście definicja idealnej wycieczki drogowej jest w dużej mierze sprawą subiektywną, ile osób, tyle zdań.

Dlatego zapytano parę osób związanych z motoryzacją o ich zdanie. Z pewnością każdy z nich z przyjemnością przejechałby każdą z tych dróg, szczególnie, gdy wstęga przyklejona jest do zbocza i szczytu góry. Dodatkowej przyjemności może dodać, jeśli będziemy przy tym klimatycznie ubrani.

Z tą myślą stworzono poniższy film. Lista dziewięciu najcudowniejszych dróg, przedstawiona tak, żeby widz, kochający takie drogi i jazdę samochodem, nie miał wątpliwości, gdzie ich szukać.

Każda z pozycji na liście jest niewątpliwie warta i godna uwagi. Jeżeli tylko masz na to ochotę i pieniądze, nie pozostaje nic innego jak wydrukować tę listę, powiesić w widocznym miejscu i… stopniowo zacząć wykreślać nazwy.

Najnowsze

Nocne wilki – gang motocyklowy z Rosji wspiera Putina

Czy nawet do środowisk motocyklowych musi się wkradać polityka? Niestety - w Rosji zwłaszcza.

Słowa „gang motocyklowy” w różnych miejscach świata kojarzą się raczej podobnie. Wielkie, ryczące choppery dosiadane przez zwalistych, długowłosych i brodatych facetów ubranych w skóry. Gang motocyklowy w Rosji wygląda właśnie tak. Ale tam budzi jeszcze jedno skojarzenie – nacjonalizm. Największy rosyjski gang motocyklowy, Nocne Wilki, jest ostoją nacjonalizmu i jedną z ulubionych organizacji Władimira Putina. To motocykliści z tego gangu prowadzą prorosyjskie parady na Krymie i na Ukrainie.

Nocne wilki celebrują 22. rocznicę powstania klubu wraz z Prezydentem Putinem.

Główną siedzibą Nocnych Wilków jest Moskwa, ale mają ponad 5000 członków rozsianych po całej Rosji i byłych radzieckich republikach.  Niełatwo jest zdobyć przynależność do tego gangu – trzeba mieć polecenie jednego z wieloletnich członków i minimum przez dwa lata sumiennie uczestniczyć we wszystkich gangowych wydarzeniach, od niewinnych przejażdżek po Moskwie po polityczne wystąpienia na Krymie i Ukrainie. Dopiero wtedy można zostać dopuszczonym do pełnego członkostwa, a i tu można awansować do wyższej rangi lub zostać usuniętym, ewentualnie dostać zakaz noszenia gangowych barw. Reguły są surowe i skupiają się na byciu patriotą, człowiekiem religijnym i byciu prawdziwym mężczyzną. Kobiety nie są i nie będą nigdy dopuszczone do członkostwa w Nocnych Wilkach. Jak mówi sam prezydent Putin, ta organizacja to ostoja prawdziwej, tradycyjnej męskości.

Wilki odżegnują się jednak od ideologii gangów motocyklowych z Ameryki twierdząc, że skupia się ona tylko na poczuciu wyższości, piciu alkoholu i agresji. Według Aleksandra  Zaldostanowa „Chirurga”, lidera Wilków, rosyjscy gangersi różnią się od amerykańskich swym narodowym kodeksem wartości i tym, że do przemocy uciekają się tylko w ostateczności. „Dla nas kluczowe wartości to ojczyzna, wiara i patriotyzm” – mówi Chirurg.

Trudno jednak brać zapewnienia o braku przemocy za dobrą monetę, mając świadomość aktywnego uczestnictwa Nocnych Wilków w putinowskiej propagandzie na Ukrainie i na Krymie. Członkowie gangu wielokrotnie wspierali tam prorosyjskie wiece, co więcej, sami organizują wielkie widowiska z pokazami unikatowych motocykli, w celu szerzenia putinowskiej prorosyjskiej propagandy. Sam „Chirurg” pochodzi z Sewastopola i podkreśla w wywiadach, że dla niego Ukraina nigdy nie była oddzielnym państwem, a zawsze tylko częścią wielkiej rosyjskiej rodziny (podobnie zresztą jak inne państwa, które powstały po upadku Związku Radzieckiego). Innymi słowy – Nocne Wilki promują idę ponownego zjednoczenia ZSRR, lecz nie pod hasłami komunizmu, a wielkorosyjskiego nacjonalizmu i wiary. Podejście do wiary mają zresztą swobodne – są wśród członków prawosławni, muzułmanie i katolicy, najwidoczniej wartością samą w sobie jest dla nich religijność i przestrzeganie nakazów wiary.

Nocne Wilki są niewątpliwie widocznym elementem medialnego obrazu Rosji. Ich lider często pokazuje się w towarzystwie prezydenta Putina, odebrał zresztą od niego order ze zasługi na polu edukacji patriotycznej. Jak widać brutalny wizerunek gangu motocyklowego można wykorzystać bardzo dobrze w politycznej propagandzie. Niestety.

Najnowsze

Miejska kolekcja motocyklowych ubrań Dainese – galeria

Jesienna linia Dainese zawiera sporo produktów przeznaczonych dla kobiet. Przyjrzyjmy się bliżej wszystkim propozycjom.

Damska kurtka z nowej kolekcji nosi nazwę Eleonore Gore-Tex® Lady.
fot. Dainese

Dainese przedstawiło niedawno swoją kolekcję miejskich ubrań motocyklowych na jesień 2014. Firma znana przede wszystkim z produktów sportowych, w swojej linii na miasto postawiła na wysoką jakość i komfort w chłodne dni.

Damska kurtka z nowej kolekcji nosi nazwę Eleonore Gore-Tex® Lady. Jest dość długa i posiada wyraźne wcięcie w talii. Wygląda tak, że można ją nosić jak zupełnie zwyczajną kurtkę. Kurtka posiada protektory pro-shape, membranę Gore-Tex®, wypinaną ocieplaną podpinkę wykonaną w technologii Thermotouch. Ciekawym dodatkiem jest wypinany kaptur. Kurtka dostępna będzie w kolorze czarnym, czarno-kremowym i szarym.

Męska kurtka Niagara Gore-Tex® wygląda niemal jak standardowa kurtka, posiada jednak miękkie protektory Pro-shape oraz kieszeń na chroniący plecy protektor Wave G1/2. Kurka ma też oddychającą wodoszczelną membranę Gore-Tex®, a zewnętrzna tkanina jest dodatkowo impregnowana. Zaletą jest także wypinana ocieplająca podpinka. Kolory do wyboru to  czarny, granatowy i szary.

Dainese proponuje także lekką i przewiewną kurtkę Air-Flux D1, która wydaje się być odpowiednia zarówno dla pań, jaki panów. Krótka i przylegająca do ciała, wykonana jest z szybko schnącego włókna typu mesh. Wyposażona jest w regulujące paski w pasie, dookoła szyi i mankietów. Kurka ma także kieszeń  na chroniący plecy protektor Wave G1/2, wstawki odblaskowe i dwie zewnętrzne kieszenie. Do nabycia w kolorach czarnym, antracytowo-czarnym i czarno-szarym.

Buty Street Biker doczekały się damskiej edycji Lady
fot. Dainese

Popularne buty Street Biker doczekały się damskiej edycji Lady. Wyglądające nieco jak wzmocnione trampki, posiadają jednak certyfikat bezpieczeństwa CE. Buty wyposażone są w usztywniające wkładki w okolicy kostki i wykonane zostały z materiału odpornego na uszkodzenia. Zaletą jest także wodoodporna membrana D-WP. Na pewno zaś zwrócą uwagę na mieście intensywnym kolorem sznurówek – buty będzie można kupić w kolorystyce antracyt-fuksja, antracyt-czarny oraz antracyt-żółty.

Podobne w stylu, choć bardziej klasyczne są buty Street Rocker D-WP. Solidne, wykonane ze skóry, choć również stylistyką przypominające trampki. Buty te posiadają usztywnienia w okolicy kostki, membranę D-WP oraz podeszwy, których wewnętrzna część jest wykonana z nylonu, a zewnętrzna – z antypoślizgowej gumy. O bezpieczeństwie świadczy certyfikat CE. Dostępne kolory to czarny i brązowy.

