Młoda mistrzyni kierownicy zebrała za jednym zamachem 236 punktów. A to nie koniec
Maksymalna liczba punktów za jedno wykroczenie to 15. Ile więc można ich zdobyć podczas jednej kontroli? 20? 30 punktów? Pewna 23-latka zawstydziła swoim wynikiem nawet najbardziej niebezpiecznych kierowców.
Wszystko zaczęło się, gdy policjanci z Żagania zauważyli w miejscowości Klików (woj. lubuskie) Volkswagena Golfa, którego kierująca „naruszyła obowiązek jazdy prawostronnej i jednym pasem ruchu”. Czyli jak rozumiemy, poruszała się środkiem drogi. Funkcjonariusze próbowali ją zatrzymać kierującego, ale ona zaczęła uciekać.
W trakcie pościgu kierująca Golfem przekraczała linie ciągłe, nie sygnalizowała manewrów wyprzedzania oraz omijania i nie stosowała się do znaku STOP. Na łuku drogi gdzie widoczność była ograniczona, jechała pasem ruchu przeznaczonym dla przeciwległego kierunku. W trakcie tej nieodpowiedzialnej jazdy wielokrotnie przekroczyła dozwoloną prędkość – momentami wideorejestrator pokazywał 148 km/h w terenie zabudowanym.
Po pewnym czasie pościg przeniósł się na teren województwa dolnośląskiego. Tam Volkswagen zatrzymał się przed remontowanym przejazdem kolejowym w miejscowości Węgliniec i wtedy policjanci zajechali mu drogę, aby kierująca nie mogła wycofać. Gdy funkcjonariusze ruszyli do Golfa, zauważyli, że kierująca przeskoczyła na tylną kanapę, zaś miejsce za kierownicą zajął pasażer.
Podczas zatrzymania, para wmawiała funkcjonariuszom, że to mężczyzna prowadził. Nietypowy wybieg wynikał z tego, że 23-letnia kierująca, mimo młodego wieku, ma już sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Ukryte funkcje kluczyka samochodowego. Zdziwisz się, co możesz nim zrobić
Teraz kobieta odpowie za dwa przestępstwa – ucieczkę przed policją oraz złamanie sądowego zakazu. Ponadto zostanie rozliczona za szereg wykroczeń, które policjanci podsumowali na 236 punktów karnych. Teraz czeka ją sądowa rozprawa, gdzie może zostać ukarana wysoką grzywną i karą więzienia do 5 lat.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze: