Ultralekki Hiszpan
Aspid to bezpośredni konkurent sprowadzanego do Polski Caterhama. O ile Brytyjczykowi możemy zarzucić chociażby nieprzyjemną nazwę -zwłaszcza jej drugi człon, to nasz bohater jest jak gorący, hiszpański torreador, smukły od stóp do głów z wyjątkowo zgrabnym tyłem...
| Tył samochodu jest wyjątkowo… zgrabny |
![]() |
|
fot. Aspid
|
Samochód swoim kształtem nawiązuje do klasycznych samochodów sportowych z lat 30. (lub np. Lotusa Super 7), jednak do jego budowy użyto najnowszych osiągnięć z dziedziny inżynierii materiałowej, modelowania i symulacji. Praktycznie cały pojazd jest wykonany z aluminium (nadwozie i rama przestrzenna) i włókien węglowych (podzespoły, wnętrze). Wyjątkowo ponętnie prezentują się unoszone do góry drzwi.
ASPID w wersji Supersport, przy miasie jedynie 740 kg przyspiesza do setki zupełnie jak bolid F1, czyli 2,8 s, a po 5,9 s. osiąga 160 km/h. Z tej prędkości wyhamuje po.. 3 sekundach.
Napędza go doładowana jednostka, o pojemności 2,0 l. i mocy 402 KM (przy 8600 obr/min), która dysponuje momentem napędowy, bagatela! 326 Nm przy 7800 obr./min. W opcji „ogołoconej” z doładowania jednostyka dostarczy nabywcy jedynie 270 KM…
| Nisko położony środek masy zapewnia w zakrętach najwyższe emocje |
![]() |
| Fot. Aspid |
| Wykonane w całości z aluminium nadwozie nawiązuje do jednomiejscowych bolidów |
![]() |
|
Fot. Aspid
|
Z silnikiem współpracuje manualna skrzynia biegów o 6 przełożeniach. Dla „oszczędnych”: wg producenta w cyklu kombinowanym samochód spala tylko 5,5 litra na 100 km.
| Ultralekkie są również zawieszenie i hamulce |
![]() |
|
Fot. Motocaina
|
Samochód kosztuje w topowej wersji około 150 tys. funtów, należy jednak sądzić, że podobnie jak jest aktualnie z Caterhamem, także Aspid w naszym kraju znajdzie wielu zwolenników.
Hiszpańską firmę IFR Aspid założył w 2003 roku Ignacio Fernandez Rodriquez, po to by wspierać różnymi działaniami sport samochodowy. Jednak wkrótce stało się jasne, że z potencjałem kreatywności młodych inżynierów i swoim doświadczeniem najbliżej mu do własnej, jak widać unikalnej konstrukcji.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens




Zostaw komentarz: