Karolina Chojnacka

Transmisje wyścigów Formuły 1 w Polsce od sezonu 2023 na platformie Viaplay

Od sezonu 2023 wszystkie wyścigi Formuły 1 będą pokazywane na platformie streamingowej Viaplay na żywo oraz z komentarzem w języku polskim.

Formuła 1 zyskała ogromną popularność w Polsce wraz z debiutem Roberta Kubicy w teamie BMW Sauber w 2006 roku. Polski kierowca już w swoim trzecim wyścigu, który odbywał się na torze Monza, uplasował się na podium. Następnie, w 2008 roku, wygrał pierwszy w historii Polski wyścig Formuły 1, zdobywając Grand Prix Kanady. Po wypadku, który miał miejsce w 2011 roku, Robert Kubica był autorem jednego z najbardziej spektakularnych sportowych powrotów, gdy w sezonie 2019 zasiadł za kierownicą bolidu teamu Williams.  

Od 2023 roku, należąca do NENT Group platforma streamingowa Viaplay, będzie wyłącznym domem Formuły 1 w Polsce. Transmisje zawodów  najpopularniejszego sportu motorowego na świecie, będą obejmowały obszerne oraz innowacyjne relacje przygotowane w języku polskim.

Dotychczas wyścigi Formuły 1 były pokazywane przez telewizję Eleven Sports, której prawa wygasają wraz z końcem 2022 roku. ViaPlay zostanie uruchomiony w Polsce w sierpniu tego roku, a jego właścicielem jest Nordic Entertainment Group. Wcześniej serwis pozyskał polskie prawa do niemieckich rozgrywek piłkarskich – aż do sezonu 2029 – a jesienią obejrzymy Ligę Europejską UEFA.

W Polsce, w sezonach 2023, 2024 oraz 2025, platforma Viaplay będzie transmitowała na żywo zarówno wszystkie wyścigi Formuły 1, jak i kwalifikacje oraz sesje treningowe. Transmisje będą prowadzone z wykorzystaniem najwyższej klasy studia oraz przy udziale polskich komentatorów i ekspertów. W każdym sezonie, cztery wydarzenia pokazywane na żywo, a także pełny pakiet skrótów ze wszystkich wydarzeń, będą w Polsce dostępne bezpłatnie.

NENT Group posiada prawa do transmisji wyścigów Formuły 1 w Szwecji, Norwegii, Danii, Islandii, Estonii, Łotwie oraz Litwie. W 2022 roku Grupa przejmie prawa do pokazywania zawodów Formuły 1 również w Finlandii, gdzie kierowcy tacy jak Kimi Räikkönen i Valtteri Bottas pozostają najbardziej popularnymi sportowcami w kraju.

Najnowsze

Pamiętacie rondo, na którym Amerykanie nie wiedzieli, co robią? To była ustawka!

Jeden zręcznie przygotowany, prowokacyjny materiał, może mieć zaskakująco duży wpływ na ludzi na całym świecie, stając się tak zwanym viralem. Niestety nie wszystkie virale, zwracające uwagę na realny problem, wychodzą ponad swój rozrywkowy aspekt.

„Ale ci Amerykanie głupi” myślała zapewne duża część internetu, oglądając drogowe wyczyny mieszkańców Kentucky, w których okolicy nagle pojawiło się rondo. Niektórzy jechali prawidłowo, ale ci skręcający w lewo, głównie pod prąd. Śmiechom i szokom nie było końca.

Lewy kierunkowskaz na rondzie – egzaminatorka przegrała w sądzie

Okazało się jednak, że nie taki Amerykanin głupi, jak go malują. To wszystko było jedynie ustawioną akcją, zorganizowaną przez firmę Walker Construction, która przygotowała prowizoryczne rondo (na tyle prowizoryczne, że nie było nawet rondem, ponieważ zabrakło stosownych znaków). Chciała ona w ten sposób zwrócić uwagę na problemy z jazdą po skrzyżowaniach o ruchu okrężnym, trapiące niektórych kierowców oraz ogólniej na problem bezpieczeństwa na drogach.

„Patrz na znaki!” „Nie, to ty patrz!”, czyli kłótnia kierowców na kontrowersyjnym rondzie

Akcja bez wątpienia okazała się sukcesem, przynajmniej pod kątem zasięgów. Czy auta jeżdżące pod prąd skłoniły do refleksji kierowców, którzy mają problemy z jazdą po rondach? Tu można mieć wątpliwości. Samo to, że ktoś wie jak nie jechać pod prąd, nie znaczy, że świadom jest innych „niuansów” skrzyżowań o ruchu okrężnym (jak zajmowanie pasów czy używanie kierunkowskazów). Ludzie więc się pośmiali, ale na większą refleksję raczej byśmy nie liczyli. Zwłaszcza, że w samym filmiku brak później wyjaśnienia, jak poruszać się po rondzie.

Dwóch osiłków z Punto chciało wyjaśnić innemu kierowcy, jak według nich jeździ się po rondach

Prawdopodobnie aspekt edukacyjny tej akcji, miał polegać na tym, że rozpocznie się dyskusja na temat takich skrzyżowań, a media branżowe będą przypominały swoim czytelnikom co to rondo i jak po nim jeździmy. My pisaliśmy o tym już wielokrotnie, więc jeśli macie wątpliwości co do swojej wiedzy, to nie wahajcie się klikać w linki zamieszczone w tekście.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Wymiana i montaż szyb samochodowych. Jak najlepiej wymienić uszkodzoną szybę samochodową?

Szyba samochodowa czołowa pełni niebagatelną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa kierującym pojazdami oraz pasażerom. Stanowi podporę dla poduszek powietrznych, umieszczone są na niej czujniki i kamery będące częścią systemów wspomagania kierowcy ADAS. Zdarza się jednak, że jesteśmy zmuszeni ją wymienić.

Jaką funkcję spełnia w pojeździe szyba? Większość z nas wie jedynie, że zapewnia odpowiednią widoczność potrzebną do tego, żeby kontrolować to, co dzieje się na drodze. Prawda, ale… niepełna. Szyba przednia w rzeczywistości ma dużo większe znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego niż nam się wydaje. Grzegorz Topolski, ekspert firmy Sika, mówi:

Jej rolą jest także ochrona kierowcy i pasażerów podczas wypadku, wzmocnienie sztywności dachu podczas dachowania. Zwróćmy choćby uwagę na szybę przednią. Jest ona podporą dla poduszek powietrznych aktywujących się podczas wypadku. Jeśli więc nie wkleimy jej zgodnie z wymaganiami technologicznymi, nie zastosujemy odpowiedniego kleju do szyb, ryzykujemy, że zostanie wypchnięta podczas wypadku. Konsekwencje wynikające z nie wypełnienia się poduszki powietrznej mogą być dla kierowcy i pasażera tragiczne. 

Nowe technologie w produkcji szyb samochodowych

Rozwój technologiczny motoryzacji sprawił, że szyby montowane w pojazdach różnią się od tych, które były częścią starszych samochodów. Są cieńsze, znacznemu zwiększeniu uległa ich powierzchnia. Ale to nie wszystko. Na przednich szybach montowane są kamery będące częścią systemów ADAS, czyli zaawansowanych układów wspomagających kierowcę. Jakich? Wymienić można system hamowania awaryjnego z funkcją rozpoznawania pieszych, ostrzeganie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu czy rozpoznawanie znaków drogowych. Na przednich szybach aut coraz częściej znajdziemy także czujniki pozwalające wykrywać  natężenie światła i deszcz.

Oczywiście nie wszystkie pojazdy, szczególnie te starsze, są naszpikowane nowoczesną technologią służącą bezpieczeństwu kierowcy i pasażerów. Jednak już od maja 2022 roku wszystkie nowe modele i wersje samochodów sprzedawane na terenie Unii Europejskiej będą obowiązkowo wyposażone w różne systemy bezpieczeństwa, np. utrzymywanie pojazdu na pasie ruchu czy wykrywanie rozproszenia uwagi. Dwa lata później przepisy obejmą już wszystkie nowe auta.

Mało tego, fachowcy przewidują, że już niedługo bardzo popularne stanie się stosowanie w samochodach tzw. rozszerzonej rzeczywistości (augumented reality). Co to oznacza? Przednia szyba samochodu stanie się po prostu… cyfrowym kokpitem.

Wymiana szyby samochodowej

Jednak każda szyba, nawet najnowocześniejsza oraz naszpikowana elektroniką, może ulec zniszczeniu i trzeba ją wymienić. Biorąc pod uwagę jak ważną rolę pełni w samochodzie, jest to czynność, która wymaga od usługodawcy pełnego profesjonalizmu. Ekspert podkreśla:

Przede wszystkim ważne jest stosowanie materiałów profesjonalnych, opartych o zaawansowane technologie, dzięki którym będziemy mieli pewność, że wymieniona szyba będzie spełniała wszystkie funkcje przewidziane przez producenta. Zapewniony zostanie jednocześnie najkrótszy możliwy bezpieczny czas odjazdu auta (SDAT).

Kolejną kwestią jest właściwa kalibracja kamer i czujników umiejscowionych na szybie. Tylko wtedy możemy być pewni, że odjeżdżając z warsztatu, poczujemy się na drogach bezpiecznie. Dlatego należy zaufać sprawdzonym firmom pracującym w oparciu o produkty o najwyższej jakości. Tutaj w grę wchodzi przecież nasze życie!

Źródło informacji: Sika / Brandtime, opracowanie własne

Najnowsze

Geniusz transportu wykręcił piękny piruet z przyczepą

Ciągnięcie przyczepy wbrew pozorom nie jest takie proste i wymaga pewnego doświadczenia oraz wyobraźni. A z tym bywa u niektórych kierowców bardzo różnie.

Nagranie z tego zdarzenia jest niestety bardzo krótkie i trudno ocenić, jak dokładnie wyglądało holowanie przyczepy przez kierowcę Opla Astry. Wszystko wskazuje na to, że długie belki jakie przewoził, cały czasy wystawały wyraźnie poza obrys przyczepy i przeważały ją do tyłu.

Przyczepa zamiatała po dwóch pasach, a kierowca uparcie jechał dalej. To musiało się skończyć źle

Kierujący pewnie nie widział w tym nic złego, bo przecież hak nie pozwalał przyczepie na przechylenie się. Nie wziął pod uwagę, że przez jej przeważony tył, dyszel unosił auto za hak, zmniejszając docisk tylnej osi! Domyślamy się, że to spowodowało piruet, kiedy samochód zaczął skręcać.

A tak wygląda przyczepa ciężarówki powiewająca na wietrze

W dalszej części nagrania widzimy jeszcze jedną, przerażającą rzecz. Belki nie były w żaden sposób umocowane na przyczepce! Kierowca obwiązał ją tylko dwoma pasami w złudnym przeświadczeniu, że to wystarczy. Możliwe, że belki przesuwały się do tyłu w czasie jazdy i to powodowało stopniowe odciążanie tylnej osi auta.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Kierowco zachowaj czujność! Rozpoczął się sezon na rowery i hulajnogi!

Robi się coraz cieplej, a to oznacza, że niedługo rozpocznie się sezon na rowery i hulajnogi! W ciepłych miesiącach roku wzrasta liczba wypadków z udziałem rowerzystów. W zeszłym roku sprawcami aż 1830 z nich byli kierowcy samochodów osobowych. Zapobiec takim zdarzeniom można między innymi poprzez zachowanie szczególnej ostrożności w pobliżu przejazdów dla rowerów czy odpowiednie ustawienie lusterek.

W ubiegłym roku odnotowano największy na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat, prawie 15% spadek liczby wypadków drogowych z udziałem rowerzystów, co częściowo można wytłumaczyć wpływem pandemii i spadkiem wypożyczeń miejskich rowerów. Nie zwalnia to jednak kierowców z konieczności zwracania szczególnej uwagi na tych uczestników ruchu, ponieważ w ciepłych miesiącach roku na drogach pojawia się więcej użytkowników rowerów i częstsze są wypadki z ich udziałem.

Sezon na rowery i hulajnogi – od maja coraz więcej rowerzystów pojawia się na drogach

Co roku można zaobserwować, że na wiosnę, wraz z poprawą warunków atmosferycznych, wrasta liczba wypadków z udziałem rowerzystów. Z danych policji wynika, że około 86% wypadków z udziałem kierujących rowerem miało miejsce na obszarze zabudowanym, z kolei w wypadkach na obszarze niezabudowanym śmierć poniosło stosunkowo więcej osób – w co piątym wypadku była ofiara śmiertelna, podczas gdy na obszarze zabudowanym w co dwudziestym drugim. Wśród wypadków, w których poszkodowani zostali rowerzyści, 2156 spowodowali inni użytkownicy dróg, z czego w 1830 wypadkach sprawcami byli kierujący samochodami osobowymi.

Na pierwszym miejscu wśród przyczyn wypadków drogowych spowodowanych zarówno przez kierowców, w których poszkodowani zostali rowerzyści, jak i przez samych rowerzystów, wciąż pozostaje nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.

Obowiązkiem kierowców zbliżających się do przejazdu dla rowerzystów jest zachowanie szczególnej ostrożności i ustąpienie pierwszeństwa rowerzystom znajdującym się na przejeździe. Podobnie rowerzyści mają pierwszeństwo na drogach dla rowerów poza jezdnią. Oprócz tego na kierowców skręcających w drogę poprzeczną przepisy nakładają obowiązek zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa rowerzystom jadącym na wprost po jezdni. Przepisowa szczególna ostrożność wiąże się dla kierowców z koniecznością zmniejszenia prędkości, tak aby nie narazić na niebezpieczeństwo kierujących rowerami. Kierowcom nie wolno wykonywać manewru wyprzedzania pojazdów na przejeździe dla rowerzystów oraz bezpośrednio przed przejazdem, o ile nie jest to przejazd, na którym ruch jest kierowany. Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault, mówi:

Wielu kierowców może nawet nie wiedzieć, jaką odległość ma zachować od wyprzedzanego rowerzysty. Odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 metr, jednak starajmy się zawsze zwiększyć ten dystans do 2-3 metry. Przejeżdżanie zbyt blisko stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa rowerzysty, który jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego.

Hulajnogi elektryczne wjadą na jezdnię z ograniczeniem prędkości do 30 km/h

Wkrótce do uczestników ruchu drogowego, z którymi kierowcy będą dzielić jezdnię na pewnych odcinkach, dołączą użytkownicy hulajnóg elektrycznych. Zgodnie z przepisami, które niedługo wejdą w życie, kierujący hulajnogami elektrycznymi będą mieli obowiązek poruszać się po drogach dla rowerów lub pasach ruchu dla rowerów z dopuszczalną prędkością 20 km/h. W przypadku braku takiej możliwości będą mogli korzystać z jezdni i tu też dozwoloną prędkością ma być 20 km/h. Chodzi o jezdnię z ograniczeniem prędkości do 30 km/h. Wyjątkowo hulajnogą elektryczną będzie można poruszać się po chodniku z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, jeżeli chodnik znajduje się wzdłuż jezdni, po której dozwolony jest ruch pojazdów z prędkością większą niż 30 km/h i brakuje wydzielonej drogi oraz pasa ruchu dla rowerów.

Na ścieżki rowerowe wjadą niebawem, w myśl przepisów, także osoby poruszające się na urządzeniach transportu osobistego jak na przykład deskorolki elektryczne, a także na urządzeniach wspomagających ruch, zdefiniowanych jako urządzenia lub sprzęt sportowo-rekreacyjny, przeznaczone do poruszania się osoby w pozycji stojącej, napędzane siłą mięśni. Kierowcy będą mieli obowiązek zachowywania się wobec tych uczestników ruchu drogowego jak wobec rowerzystów.

Wyprzedzanie rowerzysty – jak prawidłowo ustawić lusterka w samochodzie?

Bezpieczne wykonywanie manewrów takich jak wyprzedzanie rowerzysty czy skręt na skrzyżowaniu, gdy potencjalnie moglibyśmy zajechać drogę takiej osobie, wymaga możliwie najpełniejszej obserwacji sytuacji na drodze, a to zależy m.in. od prawidłowego ustawienia lusterek w samochodzie.  Należy je wyregulować dopiero po ustawieniu fotela i kierownicy, a także zagłówka oraz dopasować do swoich potrzeb. Jeżeli lusterka zostaną ustawione w niewłaściwy sposób, widoczne w nich obrazy będą się na siebie nakładać, jednocześnie pozostanie obszar martwego pola, w którym może znaleźć się np. rowerzysta. W lusterku wstecznym kierowca powinien widzieć jedynie tylną szybę samochodu. Przy jeździe nocnej ważne jest, aby ustawienie lusterka wstecznego pomagało w eliminowaniu możliwości oślepienia, ale należy pamiętać o przywróceniu pozycji lusterka do jazdy w dzień. W lusterkach bocznych powinno być widać jak największą przestrzeń z boku auta i za samochodem. Takie ustawienie zmniejsza ryzyko powstania martwego pola.

Najnowsze