Urodzinowa Gymkhana w Rumunii
Jak można uczcić 40. Urodziny fabryki? Ford wpadł na bardzo ciekawy pomysł. Na terenie obiektu nakręcono rumuński odpowiednik Gymkhany.
Rumuński oddział Forda zorganizował nietypową akcję z okazji czwartej dekady funkcjonowania fabryki w Craiova. Zaprosił lokalnego kierowcę rajdowego – Simone Tempestini – który pokazał swoje umiejętności za kółkiem rajdowej Fiesty R5.
Szybko okazało się, że 22-latek radzi sobie za kółkiem sprawnie niczym Ken Block. Kierowca ma na koncie dwa tytuły rajdowego mistrza Rumunii, a wcześniej był mistrzem także w klasie Junior i WRC3.
Fabryka w Craiova powstała w 1976 roku na potrzeby lokalnego producenta samochodów Oltcit, który był pod skrzydłami Citroena. W połowie lat 90. obiekt został przejęty przez koncern General Motors. Przez lata produkowano tam modele ze znaczkiem Daewoo i Chevrolet.
Ford został właścicielem fabryki dopiero w 2008 roku. Na początku produkowano tam model Transit Connect, a od 2012 roku B-MAX i EcoSport.
Jak przystało na Gymkhanę, w rumuńskim wydaniu nie zabrakło ostrego palenia gumy, pisku opon oraz efektownych slajdów. Zresztą, zobaczcie sami.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: