Uciął sobie drzemkę za kółkiem Tesli

Pewien kierowca Tesli zaufał bardzo mocno technologii w swoim samochodzie i postanowił uciąć sobie drzemkę podczas jazdy. Autopilot dostępny w Modelu S prowadził za niego samochód.

Trzeba przyznać, że technologia w Tesli Model S jest bardzo zaawansowana. Funkcja autopilota nie zastąpi jeszcze obecności żywej duszy w kabinie, ale potrafi poradzić sobie w miejskim korku. Rozwiązanie dostępne w modelach S oraz X wysyła za każdym razem ostrzeżenie, gdy komputer nie posiada wszystkich danych potrzebnych do bezpiecznego kontrolowania samochodu. Jeżeli kierowca zignoruje ostrzeżenie, samochód zwalnia i włącza światła awaryjne żeby zredukować ryzyko wypadku.

Pewien kierowca postanowił zawierzyć technologii dostępnej w samochodzie i uciął sobie krótką drzemkę podczas przejażdżki po mieście. W tym czasie kontrolę nad samochodem przejął system Autopilot, który kontrolował przemieszczanie się auta w korku.

Nie wiemy czy kierowca nagrany na filmie udaje, czy rzeczywiście zasnął, ale system całkiem sprawnie radzi sobie z sytuacją. Jednak musimy pamiętać, że w pełni funkcjonalne samochody autonomiczne pojawią się dopiero za jakiś czas i nic nie zastąpi żywej duszy kontrolującej sytuację na drodze.

https://www.youtube.com/watch?v=Z2L_mjNFTIU

Najnowsze

TEB – koniec z korkami

Włodarze wielkich miast głowią się od wielu lat, jak pokonać problemy transportowe, gdyż nie zawsze są możliwości żeby zbudować metro. Tymczasem Chińczycy opracowali wielkogabarytowy tramwaj, który może być rewolucją w transporcie.

Kilka lat temu na wystawie CHITEC zaprezentowano wielkogabarytowy tramwaj o nazwie TEB, czyli Transit Elevated Bus. Pomysł ewoluował przez ostatnie lata dość mocno i właśnie zaprezentowano jego najbardziej zaawansowaną wersję. 

Jest to trójczłonowy pojazd, który sprawdzi się idealnie w wielkich metropoliach posiadających sieć dróg dwujezdniowych. Cały skład ma długość 32 metrów, natomiast każdy z wagonów ma po 7,8 m szerokości oraz 4,6 m wysokości. Pokład dla pasażerów znajduje się dwa metry nad ziemią, a pojazd przemieszcza się dzięki torom znajdującym się w krawędziach drogi.

Pod przedziałem dla podróżnych znajduje się sporo miejsca, w którym mogą zmieścić się samochody okupujące dwa pasy ruchu. Dostęp do przestrzeni dla pasażerów jest możliwy dzięki rozkładającym się automatycznie, zabudowanym trapom i schodom. Jednorazowo taki pojazd jest w stanie pomieścić od 900 do 1200 pasażerów. 

Całość jest napędzana przez silniki elektryczne. Prawdopodobnie prąd jest dostarczany przez szyny, ponieważ pojazd nie jest wyposażony w pantografy. TEB może poruszać się z prędkością do 60 km/h. Koszt jego budowy jest o 20 procent tańszy niż w przypadku budowy kolejki podmiejskiej.

Pierwszy taki pojazd pojawi się na chińskich drogach w ciągu następnego roku. NA początek będą przeprowadzane testy po mieście Qihuangdao, w północnej prowincji Chin. Niedługo potem może trafić do Pekinu.

Najnowsze

Otworzysz samochód iPhonem

Firma Apple pracuje za zamkniętymi drzwiami nad swoim samochodem, a tymczasem do sieci wyciekł ciekawy patent, który zarejestrowała firma z Kalifornii. Zamiast kluczyków do samochodu wystarczy mieć w kieszeni iPhone`a.

Wygląda na to, że firma Apple przy okazji prac nad nowym samochodem, który skrywa się pod nazwą iCar, opracowała także szereg patentów, które ułatwią korzystanie z niego. Właśnie do sieci wyciekły szkice nowego patentu, który w wielkim skrócie pozwoli na otwieranie samochodu przy użyciu telefonu.

Patent firmy Apple skupia się na komunikacji pomiędzy urządzeniem mobilnym a samochodem. Po autoryzacji urządzenia typu smartfon będziemy mogli przy jego pomocy nie tylko otworzyć drzwi, ale także uruchomić silnik. Telefon w kieszeni będzie traktowany jak bezprzewodowy kluczyk. Jeżeli kierowca posiadający kluczyk-telefon oddali się od samochodu, silnik przestanie działać. Samochód będzie w stanie wykrywać „kluczyk” w pobliżu i z wyprzedzeniem ustawić fotele oraz np. system audio, zgodnie z preferencjami właściciela.

Do samochodu będzie można przypisywać kilka urządzeń, które będą umożliwiały do niego dostęp. Będzie można także ustawiać limity przypisane do danego użytkownika, co przyda się rodzicom użyczającym samochód młodocianym.

Nawet jeśli samochód od Apple nie ujrzy światła dziennego, technologia może zostać wykorzystana z sukcesem przez innych producentów, którzy będą chcieli integrować produkowane przez nich pojazdy z urządzeniami firmy z Cupertino.

Najnowsze

„Szybcy i Wściekli” wracają do kin!

Universal Pictures postanowiło w nietypowy sposób uczcić 15. rocznicę serii "Szybcy i Wściekli". W najbliższym czasie zostanie wyemitowana w kinach pierwsza część sagi.

To już piętnaście lat odkąd po raz pierwszy w kinach pojawili się „Szybcy i Wściekli”. Pierwsza część sagi szybko osiągnęła sukces. Podczas weekendu otwierającego film zarobił ponad 40 mln dolarów. W sumie producenci zarobili na nim ponad 144 mln dolarów, co przekonało ich do tworzenia kolejnych części. 

Niestety, zła informacja jest taka, że na razie emisja pierwszej części jest planowana wyłącznie w amerykańskich kinach. Być może któryś z dystrybutorów w Polsce postanowi zorganizować podobną akcję. 

Tymczasem już w przyszłym roku, a dokładniej 14 kwietnia 2017 roku, planowana jest premiera ósmej edycji „Szybkich i Wściekłych”. Będziemy mogli tam zobaczyć takie gwiazdy jak Vin Diesel, Dwayne Johnson, Tyrese Gibson czy Michelle Rodriguez. W filmie zadebiutuje Charlize Theron, która zagra tajemniczy czarny charakter. 

Po ósmej części pojawią się w kinach jeszcze dwie, a być może nawet trzy. Ostatnia na dobre zakończy całą sagę.

Najnowsze

Zapadlisko wciąga 20 samochodów

Do dziwnego zdarzenia doszło na jednej z ulic we Florencji. Nagle powstało tam ogromne, dwustumetrowe zapadlisko, które wciągnęło 20 samochodów i spowodowało straty na 5 milionów dolarów.

Kilka dni temu na jednej z ulic we Florencji, tuż przy rzece Arno, zapadła się spora część drogi, a tym samym 20 zaparkowanych tam samochodów zostało mocno podtopionych i uszkodzonych. Zapadlisko miało długość 200 metrów i szerokość 7 metrów.

Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale straty w wyniku tego zdarzenia są ogromne i wynoszą ponad 5 milionów euro. Właściciele uszkodzonych samochodów, które nie były ubezpieczone na taką okoliczność będą musieli dochodzić swoich roszczeń w sądzie wobec władz miasta lub miejskich wodociągów.

Oprócz zniszczenia samochodów, uszkodzeniu uległ wodociąg, a służby musiały ewakuować mieszkańców okolicznych domów. Zobaczcie, jak wyglądała ta sytuacja.

https://www.youtube.com/watch?v=VrJTA7mM1xA

Najnowsze