Kolejna propozycja obuwnicza jest już zupełnie klasyczna – wysoki do kostki solidny but skórzany Germain Gore-Tex®. Prosty, wsuwany od góry,  wykonany jest z membrany Idro Gore-Tex® oraz gruboziarnistej skóry bydlęcej. Germain posiada oczywiście certyfikat CE, usztywniające wkładki w kostkach, a podeszwę, podobnie jak Street Rocker, dwuwarstwową, z nylonu i gumy. Buty maja sprawdzać się w każdych warunkach pogodowych dzięki niezawodnej membranie – ale czy aby nie są na to zbyt krótkie?

Ważną częścią jesiennej kolekcji Dainese są rękawice. Dostępne będą aż trzy modele, wszystkie wyposażone w wodoodporną membranę D-Dry. Rękawice Boulevard D-Dry poza tą membraną maja także ocieplającą wkładkę Dexfil®, która ma zatrzymywać ciepło nawet w czasie chłodnych dni. Druga z propozycji – Avenue D-Dry, posiadają dodatkowo ocieplającą warstwę z cieniutkiego polaru i wkładkę blokującą wiatr. Trzecia propozycja to Plaza D-Dry – która również posiada dodatkowe ocieplenie i wkładkę przeciwko wiatrowi, a wyróżnia się odblaskowymi wstawkami na zewnętrznej części dłoni. Wszystkie trzy modele rękawic Dainese mają wzmocnioną syntetyczną skórą wewnętrzną część dłoni, anatomicznie dostosowany kształt palców oraz specjalny system „smart touch”, umożliwiający korzystanie ze smartfona bez zdejmowania rękawic. Model Plaza ma również pojawić się w specjalnie dostosowanej damskiej wersji.

Najnowsze

Shelina Moreda: niezwykła zawodniczka motocyklowa. Filmy

Shelina Moreda jest jedną z najbardziej znanych motocyklowych zawodniczek w USA. Ściga się z mężczyznami na profesjonalnych torach w Pro AMA Super Sport Circuit, dosiadając na przemian Yamahy R6, Harleya i elektrycznego motocykla Brammo. Zaczynała zaganiając bydło na farmie ojca, a teraz jest światowej sławy zawodniczką. Jak tego dokonała?

Shelina Moreda

Shelina urodziła się 29 lat temu w Petalumie – niewielkim mieście w Kalifornii, słynącym z hodowli bydła i produkcji nabiału. Jej rodzice mają dużą farmę i to właśnie pracując tam Shelina pierwszy raz wsiadła na motocykl, gdy miała 12 lat. Jej ojciec używał na farmie motocykli terenowych do zaganiania bydła – a ona pomagała mu w tym na swoim własnym motocyklu. Pierwszy motocykl do jazdy ulicznej, Kawasaki, dostała w wieku 18 lat. Pasją ścigania się również zaraził ją ojciec, który sam brał udział w wyścigach samochodów i motocykli terenowych. Z początku rodzice Sheliny ponoć nie byli zbyt szczęśliwi, gdy córka oznajmiła im, że zamierza zostać zawodową motocyklistką. Kiedy jednak okazało się, że jest naprawdę zdeterminowana i konsekwentnie prze do celu, biorąc udział w kolejnych wyścigach – rodzice zmienili zdanie i zaczęli wspierać jej pasję.

W 2009 roku wzięła pierwszy raz udział w AFM Formula AFemme Championship, zajmując od razu trzecie miejsce. W kolejnym roku została już zawodniczką Pro American Motorcycle Association (Pro AMA Super Sport) i w swoim pierwszym wyścigu z profesjonalnymi zawodnikami zajęła 14 miejsce. W 2011 jeździła już na wielu sportowych torach w USA, zajmując pierwsze miejsca. W tym roku także została pierwszą kobietą, która ścigała się na słynnym torze Indianapolis Motor Speedway. Jechała tam swoim wiernym Harleyem Davidsonem (w 2011 została też pierwszą kobietą, która ścigała się w klasie Vance&Hines XR1200). Od tego czasu ścigała się już na wielu torach na całym świecie, m.in. w Le Mans we Francji i na Daytona Beach.

Ale nie tylko Harley jest jej miłością – równie często startuje na motocyklu Yamaha R6 oraz na elektrycznym motocyklu Brammo.  Zresztą została też pierwszą kobietą ścigającą się profesjonalnie na motocyklu elektrycznym.

Trenuje więc intensywnie, bo każdy z tych motocykli wymaga nieco innego stylu jazdy i innych umiejętności. Yamaha była jej motocyklem w Katarze w marcu tego roku, gdzie brała udział w imprezie towarzyszącej Moto GP (Qatar Superbike Championship, QSBK). Tam po raz pierwszy ściągała się w nocy, przy sztucznym świetle.

Jak trenuje Shelina Moreda, by przy swojej niewielkiej wadze i wzroście radzić sobie z takimi motocyklami jak Harley czy R6? Oto jedna z jej wypowiedzi:  „Harley jest wielkim i ciężkim motocyklem, który trzeba przerzucać z zakrętu w zakręt, a motocykl elektryczny jest mniejszy i pracuje bardziej gładko, ale prowadzenie obu wymaga sporo zwykłej, brutalnej siły. Trenuję zatem na płaskim torze, bo to sprawia, że całe ciało pracuje i mięsnie są zawsze gotowe do wysiłku. Dodaję do tego trochę crossfitu, jeżdżę zwykłymi motocyklami w trasy, a czasem uprawiam też kolarstwo górskie”.

Determinacja, pracowitość i wygrywane wyścigi to jednak nie wszystko. Shelina jest przy tym zwykłą, sympatyczną dziewczyną, która po prostu robi to, co kocha. Nie uważa przy tym, że robi coś niezwykłego. Twierdzi, że fakt, że jest dziewczyną na motocyklu nie czyni z niej bojowniczki o prawa kobiet. Wierzy jednak, że może zainspirować inne dziewczyny do podążania za swoją pasją.  Prowadzi zatem specjalne obozy szkoleniowe, gdzie osobiście uczy dziewczynki jazdy na motocyklu.

Prowadzi też agencję, która wynajmuje „umbrella girls”, hostessy towarzyszące motocyklistom na torze i noszące za nimi parasole, by nie byli wystawieni na palące słońce. Shelina sama była taką „umbrella girl” i do tej pory czasem wychodzi w tej roli na tor. Twierdzi, że towarzysząc w ten sposób zawodnikom wiele się nauczyła o pracy na torze i specyfice wyścigów. Teraz sama korzysta z usług „umbrella boys”, ale nie zapomina, że też wykonywała taką pracę i bardzo ją ceni.

Jej ciepły wizerunek przyciągnął wielu sponsorów – to ona jako pierwsza przejechała po torze z kamerą GoPro (jej filmik z jazdy torowej zebrał ponad 800 tys. wejść na youtube).

Produkująca elektryczne motocykle firma Brammo (pisałyśmy o nich tu) zaangażowała Shelinę Moredę jako swoją główną zawodniczkę i propagatorkę. Shelina twierdzi, że nie ma różnicy, czym napędzany jest motocykl, frajda z jazdy pozostaje ta sama. Jest jednak podekscytowana możliwością wypróbowania najnowocześniejszych technologii.

Kariera Sheliny jest podręcznikowym przykładem teorii, że jeśli ktoś bardzo mocno dąży do jakiegoś celu, może go osiągnąć. Marzeniem Sheliny było ściganie się na profesjonalnym torze motocyklowym – po latach ciężkiej pracy, doskonalenia swoich umiejętności, wykonywania takich prac jak „umbrella girl” – Shelina zrealizowała swoje marzenie. Teraz dzieli się nim z innymi, szkoląc nowe pokolenia motocyklistek. A do tego pozostaje sympatyczną dziewczyną z sąsiedztwa, która z uśmiechem zachęca do pójścia w swoje ślady, nie próbując niczego udowadniać na siłę.

Strona Sheliny Moredy:  www.shezracing.com

Wywiad z Sheliną dla Wall Street Journal – tu.

Najnowsze